{"id":343,"date":"2023-07-27T22:43:11","date_gmt":"2023-07-27T21:43:11","guid":{"rendered":"https:\/\/teamplutt.pl\/?p=343"},"modified":"2023-10-02T13:00:33","modified_gmt":"2023-10-02T12:00:33","slug":"siedem-szczytow-dwojka-z-przodu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/","title":{"rendered":"Siedem Szczyt\u00f3w &#8211; Dw\u00f3jka z przodu"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2046\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_09.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h5 class=\"wp-block-heading\">D\u0142ugo szuka\u0142em swojego limitu. Zastanawia\u0142em si\u0119 gdzie jest ta granica, gdzie jest ten pr\u00f3g, kt\u00f3ry mnie z\u0142amie. Ile kilometr\u00f3w i przewy\u017csze\u0144 musi mie\u0107 bieg, \u017cebym powiedzia\u0142 &#8222;nie dam ju\u017c rady&#8221;. Z czym si\u0119 musz\u0119 zmierzy\u0107, \u017cebym zszed\u0142 z trasy. Chyba go znalaz\u0142em. 240 km wok\u00f3\u0142 Kotliny K\u0142odzkiej to kosmiczna przygoda, kt\u00f3r\u0105 b\u0119d\u0119 wspomina\u0107 bardzo d\u0142ugo. A to by\u0142o tak&#8230; <\/h5>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Przygotowania<\/h2>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Kwiecie\u0144 2015<\/h3>\n\n\n\n<p>Urlop. \u017b\u00f3\u0142ty szlak od Wodospadu Po\u015bnego w kierunku Pasterki. Powoli zmierzamy do ko\u0144ca naszego trzykilometrowego i bardzo d\u0142ugiego spaceru. Trasy w G\u00f3rach Sto\u0142owych nie s\u0105 mocno wymagaj\u0105ce, ale \u017ce ma\u0142\u017conka w si\u00f3dmym miesi\u0105cu ci\u0105\u017cy, to w wy\u015bcigu po serniczek raczej by\u015bmy przegrali. Mimo wszystko szlaki s\u0105 relatywnie \u0142agodne, wi\u0119c \u017cona nawet z solidnym nadbaga\u017cem spokojnie daje rad\u0119. Powoli, ale do przodu, delektujemy si\u0119 g\u00f3rskim powietrzem.<\/p>\n\n\n\n<p>Zakotwiczamy w Pasterce, \u017cona siada przy oknie i podziwia widok na pobliski masyw Szczeli\u0144ca Wielkiego, kt\u00f3ry przy pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu i bezchmurnym niebie prezentuje si\u0119 majestatycznie na tle okolicznych \u0142\u0105k i las\u00f3w, ja natomiast czekam na nasze zam\u00f3wienie. Kilka chwil p\u00f3\u017aniej wracam do ma\u0142\u017conki z dwoma kawa\u0142kami jeszcze ciep\u0142ej szarlotki, kt\u00f3rej zapach niesie si\u0119 po ca\u0142ej sali schroniska. Delikatny dymek nios\u0105cy za sob\u0105 aromat wspaniale podsma\u017conych jab\u0142ek z cynamonem pozostaje za mn\u0105 dra\u017cni\u0105c nozdrza innych turyst\u00f3w, kt\u00f3rzy zdecydowali si\u0119 na pierogi zamiast jab\u0142ecznika.<\/p>\n\n\n\n<p>Siadam przy stole, oboje z u\u015bmiechami na ustach bierzemy widelce w d\u0142onie i zabieramy si\u0119 do uzupe\u0142niania kalorii zgubionych gdzie\u015b na \u017c\u00f3\u0142tym szlaku. Paula nie mo\u017ce si\u0119 oderwa\u0107 od jedzenia, w ko\u0144cu nie tylko ona zg\u0142odnia\u0142a, dzidziu\u015b te\u017c musi si\u0119 pod\u0142adowa\u0107, a ja zastygam z ogromnym kawa\u0142kiem szarlotki nadzianym na widelca kilka centymetr\u00f3w od moich ust. \u017bona, widz\u0105c moj\u0105 gr\u0119 w kamienne pos\u0105gi, z zaciekawieniem pyta co si\u0119 sta\u0142o i pod\u0105\u017ca wzrokiem w kierunku, w kt\u00f3rym utkwi\u0142em swoje spojrzenie. No zobacz, wskazuj\u0119 na ulotk\u0119 jakiego\u015b biegu g\u00f3rskiego. DFBG. Impreza biegowa. Nigdy nie s\u0142ysza\u0142em. 7 dystans\u00f3w, najd\u0142u\u017cszy ma 240km. Gamonie, przecinka zapomnieli postawi\u0107\u2026 A mo\u017ce zwyczajnie b\u0142\u0105d w druku?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2047\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_1946-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Tutaj wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Lipiec 2016<\/h3>\n\n\n\n<p>Gdzie\u015b w okolicach Lutynii. Lec\u0119 w d\u00f3\u0142 g\u00f3rki na z\u0142amanie karku. Mam w nogach ponad 17 km, co na ten moment dla mnie jest niesamowitym wyczynem. Do mety Z\u0142otego P\u00f3\u0142maratonu mam nieca\u0142e 4 km. Jest to m\u00f3j pierwszy bieg g\u00f3rski, ale strasznie mi si\u0119 podoba i gdzie\u015b z ty\u0142u g\u0142owy czuj\u0119, \u017ce na tym jednym biegu si\u0119 nie sko\u0144czy. W oddali przed sob\u0105 widz\u0119 kolesia kt\u00f3ry idzie. Gdzie tam idzie. Pow\u0142\u00f3czy nog\u0119 za nog\u0105, snuj\u0105c si\u0119 od lewej do prawej. Gdyby nie fakt, \u017ce go\u015b\u0107 jest uzbrojony w plecak, kijki i jest totalnie wyczerpany, wzi\u0105\u0142bym go za halsuj\u0105cego si\u0119 do domu uczestnika solidnej libacji alkoholowej, kt\u00f3rej skutki b\u0119dzie odczuwa\u0142 jeszcze dobre kilka dni. Mijam go i klepi\u0119 po ramieniu rzucaj\u0105c szybkie &#8222;dawaj, dawaj, ju\u017c ostatnia prosta&#8221;. K\u0105tem oka dostrzegam jego r\u00f3\u017cowy numer startowy. Kolor odpowiada koronnemu dystansowi festiwalu: 240 km. Bieg Siedem Szczyt\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Wbiegam na met\u0119. Euforia! \u017bona z juniorem machaj\u0105 do mnie. Ciesz\u0105 si\u0119 razem ze mn\u0105. Czuj\u0119 si\u0119 jakbym wygra\u0142 z\u0142oto olimpijskie. Jestem totalnie nakr\u0119cony, ekscytacji nie ma ko\u0144ca. W tym samym momencie do mety dobiega kole\u015b kt\u00f3rego min\u0105\u0142em kilkadziesi\u0105t minut temu. Chocia\u017c dobiega to du\u017co powiedziane. Bardziej przypomina zombie, kt\u00f3re jak\u0105\u015b nadprzyrodzon\u0105 si\u0142\u0105 jest transportowane nad ziemi\u0105 w kierunku mety. Brakuje mu tylko wystawionych do przodu r\u0105k i gard\u0142owego charkotu wydobywaj\u0105cego si\u0119 spo\u015br\u00f3d jego spierzchni\u0119tych ust. Bieg Siedem Szczyt\u00f3w powinno przemianowa\u0107 na jego cze\u015b\u0107 na Bieg Siedem Nieszcz\u0119\u015b\u0107, je\u015bli nie dwana\u015bcie. Mimo to facet u\u015bmiecha si\u0119. Wojtek Heli\u0144ski, konferansjer, krzyczy jego imi\u0119 i nazwisko i podkre\u015bla \u017ce to jest zawodnik kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie przebieg\u0142 dwie\u015bcie czterdzie\u015bci kilometr\u00f3w. Dwa, cztery, zero. Doping dla niego na finiszu jest kosmiczny.  Go\u015b\u0107 wczo\u0142guje si\u0119 na met\u0119 i cieszy si\u0119 jak dziecko. \u0141a\u0142! A\u017c sam si\u0119 wzruszy\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Emocje powoli opadaj\u0105. Mimo to kupi\u0142em wszystko. Jestem zafascynowany biegami g\u00f3rskimi. Organizacja DFBG na d\u0142ugo zostaje mi w pami\u0119ci. Od razu postanawiam wr\u00f3ci\u0107 tu kolejnego roku. Dystans\u00f3w jest wiele, wi\u0119c na szybko ustalam plan na kolejne lata. \u017beby si\u0119 nie porywa\u0107 od razu na maxa, zak\u0142adam, \u017ce za rok pobiegn\u0119 Z\u0142oty Maraton 42 km. Za 2 lata zrobi\u0119 Ultra Trail 68 km. Za 3 lata polec\u0119 KBL 110 km. Potem jest jeszcze Super Trail 130 km ale przecie\u017c to prawie to samo co 110, wiec szkoda czasu. Za 4 lata startuj\u0119 w biegu Siedem Szczyt\u00f3w 240km. Potem b\u0119dzie ju\u017c tylko s\u0142awa, chwa\u0142a i wywiady.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2048\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_03.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Jan Nyka<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Listopad 2020<\/h3>\n\n\n\n<p>Plan planem, a wykonanie jak zwykle \u017cyje w\u0142asnym \u017cyciem. Nie udaje mi si\u0119 dowie\u017a\u0107 \u017cadnego punktu z za\u0142o\u017ce\u0144 sprzed 4 lat. Doskonale idzie mi znajdywanie argument\u00f3w, przez kt\u00f3re omijam kolejne edycje DFBG. Jednak nic w przyrodzie nie ginie. Na mojej drodze pojawiaj\u0105 si\u0119 inne ultra-kropki, kt\u00f3re sumiennie \u0142\u0105cz\u0119 ze sob\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>Apetyt ro\u015bnie w miar\u0119 jedzenia, dobrze radz\u0119 sobie z d\u0142ugimi dystansami. Trzy miesi\u0105ce wcze\u015bniej ko\u0144cz\u0119 swoj\u0105 pierwsz\u0105 setk\u0119 w Tatrach, co nakr\u0119ca mnie jeszcze bardziej na samo-sponiewieranie si\u0119 w g\u00f3rach. Zapala mi si\u0119 lampka. DFGB. Siedem Szczyt\u00f3w. To jest to. Czuje si\u0119 jakbym wzdycha\u0142 do niespe\u0142nionej mi\u0142o\u015bci z podstaw\u00f3wki spotkanej w\u0142a\u015bnie na ulicy. Wyimaginowana Britney Spears \u015bpiewa do mnie &#8222;&#8230; I was born to make you happy&#8230;&#8221;. Jakby zrealizowanie tego celu spe\u0142ni\u0142o moje wszystkie biegowe ultramarzenia. Taka wisienka na torcie mojej biegowej kariery.  <\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Paula&#8230; ogarn\u0105\u0142em w ko\u0144cu sw\u00f3j kalendarz biegowy. Chc\u0119 pobiec Siedem Szczyt\u00f3w na DFBG&#8221;. Na pytanie ile to jest kilometr\u00f3w, odpowiadam, zgodnie z prawd\u0105, \u017ce 240. Jeszcze nie ko\u0144cz\u0119 zdania, a ju\u017c widz\u0119 to spojrzenie, kt\u00f3re dobrze znam. M\u00f3wi mniej wi\u0119cej tyle, \u017ce najwyra\u017aniej bardzo rozbola\u0142a mnie g\u0142owa i to tak bardzo, bardzo. By\u0107 mo\u017ce udzieli\u0142 mi si\u0119 koronawirus, nie do ko\u0144ca jestem \u015bwiadom tego co w\u0142a\u015bnie m\u00f3wi\u0119 i najlepiej jakbym zaaplikowa\u0142 sobie jakie\u015b mocne lekarstwo i po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na troch\u0119. Tylko \u017cebym jeszcze dzieci najpierw ogarn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142\u017conka nie zdaje sobie sprawy, \u017ce lekarstwo na moje dolegliwo\u015bci nie istnieje, zatem na szybko prostuj\u0119, \u017ceby nie by\u0142o niedopowiedze\u0144, \u017ce to dopiero za 2 lata. Paula nie jest zadowolona do ko\u0144ca z tego pomys\u0142u, ale ostatecznie zgadzamy si\u0119, \u017ce plan nie jest a\u017c tak g\u0142upi, na jaki wygl\u0105da. Z reszt\u0105 skoro dawno temu zgodzi\u0142em si\u0119, \u017ce nie wezm\u0119 udzia\u0142u w \u017cadnym IronManie, ze wzgl\u0119du na moje umiej\u0119tno\u015bci p\u0142ywackie zbli\u017cone do \u017cenuj\u0105cych oraz obaw\u0119 \u017cony, \u017ce p\u00f3jd\u0119 na dno pr\u0119dzej ni\u017c prom Le Joola, to przynajmniej b\u0119d\u0119 si\u0119 spe\u0142nia\u0107 w biegach g\u00f3rskich. <\/p>\n\n\n\n<p>Przedstawiam ma\u0142\u017conce szczeg\u00f3\u0142y mojego misternego planu. W kolejnym roku pobiegn\u0119 co\u015b na dystansie oko\u0142o 100 mil i w zale\u017cno\u015bci od tego jak mi p\u00f3jdzie, podejm\u0119 ostateczn\u0105 decyzj\u0119 odno\u015bnie Biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Klamka zapad\u0142a. Wprawdzie za bardzo si\u0119 tym nie chwal\u0119, bo doskonale wiem, \u017ce w\u015br\u00f3d moich rozm\u00f3wc\u00f3w wywo\u0142a to w pierwszej kolejno\u015bci opukiwanie g\u0142owy, nast\u0119pnie kr\u0119cenie ni\u0105, a na koniec komentarz w stylu &#8222;a poza tym w domu wszyscy zdrowi?&#8221;. <\/p>\n\n\n\n<p>Od tego momentu jest to m\u00f3j cel nadrz\u0119dny, kt\u00f3ry chc\u0119 zrealizowa\u0107. Po drodze b\u0119dzie jeszcze kilka innych bieg\u00f3w, kt\u00f3rych d\u0142ugo\u015b\u0107 b\u0119dzie systematycznie ros\u0142a. Pewnie nie wszystkie uda si\u0119 zrealizowa\u0107. Natomiast Siedem Szczyt\u00f3w w L\u0105dku w 2022 wbijam w kalendarz ju\u017c dzi\u015b. Zacementuj\u0119 swoje postanowienie jak tylko otworz\u0105 si\u0119 zapisy, czyli gdzie\u015b pod koniec przysz\u0142ego roku.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2050\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4478-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>O tu chc\u0119 pobiec!<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">24 Pa\u017adziernika 2021<\/h3>\n\n\n\n<p>Rety, ale mnie wszystko boli. Nogi, r\u0119ce, plecy, wsz\u0119dzie zakwasy. Poprzedniego dnia przebieg\u0142em <strong><a href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2021\/11\/12\/lemkowyna-ultra-trail-setka-piecdziesiatka-i-upor-maniaka\/\">\u0141emkowyn\u0119<\/a><\/strong>. 150 km. Posz\u0142o mi rewelacyjnie. Przynajmniej wed\u0142ug mnie. Jestem przekonany, \u017ce gdyby nie kontuzja, kt\u00f3ra odnowi\u0142a mi si\u0119 w trakcie biegu, zrobi\u0142bym to jeszcze lepiej. <\/p>\n\n\n\n<p>Dzwoni\u0105 mama z tat\u0105. Pytaj\u0105 si\u0119 jak by\u0142o, zdaj\u0119 im relacj\u0119 i m\u00f3wi\u0119, \u017ce na razie wystarczy mi tego biegania, na co ojciec wykrzykuje do s\u0142uchawki: &#8222;Nie no synu, we\u017a ju\u017c daj spok\u00f3j, 150 km to i tak zdecydowanie za du\u017co. Ju\u017c wystarczy. Ju\u017c ten poprzedni co bieg\u0142e\u015b to mi si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce to za du\u017co&#8221;. On jeszcze nie wie, \u017ce ja ju\u017c wiem co pobiegn\u0119 za rok. Siedem Szczyt\u00f3w. 240 km. P\u00f3\u0142torej \u0141emkowyny i jeszcze troch\u0119. Na razie si\u0119 nie chwal\u0119 tym wspania\u0142ym pomys\u0142em. Dobre wiadomo\u015bci trzeba dawkowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz zostaje mi cudowny okres roztrenowania, kiedy przez najbli\u017csze 4 tygodnie nie b\u0119d\u0119 w og\u00f3le biega\u0107. Musz\u0119 si\u0119 pozbiera\u0107 po kontuzji, zregenerowa\u0107 w pe\u0142ni, a nast\u0119pnie rozpocz\u0105\u0107 przygotowania do totalnej wyrypy. <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">25 Grudnia 2021<\/h3>\n\n\n\n<p> &#8211; Misiek! No i co teraz? &#8211; pyta poddenerwowana \u017cona.<br> &#8211; Z czym? &#8211; odpowiadam zdziwiony.<br> &#8211; No nie mo\u017cesz biec w L\u0105dku!<br> &#8211; Dlaczego?<br> &#8211; A jak ty sobie to wyobra\u017casz? B\u0119dziesz gania\u0142 2 dni po g\u00f3rach, a ja mam sama ogarn\u0105\u0107 nasze dwa demony z wielkim bebzonem? Przecie\u017c to b\u0119dzie \u00f3smy miesi\u0105c, wtedy b\u0119d\u0119 ju\u017c jak beczkow\u00f3z wygl\u0105da\u0107! A potem mam jeszcze ciebie nia\u0144czy\u0107 przez kilka dni, bo nie b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 chodzi\u0107?!<br> &#8211; Yhy&#8230; <\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze kilka miesi\u0119cy temu g\u0142o\u015bno by\u0142o o Oli Pola\u0144skiej, \u015bwietnie rokuj\u0105cej polskiej p\u0142ywaczce, kt\u00f3ra doleciawszy na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, na miejscu dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce nawet nie musi si\u0119 rozpakowywa\u0107 i mo\u017ce ju\u017c wraca\u0107 do domu, poniewa\u017c pustym dzbanom z Polskiego Zwi\u0105zku P\u0142ywackiego nie chcia\u0142o si\u0119 przeczyta\u0107 regulaminu zg\u0142oszeniowego i zapisali na Olimpiad\u0119 wi\u0119cej zawodnik\u00f3w ni\u017c przeznaczona by\u0142a dla Polski ilo\u015b\u0107 miejsc do obsadzenia. O braku akredytacji na najbardziej presti\u017cow\u0105 sportow\u0105 imprez\u0119 dziewczyna dowiedzia\u0142a si\u0119 od \u015awiatowej Federacji P\u0142ywackiej dopiero b\u0119d\u0105c na miejscu, kilka dni przed ceremoni\u0105 otwarcia igrzysk. <\/p>\n\n\n\n<p>Ola po\u015bwi\u0119ci\u0142a 5 lat swojego \u017cycia oraz studia na przygotowania do tego jedynego wyst\u0119pu. Uniemo\u017cliwiono jej start i przekre\u015blono realizacj\u0119 swoich marze\u0144. 60 miesi\u0119cy systematycznych trening\u00f3w, poniesionych koszt\u00f3w i osobistych wyrzecze\u0144 idzie w piach, bo jaki\u015b le\u015bny dziadek nie dope\u0142ni\u0142 formalno\u015bci. Zostaje za\u0142amka i rozpacz. Przez chwil\u0119 mam wra\u017cenie, \u017ce wiem jak Ola si\u0119 czu\u0142a, ale jednak nie. Tak zawodowo podci\u0105\u0107 skrzyd\u0142a to tylko PZP potrafi.<\/p>\n\n\n\n<p>U mnie a\u017c takiego dramatu nie ma, w ko\u0144cu sam dziecko zmajstrowa\u0142em. Trzeba by\u0142o nad zarz\u0105dzaniem czasem lepiej popracowa\u0107. Jednak nie ma tego z\u0142ego, DFBG jest co roku, a jak to mawia moja \u017conka: &#8222;co si\u0119 przejmujesz, jak nie ten bieg to inny&#8221;. Ewidentnie ma racj\u0119, nie mog\u0119 si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107, nawet je\u015bli troch\u0119 mi szkoda, \u017ce musz\u0119 zmieni\u0107 plan. Chcia\u0142bym wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w biegu Siedem Szczyt\u00f3w, ale rollout b\u0119dzie gdzie\u015b pod koniec sierpnia. Nie dyskutuj\u0119 z ci\u0119\u017carn\u0105. Si\u0142a wy\u017csza. DFBG musi poczeka\u0107. Poleci si\u0119 w kolejnym sezonie. Dobrze, \u017ce jeszcze si\u0119 nie zapisa\u0142em i nie zap\u0142aci\u0142em, przynajmniej w plecy nie jestem, tym bardziej, \u017ce wej\u015bci\u00f3wka na Siedem Szczyt\u00f3w to kwota, kt\u00f3ra osoby niebiegaj\u0105ce ultra zach\u0119ca to mocniejszego popukania si\u0119 w swoj\u0105 g\u0142ow\u0119 i g\u0142\u0119bszego zastanowienia si\u0119 jak mo\u017cna a\u017c tyle p\u0142aci\u0107 za to, \u017ceby bola\u0142o w g\u00f3rach. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2051\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_06.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: \u0141ukasz Buszka<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">4 Stycznia 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>Co roku staramy si\u0119 z pojecha\u0107 z ma\u0142\u017conk\u0105 nad morze. Nad nasz ojczysty, zimny Ba\u0142tyk charakteryzuj\u0105cy si\u0119 z regu\u0142y niepewn\u0105 pogod\u0105. Ten dreszczyk emocji, kiedy nie wiadomo jaka aura nas przywita rekompensuj\u0105 polskie pla\u017ce. Nie chodzi mi o ten ca\u0142y bubel pomieszany z wiejskim odpustem, gdzie dmuchaniec dmucha\u0144ca pogania pomi\u0119dzy sto\u0142ami od cymbergaja i stoiskami, na kt\u00f3rych mo\u017cna kupi\u0107 plastikowe badziewia nikomu do niczego nie potrzebne, ale dzieciaki jak je zobacz\u0105 to i tak m\u0119cz\u0105, \u017ceby im co\u015b kupi\u0107, a wisienk\u0119 na torcie spe\u0142nia kilku dresik\u00f3w podryguj\u0105cych w nie do ko\u0144ca gor\u0105cych rytmach muzycznego folkloru Zenka Martyniuka przy akompaniamencie raczej niskiej klasy instrumentu klawiszowego Rysia Warota. <\/p>\n\n\n\n<p>Jednak jak ju\u017c odejdzie si\u0119 troch\u0119 dalej od tego wszechobecnego wiejskiego odpustu i znajdzie si\u0119 miejsce z dala od cywilizacji, a wok\u00f3\u0142 b\u0119dzie tylko ten wspania\u0142y z\u0142oty, drobny piasek, szum morza i lekki zefirek podrywaj\u0105cy pojedyncze ziarenka do g\u00f3ry i uparcie upychaj\u0105cy je we wszystkie cz\u0119\u015bci garderoby, kt\u00f3re aktualnie ma si\u0119 na sobie, o w\u0142osach, uszach i oczach nie wspominaj\u0105c, mo\u017cna odetchn\u0105\u0107 jak nigdzie indziej. <\/p>\n\n\n\n<p>Przyznaj\u0119, nie by\u0142em w wielu miejscach na \u015bwiecie, a lista kraj\u00f3w do odwiedzenia znacznie przewy\u017csza t\u0105 z odwiedzonymi, niemniej spo\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3re zwiedzi\u0142em ci\u0119\u017cko znale\u017a\u0107 takie z pla\u017cami r\u00f3wnie bajecznymi jak nasze w Polsce. Nawet je\u015bli zamoczenie n\u00f3g w Ba\u0142tyku staje si\u0119 krioterapi\u0105 zamiast przyjemnym pluskaniem, a piasek wchodzi ju\u017c wsz\u0119dzie z gaciami w\u0142\u0105cznie, my i tak uwielbiamy polskie morze. <\/p>\n\n\n\n<p>Najcz\u0119\u015bciej je\u017adzimy autostrad\u0105 A2 z Warszawy na Stryk\u00f3w, a nast\u0119pnie A1 na p\u00f3\u0142noc a\u017c nad wybrze\u017ce. Podr\u00f3\u017cuje si\u0119 wygodnie i szybko, ale ca\u0142o\u015b\u0107 i tak troch\u0119 trwa. Jedzie si\u0119 i jedzie, i jedzie, i jedzie, a\u017c w pewnym momencie dociera si\u0119 do Torunia, przed kt\u00f3rym to droga odbija w prawo. Kawa\u0142ek dalej znajduje si\u0119 miejscowo\u015b\u0107 o przyjemnie brzmi\u0105cej nazwie Nowa Wie\u015b, potocznie zwana przez zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 kierowc\u00f3w punktem poboru op\u0142at za przejazd Autostrad\u0105 Bursztynow\u0105. Zazwyczaj trzeba si\u0119 zatrzyma\u0107, poniewa\u017c bramki nie maj\u0105 wystarczaj\u0105cej przepustowo\u015bci, zw\u0142aszcza w sezonie letnim, co najcz\u0119\u015bciej komentuj\u0119 skromnym &#8222;Eh&#8230; Dopiero Toru\u0144&#8221;. <\/p>\n\n\n\n<p>W zale\u017cno\u015bci od destynacji przed nami jeszcze prawie 200 kilometr\u00f3w, je\u015bli jedziemy do Tr\u00f3jmiasta. Ale to nie jest istotne. Za nami jest ich 240. Dwie\u015bcie czterdzie\u015bci kilometr\u00f3w pokonane autem na autostradzie wywo\u0142uje u mnie przygn\u0119bienie. Nie chce mi si\u0119. Nuda jak flaki z olejem. Spa\u0107 mi si\u0119 chce od tego. D\u0142u\u017cy si\u0119 to niemi\u0142osiernie i to nie tylko mi, ale r\u00f3wnie\u017c dzieciakom, kt\u00f3re ju\u017c mniej wi\u0119cej tysi\u0105c razy zapyta\u0142y mnie czy daleko jeszcze. Strasznie du\u017ca odleg\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Le\u017c\u0119 sobie w\u0142a\u015bnie w \u0142\u00f3\u017cku, zbli\u017ca si\u0119 p\u00f3\u0142noc, a ja nie mog\u0119 spa\u0107, bo rozmy\u015blam o biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Tam do pokonania jest w\u0142a\u015bnie 240 kilometr\u00f3w. Tyle \u017ce nie autem i nie po autostradzie. Na pieszo i po g\u00f3rach. Taki dystans chc\u0119 pokona\u0107. Do tego troch\u0119 w g\u00f3r\u0119 i troch\u0119 w d\u00f3\u0142. Tylko czy dam rad\u0119? 6 maraton\u00f3w, jeden po drugim. Bez przerwy. Nie jestem pewien. Nie jestem w stanie si\u0119 do niczego por\u00f3wna\u0107. To 70 km wi\u0119cej ni\u017c podczas <strong><a href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2022\/06\/11\/ultra-trail-malopolska-stumilak-psychopata-i-walhalla\/\">Ultra Trail Ma\u0142opolska<\/a><\/strong>. Dwie noce zarwane, a pomi\u0119dzy nimi ca\u0142y dzie\u0144 na nogach. Tej drugiej nocy boj\u0119 si\u0119 najbardziej. Nigdy tego nie do\u015bwiadczy\u0142em, wi\u0119c nie wiem czego si\u0119 spodziewa\u0107. Mimo to nadal chc\u0119 to zrobi\u0107.  <\/p>\n\n\n\n<p>Kilka dni temu Paula zapyta\u0142a si\u0119 mnie czy jestem pewien, \u017ce chc\u0119 przebiec taki dystans. Bez wahania odpowiedzia\u0142em, \u017ce tak. Nie zmienia to faktu, \u017ce czuj\u0119 respekt przed takim wyzwaniem. Ten dystans nie bierze je\u0144c\u00f3w. Przez ostatnie 3 edycje tego biegu tylko co trzeci zawodnik dobieg\u0142 do mety. Reszta wymi\u0119ka gdzie\u015b na trasie. 2\/3 wszystkich startuj\u0105cych odpada lub nie mie\u015bci si\u0119 w limicie czasowym. <\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba si\u0119 b\u0119dzie solidnie przygotowa\u0107. Mimo wszystko podejmuj\u0119 wyzwanie. Jak mam si\u0119 inaczej przekona\u0107 czy dam rad\u0119? Ba, jestem pewien \u017ce dam. Odblokowuj\u0119 telefon i wype\u0142niam formularz rejestracyjny. Ca\u0142y proces trwa dos\u0142ownie chwil\u0119 i wszystko robi\u0119 na mi\u0119kko. Nawet mi powieka nie drgnie, a gdybym mia\u0142 na sobie pasek t\u0119tna odczyt pokaza\u0142by stabilny rytm spoczynkowy. Na stres przyjdzie jeszcze czas przed samym startem. Tymczasem formalno\u015bci dopi\u0119te. Jestem na li\u015bcie startowej. P\u0142ac\u0119 od razu, w obawie, \u017ce najd\u0105 mnie jakie\u015b w\u0105tpliwo\u015bci. Zacementowane. Teraz ju\u017c wszystko w moich r\u0119kach, czy mo\u017ce bardziej nogach. Musz\u0119 si\u0119 dobrze przygotowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"730\" height=\"310\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-2097\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image.png 730w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-300x127.png 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 730px) 100vw, 730px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Pyk!<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">17 Stycznia 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>L\u0105dek-Zdr\u00f3j to jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce. Niewielkie miasteczko, kt\u00f3re rozwija\u0142o si\u0119 ju\u017c od XIII wieku, zosta\u0142o prawie ca\u0142kowicie oszcz\u0119dzone podczas drugiej wojny \u015bwiatowej, dzi\u0119ki czemu mog\u0142o pr\u0119\u017cnie rosn\u0105\u0107 w pot\u0119g\u0119 kurortu dysponuj\u0105cego naturalnymi czynnikami leczniczymi w postaci w\u00f3d mineralnych z domieszk\u0105 radonu i siarki. Niestety co\u015b w tej koncepcji nie pyk\u0142o i L\u0105dek-Zdr\u00f3j pozosta\u0142 niewielk\u0105, urokliw\u0105, g\u00f3rsk\u0105 mie\u015bcink\u0105 z populacj\u0105 nieznacznie przekraczaj\u0105c\u0105 5 tysi\u0119cy os\u00f3b i zaledwie <strong><a href=\"https:\/\/ladek.pl\/wp-content\/uploads\/Strategia-Rozwoju-Gminy-Ladek-Zdroj-2021-2027.pdf\">1 065 miejscami noclegowymi<\/a><\/strong> jeszcze 3 lata temu. I to w ca\u0142ej gminie L\u0105dek-Zdr\u00f3j a nie tylko w jej siedzibie. Przynajmniej wed\u0142ug Banku Danych Lokalnych. <\/p>\n\n\n\n<p>Na bie\u017c\u0105c\u0105 edycj\u0119 Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Biegowego przewidziane jest w sumie oko\u0142o 6 000 miejsc startowych. Cz\u0119\u015b\u0107 ludzi przyjedzie z rodzinami lub znajomymi. Na kilka dni L\u0105dek-Zdr\u00f3j zamieni si\u0119 w wielki poci\u0105g Kolei Mazowieckich relacji Legionowo &#8211; Warszawa Wschodnia o 8 rano, w kt\u00f3rym strefa komfortu przestanie istnie\u0107, a fakt, \u017ce kto\u015b komu\u015b innemu stanie na bucie nie b\u0119dzie mia\u0142 \u017cadnego znaczenia, bo i tak nie b\u0119dzie gdzie przesun\u0105\u0107 nogi. <\/p>\n\n\n\n<p>Ultrasi to dziwni ludzie, troch\u0119 oderwani od rzeczywisto\u015bci, ale ma\u0142o kt\u00f3ry z nich jest takim wariatem, \u017ceby przyjecha\u0107 na sam bieg i wraca\u0107 do domu od razu po nim. Wyj\u0105tek stanowi\u0105 lokalsi, ale tych raczej b\u0119dzie mniejszo\u015b\u0107. Pozosta\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 musi si\u0119 gdzie\u015b przespa\u0107. Maj\u0105c na uwadze potencjalny brak przepustowo\u015bci bazy noclegowej szukam kwatery ju\u017c teraz. Jedyne kryterium jakie przyjmuj\u0119 to blisko\u015b\u0107 startu. Reszta jest niewa\u017cna, przecie\u017c i tak nie b\u0119dzie mnie przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu. Zamierzam uko\u0144czy\u0107 bieg w sobot\u0119 nad ranem i chcia\u0142bym mie\u0107 do \u0142\u00f3\u017cka mo\u017cliwie jak najmniej metr\u00f3w do przej\u015bcia po pokonaniu 240 km. <\/p>\n\n\n\n<p>Palcem po mapie szukam czego\u015b obok Parku Zdrojowego. Tu co\u015b jest. <strong><a href=\"https:\/\/www.kleo-noclegi.pl\/new\/\">Kleo Pokoje Go\u015bcinne<\/a><\/strong>. 450 metr\u00f3w od mety. Pokoje z \u0142azienkami. Dost\u0119p do kuchni. Parking. Nic mi wi\u0119cej nie potrzeba. Dzwoni\u0119. Trafiony zatopiony! S\u0105 miejsca! Rezerwuj\u0119 i od razu p\u0142ac\u0119 zaliczk\u0119. Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce p\u00f3jdzie a\u017c tak bezproblemowo.  Teraz zostaje tylko obmy\u015bli\u0107 logistyk\u0119 biegu, zmontowa\u0107 ekip\u0119 i mo\u017cna jecha\u0107. L\u0105dku! Nadchodz\u0119!<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">9 Lutego 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>Pu\u0142awy. Wojew\u00f3dztwo Lubelskie. Jestem akurat w rodzinnych stronach i wdaj\u0119 si\u0119 z moim wujem w pogaw\u0119dk\u0119 na temat biegania. Wujo jest regularnym czytelnikiem mojego bloga, smaruje mi przy ka\u017cdej okazji, zach\u0119caj\u0105c do napisania ksi\u0105\u017cki, co oczywi\u015bcie przyjmuj\u0119 z najbardziej jak potrafi\u0119 skrywan\u0105 satysfakcj\u0105. Ma\u0142o co raduje mnie tak bardzo jak pozytywna reakcja na moje wspomnieniuszki. Co wi\u0119cej, wujo, pomimo \u017ce sam ostatni raz biega\u0142 dobre kilkadziesi\u0105t lat temu, ch\u0119tnie dyskutuje o mojej pasji, wi\u0119c rozmowom nie ma ko\u0144ca. Jednak w pewnym momencie pada niezr\u0119czne pytanie z jego strony. To gdzie teraz biegniesz?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"578\" height=\"693\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-2.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-2100\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-2.png 578w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-2-250x300.png 250w\" sizes=\"auto, (max-width: 578px) 100vw, 578px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>O tam pobiegn\u0119 teraz.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Doskonale pami\u0119tam jak 6 lat temu zapisa\u0142em si\u0119 na m\u00f3j pierwszy Ultramaraton. <strong><a href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2021\/01\/21\/supermaraton-gor-stolowych-debiut-w-ultra\/\">Supermaraton G\u00f3r Sto\u0142owych<\/a><\/strong>. 54 kilometry. Wtedy by\u0142 to dla mnie dystans nie do osi\u0105gni\u0119cia. Ba\u0142em si\u0119 jak cholera, nie by\u0142em pewien czy jestem w stanie pokona\u0107 tak\u0105 mordercz\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107, ale te\u017c wcale nie kry\u0142em si\u0119 ze swoimi celami. Ch\u0119tnie opowiada\u0142em wszem i wobec co zamierzam zrobi\u0107, nieudolnie pr\u00f3buj\u0105c znale\u017a\u0107 sobie odrobin\u0119 zewn\u0119trznej motywacji oraz towarzysza niedoli. Niestety, nikt nie by\u0142 taki g\u0142upi jak ja, \u017ceby porwa\u0107 si\u0119 na ultra, nie maj\u0105c na koncie przyzwoicie uko\u0144czonego maratonu ulicznego. Niemniej ka\u017cdy ze moich znajomych reagowa\u0142 nadzwyczaj entuzjastycznie na m\u00f3j plan. Ultramaraton? Super! Powodzenia. B\u0119d\u0119 trzyma\u0107 kciuki! Na pewno dasz rad\u0119, i tak dalej. <\/p>\n\n\n\n<p>Z kolei po biegu wow-y, gratulacje, wirtualne pi\u0105teczki, s\u0142owa wsparcia, podziw, \u017ce tyle godzin na nogach &#8211; dla przypomnienia nieca\u0142e 7, co z perspektywy biegu Siedem Szczyt\u00f3w jest zaledwie rozgrzewk\u0105. Fajnie, bo ka\u017cdy docenia\u0142 m\u00f3j wysi\u0142ek. Pobieg\u0142 kole\u015b troch\u0119 wi\u0119cej ni\u017c maraton. Twardziel. Szacun.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja natomiast wkr\u0119ci\u0142em si\u0119 na dobre w to ca\u0142e bieganie. Gdyby to tylko ode mnie zale\u017ca\u0142o, ju\u017c dawno rzuci\u0142bym swoj\u0105 robot\u0119 w pieruny, przeprowadzi\u0142 si\u0119 gdzie\u015b w Bieszczady, cho\u0107 G\u00f3ry Bystrzyckie te\u017c by mnie bez problemu przekona\u0142y. Kupi\u0142bym koz\u0119, ewentualnie kampera i biega\u0142 przez p\u00f3\u0142 dnia, drugie p\u00f3\u0142 sp\u0119dza\u0142 na regeneracji w obj\u0119ciach ma\u0142\u017conki, a w wolnych chwilach piel\u0119gnowa\u0142 sw\u00f3j bioogr\u00f3dek z jarmu\u017cem. Szkoda tylko, \u017ce nie idzie z tego wy\u017cy\u0107. Przynajmniej ja nie mam poj\u0119cia jak to si\u0119 robi. M\u00f3g\u0142bym wprawdzie spr\u00f3bowa\u0107 kariery jako jarmu\u017cowy potentat i na masow\u0105 skal\u0119 pcha\u0107 go w Lidlu jako zbi\u00f3r ekologiczny, ale boj\u0119 si\u0119 \u017ce to b\u0119dzie b\u0142\u0119dne ko\u0142o, w kt\u00f3rym i tak zabraknie czasu na bieganie, wi\u0119c pewnie jeszcze przez kilkadziesi\u0105t lat b\u0119d\u0119 robi\u0142 swoje jako korpoludek w stolicy, a raz na jaki\u015b czas uskutecznia\u0142 twardy reset solidnym g\u00f3rskim sponiewieraniem. <\/p>\n\n\n\n<p>Niestety m\u00f3j apetyt ro\u015bnie w miar\u0119 jedzenia i na ka\u017cde kolejne ultra szukam d\u0142u\u017cszych, wy\u017cszych, wi\u0119kszych zawod\u00f3w. Zacz\u0105\u0142em r\u00f3wnie\u017c zauwa\u017ca\u0107, \u017ce trudno\u015b\u0107 imprez trailowych jest wprost proporcjonalna do ilo\u015bci pukni\u0119\u0107 si\u0119 w g\u0142ow\u0119 przez moich znajomych przy oznajmianiu im co zamierzam zrobi\u0107 nast\u0119pnym razem. O ile przy pierwszej setce przez noc w g\u00f3rach zalewie kilka os\u00f3b zapyta\u0142o si\u0119 mnie czy poza mn\u0105 w domu reszta rodziny dobrze si\u0119 czuje, a ja uwa\u017ca\u0142em \u017ce zwyczajnie mnie nie rozumiej\u0105, to ju\u017c przy \u0141emkowynie, kiedy mia\u0142em biec 150 km, na palcach jednej r\u0119ki mog\u0142em policzy\u0107 tych, kt\u00f3rzy podchodzili do tego wyzwania z r\u00f3wnie du\u017cym entuzjazmem jak m\u00f3j w\u0142asny.<\/p>\n\n\n\n<p>Z czasem przesta\u0142em si\u0119 chwali\u0107. Kilka razy s\u0142ysza\u0142em pytania co jest ze mn\u0105 nie tak, dlaczego sobie to robi\u0119 i \u017ce to ju\u017c patologia. Lubi\u0119. Uwielbiam. Jest co\u015b niesamowitego w samotnym biegu przez noc w g\u00f3rach. Wylewny jestem, mimo to nie potrafi\u0119 odda\u0107 literami wspania\u0142o\u015bci takiego do\u015bwiadczenia. Syty te\u017c g\u0142odnego nie zrozumie. Tego trzeba po prostu spr\u00f3bowa\u0107. Mog\u0119 si\u0119 rozp\u0142ywa\u0107 nad cudowno\u015bci\u0105 permanentnego kontaktu z natur\u0105, fantastycznymi lud\u017ami tworz\u0105cymi poszczeg\u00f3lne imprezy biegowe, mo\u017cliwo\u015bci\u0105 totalnego resetu i wyczyszczenia g\u0142owy z codziennych problem\u00f3w, ale to nic nie zmieni. To jest zaledwie preludium do tego co dzieje si\u0119 w umy\u015ble biegacza podczas ultramaratonu.<\/p>\n\n\n\n<p>A jak ju\u017c dotrze si\u0119 do mety&#8230; To jest dopiero mieszanka wybuchowa serotoniny, dopaminy i oksytocyny. Cz\u0142owiek cieszy si\u0119 jak dziecko, pomimo braku si\u0142 na cho\u0107by jeszcze jeden krok przed siebie i nie chce usi\u0105\u015b\u0107 z obawy, \u017ce nie b\u0119dzie w stanie si\u0119 podnie\u015b\u0107. Ta magiczna chwila uwalnia w m\u00f3zgu zwi\u0105zki chemiczne, kt\u00f3re natychmiast zuba\u017caj\u0105 przesz\u0142e niewygodne wspomnienia, czytaj cierpienia na trasie, a ka\u017cda rzecz przetworzona przez pami\u0119\u0107 staje si\u0119 czym\u015b zupe\u0142nie nowym i w pe\u0142ni identyfikuje si\u0119 z bie\u017c\u0105cymi doznaniami, przez co jedyne co zostaje w g\u0142owie po ultra to rado\u015b\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Zatem ja chc\u0119 pobiec jeszcze wi\u0119cej i jeszcze dalej. Tylko chyba na razie wol\u0119 o tym nie m\u00f3wi\u0107. Dlatego na pytanie wuja odpowiadam najzwi\u0119\u017alej jak si\u0119 da. W wakacje planuj\u0119 jaki\u015b d\u0142u\u017cszy bieg zrobi\u0107. On nie dopytuje, a ja zwinnie zmieniam temat, \u017ceby nie musie\u0107 si\u0119 g\u0142upio t\u0142umaczy\u0107, \u017ce naprawd\u0119 mnie nie pojeba\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2102\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4574-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>G\u00f3ry Sto\u0142owe.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">9 Maja 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>No&#8230; \u0141adnie si\u0119 pan za\u0142atwi\u0142. Z takimi sprawami nie wolno czeka\u0107. Trzeba by\u0142o od razu dzia\u0142a\u0107, smarowa\u0107 chocia\u017cbym ma\u015bci\u0105 przeciwzapaln\u0105, a u pana min\u0119\u0142o ju\u017c 1,5 tygodnia od kontuzji. Prosz\u0119 si\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 do lekarza prowadz\u0105cego i skonsultowa\u0107 wyniki. I radz\u0119 odpu\u015bci\u0107 wszelkie aktywno\u015bci na kilka miesi\u0119cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ze zdumieniem patrz\u0119 na powa\u017cn\u0105 min\u0119 pani specjalistki od radiodiagnostyki, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie dokona\u0142a na mnie badania USG stopy lewej. Nastaje niezr\u0119czna cisza, kiedy ja z nadziej\u0105 czekam a\u017c pani Jolanta parsknie \u015bmiechem i doda, \u017ce to tylko taki \u017cart by\u0142, nic mi nie jest i mog\u0119 cisn\u0105\u0107 dalej, niestety nic takiego si\u0119 nie dzieje. Przecieram oczy ze zdumienia, widzia\u0142em na filmach, \u017ce czasami pomaga odgoni\u0107 to nieprzyjemne do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re w rzeczywisto\u015bci s\u0105 snem, ale gdy otwieram ponownie oczy widz\u0119 jedynie wysoko uniesion\u0105 jedn\u0105 brew lekarki, kt\u00f3ra zaczyna bombardowa\u0107 palcami klawiatur\u0119 swojego komputera, \u017ceby mog\u0142a da\u0107 mi wszystko na pi\u015bmie. Najwyra\u017aniej dotar\u0142o do niej, \u017ce sam komunikat werbalny nie zupe\u0142nie nie przemawia do mnie i potrzebuj\u0119 pisemnego o\u015bwiadczenia odno\u015bnie mojego aktualnego stanu zdrowia.<\/p>\n\n\n\n<p>Opis badania chwil\u0119 trwa, a ja zastanawiam si\u0119 co teraz. P\u00f3\u0142tora tygodnia wcze\u015bniej, podczas <strong><a href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/05\/16\/ultra-miles-of-beskid-wyspowy-bieg-po-ogorkowa\/\">Ultra Miles of Beskid Wyspowy<\/a><\/strong> wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce skr\u0119ci\u0142em kostk\u0119, ale poniewa\u017c przebieg\u0142em potem jeszcze 70 km, to przecie\u017c nie mo\u017ce by\u0107 tragedii. Jednak nadal odczuwam dyskomfort gdzie\u015b w okolicach stawu skokowego. Niemniej jest zdecydowanie lepiej, ni\u017c zaraz po biegu. Znaczy si\u0119: goi si\u0119, cokolwiek to by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c po chwili dostaj\u0119 do pani Jolanty kr\u00f3tk\u0105 lektur\u0119, w kt\u00f3r\u0105 mam przyjemno\u015b\u0107 si\u0119 zag\u0142\u0119bi\u0107. Obrz\u0119k fa\u0142d\u00f3w maziowych bocznego przedzia\u0142u stawu Choparta? ATFL nieco pogrubia\u0142e, naderwanie I stopnia? Naderwanie wi\u0119zade\u0142 przedzia\u0142u bocznego stopy lewej miernego stopnia? Powoli podnosz\u0119 wzrok znad trzymanej w r\u0119ku kartki papieru i ju\u017c mam zacz\u0105\u0107 t\u0142umaczy\u0107 pani radiolog, \u017ce przecie\u017c ja nic z tego nie rozumiem, a za 2 miesi\u0105ce mam w L\u0105dku biec, ale nie zd\u0105\u017cam wypowiedzie\u0107 ani jednego s\u0142owa, poniewa\u017c pani Jolanta grzmi do mnie tonem nie znosz\u0105cym sprzeciwu t\u0142umacz\u0105c po raz kolejny, \u017ce to ju\u017c wszystko, wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w przeka\u017ce lekarz i ponownie zaleca mi d\u0142u\u017cszy odpoczynek.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">10 Maja 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>Patrz\u0119 na Mariusza drapi\u0105cego si\u0119 po g\u0142owie, wczytuj\u0105cego si\u0119 w opis pani Jolanty. Ze zdenerwowaniem prze\u0142ykam \u015blin\u0119 i czekam a\u017c sko\u0144czy t\u0105 kr\u00f3tk\u0105 lektur\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p> &#8211; A powiedzia\u0142e\u015b jej co robi\u0142e\u015b? &#8211; Pyta m\u00f3j fizjoterapeuta.<br> &#8211; \u017bartujesz? &#8211; Odpowiadam instynktownie. &#8211; \u017bebym potem s\u0142ucha\u0142 tyrad o tym jaki jestem nienormalny i dlaczego sobie to robi\u0119 i \u017ce nie d\u0142ugo b\u0119d\u0119 je\u017adzi\u0107 na w\u00f3zku i \u017ce przez sport do kalectwa i \u017ce&#8230;<br> &#8211; Rozumiem&#8230; &#8211; Kontruje Mario. &#8211; Bardziej chodzi mi o to, \u017ce gdyby\u015b jej powiedzia\u0142 i gdyby sprawdzi\u0142a obie stopy, zapewne okaza\u0142oby si\u0119, \u017ce ten obrz\u0119k wyst\u0119puj\u0119 r\u00f3wnie\u017c w prawej nodze i jest wynikiem przeci\u0105\u017cenia po przebiegni\u0119ciu 100 km. Niekoniecznie musi to oznacza\u0107, \u017ce si\u0119 sypiesz.<\/p>\n\n\n\n<p>Potem Mariusz opowiada jeszcze o swoich do\u015bwiadczeniach zwi\u0105zanych z tego typu kontuzjami, ale w sumie bardziej nie musi mnie przekonywa\u0107. Kupi\u0142em ju\u017c ten pierwszy argument, reszty nie trzeba, jednak m\u00f3j fizjo nie chce odpu\u015bci\u0107. Pacjent si\u0119 po\u0142o\u017cy! Maca z jeden strony, maca z drugiej, kr\u0119ci i wykr\u0119ca stop\u0119 w ka\u017cd\u0105 mo\u017cliw\u0105 stron\u0119 doszukuj\u0105c si\u0119 jakichkolwiek ogranicze\u0144 w mobilno\u015bci, ale ani to boli, ani nie przeszkadza. Okaz zdrowia. Mo\u017ce pan biega\u0107. Alleluja!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2103\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4898-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>M. in. dlatego chc\u0119 tam pobiec.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">19 Maja 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>Od wizyty u Mariusza da\u0142em sobie jeszcze tydzie\u0144 na regeneracj\u0119 mi\u0119\u015bni po przebiegni\u0119tej setce. Czas jednak wraca\u0107 do trening\u00f3w. Do Biegu Siedem Szczyt\u00f3w zosta\u0142o 56 dni. R\u00f3wno 8 tygodni. Bezpo\u015brednie przygotowanie startowe, ostatnie szlify przed totalnym wyciskiem. Troch\u0119 mam obawy, bo 100 km w Beskidzie Wyspowym nie do ko\u0144ca przebieg\u0142o po mojej my\u015bli, a w L\u0105dku b\u0119dzie do przebiegni\u0119cia drugie tyle i jeszcze maraton. Ja pieprz\u0119! Du\u017co. No ale ludzie to robi\u0105 i \u017cyj\u0105. I to ca\u0142kiem du\u017co ludzi. Sam chcia\u0142em. Nikt mnie nie zmusza\u0142. Wr\u0119cz przeciwnie, raczej by mi to odradzano. Nie ma co si\u0119 martwi\u0107 na zapas. Wiem co mam robi\u0107. Jest sporo czasu, \u017ceby przes\u0142a\u0107 do moich mi\u0119\u015bni informacj\u0119 o tym jakie wciry nas wkr\u00f3tce czekaj\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>Ruszam na rozgrzewk\u0119 z nadziej\u0105 spogl\u0105daj\u0105c na lew\u0105 stop\u0119 i oczekuj\u0105c jakichkolwiek informacji o prawid\u0142owo\u015bci lub nieprawid\u0142owo\u015bci uk\u0142adu kostnego, jednak nic do mnie nie dociera. Biegnie si\u0119 bez najmniejszego problemu. Mog\u0119 odetchn\u0105\u0107, co za ulga. Cho\u0107 nie ma co chwali\u0107 dnia, wszak dopiero ruszy\u0142em. Niemniej godzinna przebie\u017cka nie sprawia mi najmniejszych trudno\u015bci. Fantastycznie! Kierunek &#8211; L\u0105dek Zdr\u00f3j! <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">12 Lipca 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>Poza przygotowaniem fizycznym, przez ostatnie kilka tygodni studiowa\u0142em te\u017c logistyk\u0119 biegu. Chcia\u0142em si\u0119 cho\u0107 raz uczciwie przygotowa\u0107 pod ka\u017cdym k\u0105tem, tym bardziej \u017ce support mi si\u0119 troch\u0119 posypa\u0142. Role si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142y i tym razem m\u00f3j kompan jest uziemiony w robocie projektem, wi\u0119c dojedzie na miejsce dopiero w nocy z pi\u0105tku na sobot\u0119. Ja startuj\u0119 jutro sam, wi\u0119c musz\u0119 mie\u0107 wszystko dopi\u0119te na ostatni guzik. Forma, pakowanie, trasa, \u017carcie przed biegiem, w trakcie, kwatera, transport, a swoje w kopalni te\u017c musz\u0119 zrobi\u0107. Troch\u0119 si\u0119 tego nazbiera\u0142o, jednak patrz\u0105c na moje przygotowania do poprzednich bieg\u00f3w, mam wra\u017cenie, \u017ce tym razem uda\u0142o mi si\u0119 ogarn\u0105\u0107 prawie ka\u017cdy aspekt. <\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 mnie to kosztowa\u0142o, zw\u0142aszcza \u017ceby dowie\u017a\u0107 swoje w robocie, ale z czystym sumieniem o 16:45 naje\u017cd\u017cam kursorem w lewy dolny r\u00f3g ekranu na ikonk\u0119 Windows. Rozwijane menu wyje\u017cd\u017ca do g\u00f3ry, a moim oczom ukazuje si\u0119 opcja zasilania komputera. Ju\u017c mam na ni\u0105 klikn\u0105\u0107, dziel\u0105 mnie od tego dos\u0142ownie milisekundy, kiedy w prawym dolnym rogu ekranu wyskakuje powiadomienie otrzymanego maila, \u017ce jeszcze trzeba jedn\u0105 rzecz ogarn\u0105\u0107. No \u017cesz kurwa! Wa\u017cne i pilne. G\u0142\u0119boki wdech i wielokrotne powt\u00f3rzenie sobie w duchu &#8222;tylko spokojnie&#8221; pozwala mi nie wyrzuci\u0107 laptopa przez okno. Postanawiam sko\u0144czy\u0107 szybko temat, \u017ceby wieczorem mie\u0107 spokojn\u0105 g\u0142ow\u0119, przez co wyjazd mi si\u0119 op\u00f3\u017ania. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2104\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4872-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>To mi ci\u0105gle siedzi w g\u0142owie.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Kilka minut po 17 \u017cona zaczyna mnie po\u015bpiesza\u0107. Ty nie mia\u0142e\u015b wyjecha\u0107 o pi\u0105tej? Ano mia\u0142em&#8230; Ze z\u0142o\u015bci\u0105 patrz\u0119 na to ile mi jeszcze zosta\u0142o tego szybkiego tematu, kt\u00f3ry jak zawsze okaza\u0142 si\u0119 urosn\u0105\u0107 do rozmiar\u00f3w &#8222;major-fuck-up-u&#8221;. Nadal dalej ni\u017c bli\u017cej. Dobra, masz racj\u0119, jednak doko\u0144cz\u0119 wieczorem, przynajmniej dojad\u0119 na miejsce za dnia. Wrzucam wszystko do auta, buziakom, u\u015bciskom i powodzeniom na trasie nie ma ko\u0144ca, ale ostatecznie p\u00f3\u0142 godziny po czasie ruszam do L\u0105dka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015aroda popo\u0142udnie to idealna godzina na wyjazd na urlop. A2 na Pozna\u0144 troch\u0119 t\u0142oczna, ale nadal w granicach rozs\u0105dku, natomiast S8 na Wroc\u0142aw zupe\u0142nie pusta. Nikogo tam nie ma. A\u017c si\u0119 zastanawiam czy to nie koniec \u015bwiata, ale od czasu do czasu udaje mi si\u0119 min\u0105\u0107 jakie\u015b auto. Nieprawdopodobne. W\u0142\u0105czam tempomat na zje\u017adzie z A1, a wy\u0142\u0105czam go dopiero pod Wroc\u0142awiem. Tak to mo\u017cna jecha\u0107. Kr\u00f3tki przystanek gdzie\u015b pod Chrzanowem i w okolicach 21 melduj\u0119 si\u0119 na miejscu. <\/p>\n\n\n\n<p>Pani Monika przyjmuje mnie z u\u015bmiechem, pokazuje pok\u00f3j, kt\u00f3ry w por\u00f3wnaniu z hotelem pracowniczym z \u0141\u0105cka podczas majowego biegu wygl\u0105da jak Burj Al Arab w Dubaju. S\u0105 oddzielne \u0142\u00f3\u017cka, jest \u0142azienka i to z toalet\u0105, jest aneks kuchenny, jest parking, jest Internet, jest cisza i spok\u00f3j. Z\u0142oto. Na bieg nic mi wi\u0119cej nie potrzeba. Za 50 z\u0142 za osob\u0119 za noc to naprawd\u0119 bardzo uczciwa cena. Polecam.<\/p>\n\n\n\n<p>Zostaje mi zje\u015b\u0107 i doko\u0144czy\u0107 robot\u0119, co udaje mi si\u0119 zamkn\u0105\u0107 po 22, dzi\u0119ki czemu zostaje jeszcze chwila na ponown\u0105 kontrol\u0119 wyposa\u017cenia, a to zajmuje mi dobre p\u00f3\u0142 godziny. Niemniej wygl\u0105da na to, \u017ce tym razem wszystko spakowa\u0142em. To m\u00f3j dwunasty ultramaraton i chyba po raz pierwszy id\u0119 spa\u0107 przed p\u00f3\u0142noc\u0105 ze spokojn\u0105 g\u0142ow\u0105, nie martwi\u0105c si\u0119 o plan awaryjny odno\u015bnie jakiejkolwiek cz\u0119\u015bci ekwipunku.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">13 Lipca 2023<\/h3>\n\n\n\n<p>Budzi mnie deszcz nad ranem. Ale jak to? Przecie\u017c mia\u0142o nie pada\u0107! Prognoza twierdzi, \u017ce do po\u0142udnia wszystko si\u0119 wyprostuje, p\u00f3\u017aniej b\u0119dzie ju\u017c s\u0142oneczko przez ca\u0142y weekend. \u015awietnie. Szkoda tylko, \u017ce teraz mocno pompuje, co oznacza, \u017ce na trasie mo\u017ce pojawi\u0107 si\u0119 troch\u0119 b\u0142ota, tym bardziej, \u017ce poprzedniego dnia r\u00f3wnie\u017c by\u0142o tu urwanie chmury. Trudno, co ma by\u0107 to b\u0119dzie, przechodz\u0119 do porannych ablucji, \u015bniadanka i pakowania sprz\u0119tu na bieg.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-1024x768.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2053\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4475-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Jeszcze nie mia\u0142em tyle rzeczy na jednym biegu.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Wszystko uk\u0142adam na 6 kupek. To co za\u0142o\u017c\u0119 na siebie, to co wezm\u0119 do plecaka oraz to co wsadz\u0119 do czterech depozyt\u00f3w, z czego trzy b\u0119d\u0105 czeka\u0107 na mnie na trasie, a jeden na mecie. Ca\u0142o\u015b\u0107 wygl\u0105da jak \u0142up z kontenera na odzie\u017c u\u017cywan\u0105 i zastanawiam si\u0119 czy ja w og\u00f3le dam rad\u0119 zanie\u015b\u0107 to wszystko do punktu skupu, na szcz\u0119\u015bcie mam zaledwie p\u00f3\u0142 kilometra na start, wi\u0119c jestem dobrej my\u015bli.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 po 11, kiedy otwiera si\u0119 biuro zawod\u00f3w, ruszam po odbi\u00f3r pakietu startowego. Licz\u0119 na to, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi jeszcze si\u0119 nie ogarn\u0119\u0142a, a mo\u017ce nawet nie dojecha\u0142a i b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 za\u0142atwi\u0107 sw\u00f3j temat sprawnie. Nogi si\u0119 pode mn\u0105 za\u0142amuj\u0105, gdy dochodz\u0119 do domu zdrojowego, z kt\u00f3rego wystaje w\u0119\u017cyk zawodnik\u00f3w chc\u0105cych przechytrzy\u0107 system i za\u0142atwi\u0107 formalno\u015bci w spokoju podobnie jak ja. Nie mieszcz\u0105 si\u0119 w \u015brodku i zawijaj\u0105 si\u0119 wok\u00f3\u0142 placu przy muszli koncertowej. A pakietu przecie\u017c nie wyci\u0105gamy z paczkomatu, obs\u0142u\u017cenie jednego interesanta to dobre kilka minut. <\/p>\n\n\n\n<p>Nie mam wyj\u015bcia, ustawiam si\u0119 za t\u0142umem i p\u00f3\u0142 godziny p\u00f3\u017aniej trzymam w r\u0119ce swoj\u0105 upragnion\u0105 karteczk\u0119 w kolorze r\u00f3\u017cowym z numerem 1229. M\u00f3j ci on! Przez chwil\u0119 wpatruj\u0119 si\u0119 w niego z zami\u0142owaniem. To w\u0142a\u015bnie taki kolor widzia\u0142em siedem lat temu przytwierdzony do finiszuj\u0105cego zawodnika, kiedy ja dobiega\u0142em do mety p\u00f3\u0142maratonu. To by\u0142a ta ma\u0142a iskierka, kt\u00f3ra tli\u0142a si\u0119 we mnie przez ostatnie lata, czekaj\u0105c na odpowiedni moment, \u017ceby da\u0107 o sobie zna\u0107. Dla mnie ten kolor to w\u0142a\u015bnie symbol biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Moje skryte marzenie, kt\u00f3re jeszcze do niedawna bra\u0142em bardziej za pobo\u017cne \u017cyczenie. <\/p>\n\n\n\n<p>Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 w stanie podj\u0105\u0107 takie wyzwanie pod k\u0105tem fizycznym. Przecie\u017c ja zawsze by\u0142em tylko biegaczem amatorem, bez trenera, bez profesjonalnego planu treningowego i \u017cywieniowego. A mimo to jestem tutaj w L\u0105dku i trzymam w r\u0119kach taki sam r\u00f3\u017cowy imienny numer startowy z wyra\u017anie widocznym napisem &#8222;Daniel&#8221;. Ten jest m\u00f3j i tylko m\u00f3j. W ko\u0144cu! Przez ten ca\u0142y czas, odk\u0105d zobaczy\u0142em go po raz pierwszy siedem lat temu, gdzie\u015b w \u015brodku skrycie chcia\u0142em mie\u0107 na sobie na taki numer i teraz nareszcie go posiadam. Dzi\u0119ki niemu zamierzam sobie udowodni\u0107, \u017ce dam rad\u0119 pokona\u0107 te 240 km na w\u0142asnych nogach.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2054\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4496-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Oto i on! M\u00f3j r\u00f3\u017cowy numer 1229.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Powzdychawszy jeszcze przez chwil\u0119, unosz\u0105c si\u0119 w ob\u0142okach marze\u0144 i ju\u017c teraz wyobra\u017caj\u0105c sobie siebie samego na mecie biegu Siedem Szczyt\u00f3w powoli kieruj\u0119 si\u0119 z powrotem na kwater\u0119. Mam do zrobienia jeszcze jedn\u0105 rzecz w imi\u0119 pomy\u015blnego uko\u0144czenia biegu. Drzemka. Zupe\u0142nie nie jestem zm\u0119czony, jednak dobrze by\u0142oby z\u0142apa\u0107 cho\u0107 odrobin\u0119 \u015bwie\u017co\u015bci. Pierwszej nocy zupe\u0142nie si\u0119 nie boje, ju\u017c to przerabia\u0142em. Z reszt\u0105 kto z nas nie zarwa\u0142 nocki, bo impreza by\u0142a zbyt fajna? Kolejny dzie\u0144 przy dobrej pogodzie r\u00f3wnie\u017c powinien min\u0105\u0107 przyzwoicie, ale to drugiej nocy najbardziej si\u0119 obawiam. Tego jeszcze nie testowa\u0142em, dlatego zale\u017cy mi, \u017ceby baterie by\u0142y na\u0142adowane do pe\u0142na. Licz\u0119, \u017ce dzi\u0119ki temu uda mi si\u0119 pokona\u0107 ca\u0142y dystans bez drzemki. <\/p>\n\n\n\n<p>W desperacji b\u0119d\u0119 si\u0119 ratowa\u0107 punktami noclegowymi. A\u017c trzy s\u0105 rozstawione na trasie, gdzie mo\u017cna po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na materacu i odpocz\u0105\u0107, jednak wola\u0142bym tego unikn\u0105\u0107. Wiem jak ci\u0119\u017cko jest podnie\u015b\u0107 si\u0119 z krzese\u0142ka po kilkuminutowej przerwie na jedzenie, maj\u0105c w nogach ponad 100 km, wi\u0119c przypuszczam, \u017ce realizacja g\u0142\u00f3wnego has\u0142a XI edycji Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich pod szumnie brzmi\u0105cym tytu\u0142em &#8222;Rusz 4 litery&#8221; jest jeszcze trudniejsza po kilkudziesi\u0119ciominutowej drzemce, kiedy nogi ze sztywnych przechodz\u0105 w stan gruzu i jedyne do czego si\u0119 kwalifikuj\u0105 to wyw\u00f3z w workach typu Big-Bag, je\u015bli nie w tradycyjnych kontenerach KP-5. <\/p>\n\n\n\n<p>Ku mojemu zdziwieniu do\u015b\u0107 szybko udaje mi si\u0119 zapa\u015b\u0107 w kr\u00f3tki sen. Niewiele ponad godzina powinna pozwoli\u0107 mi przetrwa\u0107 ca\u0142\u0105 tras\u0119 bez drzemki, przynajmniej tak to sobie sprzedaj\u0119. Tymczasem zabieram si\u0119 do przygotowania ostatniego posi\u0142ku przed biegiem i jeszcze jednej kontroli wyposa\u017cenia. Gdy mniej wi\u0119cej po raz dziesi\u0105ty upewniam si\u0119, \u017ce ilo\u015b\u0107 gaci i innych cz\u0119\u015bci garderoby zgadza si\u0119 w odpowiednich workach do przepak\u00f3w, siadam do jedzenia i rozmy\u015blania. Co jeszcze mo\u017ce p\u00f3j\u015b\u0107 nie po mojej my\u015bli? Czy na pewno wszystko przygotowa\u0142em? B\u0119d\u0119 musia\u0142 liczy\u0107 tylko na siebie, wi\u0119c szukam na si\u0142\u0119 dziury w ca\u0142ym. Poch\u0142on\u0105wszy ogromn\u0105 mich\u0119 makaronu i nie wymy\u015bliwszy \u017cadnego nadprogramowego problemu, z czystym sumieniem przywdziewam kostium ultrasa. Decyduj\u0119 si\u0119 lecie\u0107 na kr\u00f3tko, pomimo zapowiadanej ch\u0142odnej nocy. Zak\u0142adam, \u017ce ca\u0142y czas b\u0119d\u0119 w ruchu, wi\u0119c rozgrzej\u0119 si\u0119 mechanicznie. Dodaj\u0119 jedynie r\u0119kawki biegowe, kt\u00f3re za dnia ochroni\u0105 mnie od s\u0142o\u0144ca, a w nocy zapewni\u0105 dodatkow\u0105 warstw\u0119 ciep\u0142a. Czas rusza\u0107 na start.<\/p>\n\n\n\n<p>Plecak na plecy, kije na biodra, po dwa worki na \u015bmieci, wr\u00f3\u0107 na przepaki w ka\u017cd\u0105 r\u0119k\u0119 i w ko\u0144cu wygl\u0105dam jak rasowy zawodnik bieg\u00f3w g\u00f3rskich. Chocia\u017c nie&#8230; poczekaj&#8230; Chyba bardziej jak kole\u015b opr\u00f3\u017cniaj\u0105cy kontenery z u\u017cywan\u0105 odzie\u017c\u0105. C\u00f3\u017c, to nie rewia mody, oddam wory do depozytu i jest nadzieja, \u017ce wszystko wr\u00f3ci do normy. Tymczasem w drog\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Prawo Murphy&#8217;ego zawsze na propsie. Gdy ju\u017c odsta\u0142em swoje do biura zawod\u00f3w w po\u0142udnie w ponad p\u00f3\u0142godzinnej kolejce i tak samo zrobi\u0142a zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 zawodnik\u00f3w tegorocznej edycji DFBG, na godzin\u0119 przed startem brakuje ju\u017c ch\u0119tnych do obs\u0142ugi. Zrzut depozyt\u00f3w za\u0142atwiam niemal\u017ce od r\u0119ki. Zatem wskaz\u00f3wka na przysz\u0142o\u015b\u0107: do biura zawod\u00f3w lepiej p\u00f3\u017aniej ni\u017c wcze\u015bniej! Przynajmniej na DFGB. Przynajmniej dla najd\u0142u\u017cszych tras.<\/p>\n\n\n\n<p>L\u017cejszy o dobre 10 kilo ruszam na start. Mam jeszcze sporo czasu, kt\u00f3ry umyka mi b\u0142yskawicznie za spraw\u0105 znajomych, kt\u00f3rzy biegn\u0105 nast\u0119pnego dnia z Kudowy dystans 110 km, ale przyjechali do L\u0105dka ogarn\u0105\u0107 formalno\u015bci. Kr\u00f3tka wymiana zda\u0144 z Danielem i Agat\u0105 pozwala znacznie skr\u00f3ci\u0107 nerwowy czas oczekiwania na rozpocz\u0119cie biegu Siedem Szczyt\u00f3w. <\/p>\n\n\n\n<p>W strefie startu melduj\u0119 si\u0119 na kilka minut przed 18:00. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zawodnik\u00f3w zaj\u0119\u0142a ju\u017c swoje miejsca, wi\u0119c dyskretnie staram si\u0119 przesun\u0105\u0107 na pocz\u0105tek stawki. Po chwili staj\u0119 gdzie\u015b w trzecim rz\u0119dzie uznaj\u0105c, \u017ce to dobra pozycja wyj\u015bciowa. Dalej b\u0119dzie jeszcze jakie\u015b 240 km, \u017ceby przetasowa\u0107 si\u0119 na trasie. Pompa trwa ju\u017c w najlepsze, z g\u0142o\u015bnik\u00f3w leci AC\/DC, ludzie nakr\u0119caj\u0105 si\u0119 nawzajem, a ja zamykam oczy i zastanawiam si\u0119, czy jestem w dobrym miejscu. No jak to? Jasne, \u017ce tak! Jestem w pe\u0142ni przekonany, \u017ce uda mi si\u0119 uko\u0144czy\u0107 ten bieg, pytanie tylko w jakim stanie? Chcia\u0142bym zameldowa\u0107 si\u0119 na mecie w sobot\u0119 przed \u015bwitem, niemniej mam \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce przez 240 km mo\u017ce wydarzy\u0107 si\u0119 na tyle du\u017co nieprzewidzianych rzeczy, \u017ce samo dotarcie z powrotem do L\u0105dka Zdroju b\u0119dzie ju\u017c sukcesem.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-1024x768.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2055\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4523-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>10 minut do startu.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Konferansjer Wojtek odlicza ostatnie minuty, a ja czuj\u0119, \u017ce siku mi si\u0119 chce. Ja pieprz\u0119! Teraz? Jeszcze jest troch\u0119 czasu, mog\u0119 zd\u0105\u017cy\u0107. Ze zdenerwowaniem rozgl\u0105dam si\u0119 za toi-toi-ami, ale \u017cadnego nie ma w zasi\u0119gu wzroku. Zaraz, zaraz, po co si\u0119 spina\u0107? Przecie\u017c za kilka minut b\u0119d\u0119 w g\u00f3rach, gdzie zamiast \u015bmierdz\u0105cej przeno\u015bnej toalety, w kt\u00f3rej aromat podkr\u0119cony intensywnym s\u0142o\u0144cem przyprawia o md\u0142o\u015bci, b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 podla\u0107 jakie\u015b drzewko, bez kolejki, bez sp\u0119dzania nieca\u0142ej minuty na bezdechu, w relatywnym komforcie. \u015awietny plan, dobrze \u017ce na niego wpad\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Z sikowych rozterek wyrywa mnie okrzyk Wojtka o tym, \u017ce zaraz startujemy. 45 sekund do godziny 0. Ludzie wok\u00f3\u0142 krzycz\u0105, dzwoni\u0105 zbyrcokami, tr\u0105bkami i ko\u0142owrotkami przy akompaniamencie Personal Jesus, lec\u0105cym teraz jakby troch\u0119 g\u0142o\u015bniej. Kto\u015b z obs\u0142ugi biegu odpala przed nami czerwone flary i macha nimi niczym koordynator ruchu naziemnego do statk\u00f3w powietrznych l\u0105duj\u0105cych na lotniskowcu, gdy powietrze przechodzi charakterystycznym w\u0119glowym zapachem. Troch\u0119 dalej zapalaj\u0105 si\u0119 inne kolory: \u017c\u00f3\u0142ty i niebieski, a dyrektor biegu Piotr Hercog rozpoczyna odliczanie od 10 sekund. Przy 8 zgromadzony t\u0142um rado\u015bnie podchwytuje skandowanie i wykrzykuje razem z nim kolejne cyfry a\u017c do jednego. <\/p>\n\n\n\n<p>Gdy pada has\u0142o &#8222;start&#8221;, wszyscy razem z zawodnikami dr\u0105 si\u0119 w niebog\u0142osy, bezmy\u015blnie marnuj\u0105c tak bardzo potrzebn\u0105 energi\u0119 na dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 biegu, jednak w tym momencie nikt o tym nie my\u015bli. Ka\u017cdy chce by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 tego wydarzenia. Biegacze, kibice, organizatorzy, wolontariusze i wszyscy inni przypadkowi ludzie stanowi\u0105 w tym momencie jednolit\u0105 mas\u0119 o nazwie DFBG, kt\u00f3ra zara\u017ca pozytywn\u0105 energi\u0105 i rozprzestrzenia si\u0119 w tempie b\u0142yskawicznym we wszystkie strony. Nie bierze je\u0144c\u00f3w. Ka\u017cdy staje si\u0119 jej ofiar\u0105 i w\u0142\u0105cza si\u0119 w celebracj\u0119 morderczych zmaga\u0144 przez kolejne kilkadziesi\u0105t godzin. Rozkr\u0119cona atmosfera poderwa\u0142aby umar\u0142ego, a ten rozejrza\u0142by si\u0119 wok\u00f3\u0142 i stwierdzi\u0142, \u017ce jest tak zajebi\u015bcie, \u017ce on te\u017c pobiegnie, albo przynajmniej pokibicuje.<\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Bieg Siedem Szczyt\u00f3w<\/h2>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">L\u0104DEK ZDR\u00d3J -&gt; PRZE\u0141\u0118CZ GIER\u0141ATOWSKA (9 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>R\u00f3wno o 18:00 ruszam z L\u0105dka Zdroju na jeden z najkr\u00f3tszych odcink\u00f3w ca\u0142ej mojej trasy. Zaledwie 9 km, ale prawie ci\u0105gle pod g\u00f3r\u0119 przez Trojak a\u017c do prze\u0142\u0119czy Gier\u0142atowskiej. Jednak zanim trail zacznie si\u0119 na dobre, najpierw trzeba wydosta\u0107 si\u0119 z L\u0105dka, a patrz\u0105c na to co si\u0119 tu dziej\u0119 zaczynam si\u0119 zastanawia\u0107 czy jednak nie lepiej zosta\u0107 i pokibicowa\u0107. Nieprawdopodobn\u0105 opraw\u0119 uda\u0142o si\u0119 zorganizowa\u0107 dla koronnego dystansu DFGB. D\u0142ugi na dobre kilkaset metr\u00f3w szpaler ludzi po obu stronach ulicy, kt\u00f3r\u0105 biegniemy podkr\u0119ca atmosfer\u0119 jeszcze bardziej ni\u017c organizatorzy biegu przed startem. Dym z rac nadal unosi si\u0119 w powietrzu, a na kolejnych metrach jeszcze wi\u0119cej os\u00f3b trzyma w r\u0119kach kolorowe pochodnie. Pozostali zwyczajnie robi\u0105 wrzaw\u0119 zdzieraj\u0105c sobie gard\u0142a i grzmoc\u0105c czymkolwiek co akurat maj\u0105 pod r\u0119k\u0105. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2056\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_00.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piot Dymus<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Ta niesamowita atmosfera tak nakr\u0119ca, \u017ce biegacze r\u00f3wnie\u017c si\u0119 w tym zatracaj\u0105. Nikt nie my\u015bli o oszcz\u0119dzaniu energii. Lecimy na z\u0142amanie karku dr\u0105c g\u0119by do tego stopnia, \u017ce aktorzy graj\u0105cy Szkot\u00f3w w Braveheart w re\u017cyserii Mela Gibsona w\u0142\u0105czyliby nas do obsady w scenie bitwy o Stirling, kiedy mierzyli si\u0119 z armi\u0105 Anglik\u00f3w. S\u0142owo daj\u0119, to si\u0119 tak udziela, \u017ce gdyby zapyta\u0107 kogokolwiek patrz\u0105cego na ten ca\u0142y ambaras, czy chcia\u0142by pobiec z nami, to ka\u017cdy, \u0142\u0105cznie z emerytami, rencistami i matkami z dzie\u0107mi bez wahania za\u0142o\u017cy\u0142by trampki i ruszy\u0142 na tras\u0119. Ja do dzi\u015b nie mog\u0119 wyj\u015b\u0107 z podziwu, jak bardzo uda\u0142o si\u0119 rozkr\u0119ci\u0107 start DFGB. K\u0105tem oka dostrzeg\u0142em nawet dinozaura. Jaki\u015b wariat przebra\u0142 si\u0119 za dmuchanego T-Rexa i przyszed\u0142 na start pozdrowi\u0107 biegaczy. Co jak co, ale o wymar\u0142ych gadach na ultra jeszcze nie s\u0142ysza\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety jest to miecz obosieczny. Do\u015bwiadczenie, niewielkie bo niewielkie, ale jednak kilka tych bieg\u00f3w ju\u017c si\u0119 zrobi\u0142o, nakazuje mi trzyma\u0107 tempo mocno na wodzy. Jeszcze b\u0119dzie masa kilometr\u00f3w, \u017ceby sobie poszar\u017cowa\u0107, ale najgorsze co mo\u017cna zrobi\u0107 to pu\u015bci\u0107 si\u0119 p\u0119dem na samym starcie. Odbije si\u0119 to mocn\u0105 czkawk\u0105 pod koniec trasy. Dlatego co krok pr\u00f3buj\u0119 si\u0119 powstrzyma\u0107, \u017ceby nie pogna\u0107 za wariatami z pierwszego rz\u0119du. To zupe\u0142nie inna liga. Prowadzenie zostawmy zawodowcom. Ja skupi\u0119 si\u0119 na dowiezieniu mojego celu, <\/p>\n\n\n\n<p>W realizowaniu w\u0142asnego planu pomaga mi trasa zaraz za Trojakiem, gdzie robi si\u0119 ciasno, a wymini\u0119cie kolejnego zawodnika wymaga przeskoczenia po ogo\u0142oconych ju\u017c dawno krzakach czarnej jagody rosn\u0105cych przy szlaku. Pr\u00f3by nie podejmuj\u0119. Swobodnie truchtam sobie za kolesiem przede mn\u0105, mimo \u017ce w duchu strasznie chcia\u0142bym go pocisn\u0105\u0107, ale wmawiam sobie, \u017ce moje mi\u0119\u015bnie podzi\u0119kuj\u0105 mi za t\u0105 rozs\u0105dn\u0105 decyzj\u0119 za jakie\u015b 20 godzin. Czuj\u0119, \u017ce mam moce przerobowe, \u017ceby wystrzeli\u0107 do przodu, jednak ja musz\u0119 na tej trasie wytrzyma\u0107 p\u00f3\u0142torej doby. To nie sprint. Trzeba si\u0119 oszcz\u0119dza\u0107, mimo \u017ce przychodzi mi to z ogromnym trudem. <\/p>\n\n\n\n<p>To relatywnie spokojne tempo ca\u0142y czas pod g\u00f3r\u0119 pozwala mi si\u0119 porz\u0105dnie rozgrza\u0107. Nawet zaczynam si\u0119 zastanawia\u0107, czy za\u0142o\u017cenie r\u0119kawk\u00f3w by\u0142o dobrym pomys\u0142em, poniewa\u017c czuj\u0119 jak pot sp\u0142ywa mi ju\u017c po karku, przeciskaj\u0105c si\u0119 pomi\u0119dzy plecami a plecakiem i ju\u017c za chwil\u0119 zaatakuje ten newralgiczny rowek pomi\u0119dzy p\u00f3\u0142dupkami. Niemniej wkr\u00f3tce zajdzie s\u0142o\u0144ce i prawdopodobnie potrzebna b\u0119dzie dodatkowa warstwa ocieplenia. Ch\u0142odzenia szukam w zimnej wodzie z moich bidon\u00f3w. Wla\u0142em jej niewiele na pocz\u0105tek, z zamiarem uzupe\u0142nienia p\u0142yn\u00f3w na pierwszym punkcie, w ko\u0144cu nie ma sensu si\u0119 niepotrzebnie obci\u0105\u017ca\u0107 na start. <\/p>\n\n\n\n<p>Bieg si\u0119 dopiero rozpocz\u0105\u0142, a na razie mam wi\u0119cej w\u0105tpliwo\u015bci ni\u017c pewno\u015bci w sobie. Czemu? Chyba za bardzo chc\u0119 to poprawnie rozegra\u0107. Zale\u017cy mi na unikni\u0119ciu g\u0142upich b\u0142\u0119d\u00f3w, kt\u00f3re b\u0119d\u0119 musia\u0142 odpokutowa\u0107 w dalszej cz\u0119\u015bci trasy, ale mo\u017ce nie ma co szuka\u0107 dziury w ca\u0142ym? M\u0105c\u0119 sobie w g\u0142owie zupe\u0142nie niepotrzebnie i pewnie zatraci\u0142bym si\u0119 w tym wszystkim, gdyby nie wzmo\u017cone parcie na p\u0119cherz, wstrzymywane od samego startu. Zrobi\u0142o si\u0119 troch\u0119 lu\u017aniej, mog\u0119 na spokojnie odej\u015b\u0107 w krzaki i za\u0142atwi\u0107 co trzeba, a przy okazji skupi\u0107 si\u0119 na czym\u015b ciekawszym ni\u017c rozmy\u015blania o potencjalnych przyczynach mojego niepowodzenia na trasie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2058\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_01.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: \u0141ukasz Buszka<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Truchtaj\u0105c dalej w\u0119\u017cykiem za innymi zawodnikami, kilka minut po 19 docieram do Prze\u0142\u0119czy Gier\u0142atowskiej. Nie ma tu \u017carcia, mo\u017cna tylko zatankowa\u0107. Nie przeszkadza mi to za bardzo, na tym etapie nie jestem jeszcze g\u0142odny, nadal na kiszkach siedzi mi pot\u0119\u017cna porcja makaronu, kt\u00f3r\u0105 wch\u0142on\u0105\u0142em przed startem, wi\u0119c dopadam do wodopoju i tankuj\u0119 bidony. Zaczepia mnie kole\u015b z obs\u0142ugi i pyta jaki mam numer startowy, a \u017ce akurat jestem w trakcie prze\u0142ykania wody, odkr\u0119cam si\u0119 do niego dupci\u0105 i lekko wypinam, \u017ceby m\u00f3g\u0142 sobie swobodnie odczyta\u0107 moje 1229, a ten mi m\u00f3wi, \u017ce numer musi by\u0107 z przodu. Macham bez wzruszenia r\u0119k\u0105 mamrocz\u0105c co\u015b z stylu &#8222;ok&#8221;, ale facet nie daje za wygran\u0105 i grozi mi kar\u0105 czasow\u0105. Ja pierdziel\u0119, za numer startowy? Ano za numer. Regulamin m\u00f3wi wyra\u017anie, \u017ce numer ma by\u0107 z przodu, wi\u0119c o ile nie chc\u0119 kary to mam go sobie przekr\u0119ci\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczyma wyobra\u017ani widz\u0119 siebie w roli Vincenta Vegi, kt\u00f3ry Pulp Fiction przychodzi do willi Marsellusa Wallace&#8217;a po jego \u017con\u0119 i bezradnie macha r\u0119kami b\u0119d\u0105c w jej salonie i szukaj\u0105c guzika do interkomu, staj\u0105c si\u0119 symbolem zmieszania i konsternacji. Szefie, przecie\u017c tu prawie ka\u017cdy ma numer na plecaku albo na dupie! S\u0142uchaj, ja ci odpuszcz\u0119, ale na kolejnych puntach ju\u017c mog\u0105 nie by\u0107 tacy \u0142askawi. Nie chcesz kary, to przekr\u0119\u0107 numer startowy na prz\u00f3d. <\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c chc\u0119 zacz\u0105\u0107 t\u0142umaczy\u0107 go\u015bciowi, \u017ce tak mi wygodniej z kijkami, ale w duchu macham r\u0119k\u0105. Nie chce mi elaborowa\u0107. Szkoda czasu. Dobra, przekr\u0119c\u0119, po co te nerwy? Naprawd\u0119 nie ma wi\u0119kszych problem\u00f3w na tym biegu?! Po nieca\u0142ej minucie zniesmaczony ruszam w dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 trasy, ale ani my\u015bl\u0119 przekr\u0119ca\u0107 tego pasa biodrowego. Po pierwsze dupsko mam ju\u017c tak spocone, \u017ce to ci\u0119\u017cko b\u0119dzie sz\u0142o, wszystko mi si\u0119 klei do ty\u0142ka, a po drugie chc\u0119 mie\u0107 kijki z przodu. Komfort przede wszystkim. Jak mi dowal\u0105 kar\u0119 czasow\u0105, to trudno, w dupie to mam. Przecie\u017c ja nie walcz\u0119 o podium, wi\u0119c kilka minut w t\u0105 czy w tamt\u0105 stron\u0119 raczej nie zrobi mi r\u00f3\u017cnicy. <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">PRZE\u0141\u0118CZ GIER\u0141ATOWSKA -&gt; PRZE\u0141\u0118CZ P\u0141OSZYNA (26 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Wychodz\u0119 z prze\u0142\u0119czy na 28. pozycji. Oczywi\u015bcie nie mam o tym zielonego poj\u0119cia i na ten moment nie stanowi to \u017cadnego prze\u0142o\u017cenia. Ca\u0142a stawka jeszcze niejednokrotnie si\u0119 przetasuje. Trzeba prze\u0107 przed siebie i robi\u0107 swoje.<\/p>\n\n\n\n<p>Przede mn\u0105 jeden z trudniejszych odcink\u00f3w ca\u0142ego biegu. Jakie\u015b 25 km wzd\u0142u\u017c granicy z Czechami. Nie ma tutaj agresywnych podej\u015b\u0107 lub zej\u015b\u0107, jedyne co mnie martwi to brak mo\u017cliwo\u015bci zatankowania w trakcie. W bidonach mam niewiele ponad litr wody, a licz\u0119, \u017ce na kolejnym punkcie odbij\u0119 si\u0119 za oko\u0142o 3 godziny, co i tak jest wariantem optymistycznym, zak\u0142adaj\u0105cym \u017ce nie zgubi\u0119 si\u0119 ani razu po drodze. Chocia\u017c musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce oznaczenia trasy do tej pory s\u0105 bez zarzut\u00f3w. Oczojebne \u017c\u00f3\u0142to-czerwone wst\u0105\u017cki s\u0105 widoczne ju\u017c z daleka, a stawka nadal si\u0119 nie rozci\u0105gn\u0119\u0142a odpowiednio, wi\u0119c na znakowanie za bardzo nie musz\u0119 spogl\u0105da\u0107. Na razie jeste\u015bmy troch\u0119 jak Lemingi. Wystarczy lecie\u0107 za t\u0142umem. Od kiedy wyruszyli\u015bmy z L\u0105dka, ca\u0142y czas mam w zasi\u0119gu wzroku kogo\u015b przed sob\u0105 lub za sob\u0105. Naprawd\u0119 trzeba chcie\u0107, \u017ceby si\u0119 zgubi\u0107, przynajmniej na tym etapie rozgrywki.<\/p>\n\n\n\n<p>Du\u017co bardziej martwi mnie woda. Nadal jest dosy\u0107 gor\u0105co, co chwila poci\u0105gam z bidon\u00f3w, przez co wkr\u00f3tce b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 zajrze\u0107 na ich dno. Nied\u0142ugo zajdzie s\u0142o\u0144ce i troch\u0119 si\u0119 och\u0142odzi, wi\u0119c mo\u017ce b\u0119dzie mnie mniej suszy\u0107, jednak nie zmienia to faktu, \u017ce o suchym pysku daleko si\u0119 nie zajedzie. Zawczasu wprowadzam racjonowanie wody, ustalaj\u0105c z samym sob\u0105, \u017ce pij\u0119 nie cz\u0119\u015bciej ni\u017c co p\u00f3\u0142 kilometra. Przy okazji b\u0119d\u0119 si\u0119 rozgl\u0105da\u0107 za jakim\u015b strumykiem, w kt\u00f3rym b\u0119dzie mo\u017cna uzupe\u0142ni\u0107 zapasy \u017cyciodajnego p\u0142ynu. Mo\u017ce uda si\u0119 znale\u017a\u0107 naturalny punkt od\u017cywczy zaopatrzony w sam\u0105 wod\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Przynajmniej je\u015b\u0107 mi si\u0119 nie chce. Na trzy godziny przed startem ze\u017car\u0142em niedu\u017ce wiaderko makaronu co nadal troch\u0119 daje mi si\u0119 we znaki obkurczaniem si\u0119 jelita. Na szcz\u0119\u015bcie kolka nie jest silna i nie przeszkadza mi w parciu naprz\u00f3d. Dodatkowo nie musz\u0119 na razie zajmowa\u0107 sobie g\u0142owy jedzeniem. Czuj\u0119 si\u0119 nadal pe\u0142ny wi\u0119c musz\u0119 jeszcze chwil\u0119 poczeka\u0107, a\u017c spaghetti si\u0119 przepali, a w zbiorniku zrobi si\u0119 troch\u0119 wi\u0119cej wolnego miejsca.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2059\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_02.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Rafa\u0142 Bielawa<\/em>.<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Tak to ju\u017c jest z tym ultra, \u017ce przede wszystkim trzeba my\u015ble\u0107 o jedzeniu i picu. W sumie dobrze si\u0119 wpisuj\u0119, bo co jak co, ale dobrze si\u0119 naje\u015b\u0107 to ja lubi\u0119. Zajmuje mi to ca\u0142\u0105 g\u0142ow\u0119, przez co zupe\u0142nie nie zauwa\u017cam skr\u0119tu trasy na siedemnastym kilometrze i \u017cwawo truchtam na wprost. Na szcz\u0119\u015bcie dw\u00f3ch kolesi za mn\u0105 natychmiast daje mi zna\u0107 o pomyleniu drogi, dzi\u0119ki czemu musz\u0119 nadrobi\u0107 zaledwie kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w i to jeszcze z g\u00f3rki, co rzadko kiedy si\u0119 zdarza. Oczywi\u015bcie trac\u0119 te dwie pozycje, ale nadal zupe\u0142nie mnie to obchodzi. Co\u015b wspomina\u0142em o tym, \u017ce tutaj nie da si\u0119 za bardzo zgubi\u0107? No c\u00f3\u017c, najwyra\u017aniej jestem wyj\u0105tkiem potwierdzaj\u0105cym regu\u0142\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wp\u00f3\u0142 do dziesi\u0105tej jestem na 27. kilometrze, kiedy robi si\u0119 na tyle ciemno, \u017ce jestem zmuszony odpali\u0107 czo\u0142\u00f3wk\u0119. Gdzieniegdzie jeszcze dociera naturalne \u015bwiat\u0142o, ale jest go na tyle ma\u0142o, \u017ce \u0142atwo nie zauwa\u017cy\u0107 jakiego\u015b korzenia, przez kt\u00f3rego mo\u017cna straci\u0107 kilka z\u0119b\u00f3w, albo chocia\u017c obi\u0107 sobie to i owo. Zmrok powoduje te\u017c znaczne och\u0142odzenie, co podnosi mnie na duchu, poniewa\u017c w moich bidonach ju\u017c powoli docieram do dna, a do punktu od\u017cywczego jeszcze dobre 8 km. Nie ma opcji, nie starczy mi wody. Musz\u0119 rozpocz\u0105\u0107 racjonowanie. \u017ba\u0142o\u015bnie ma\u0142e \u0142yki co kilometr. Na wi\u0119cej nie mog\u0119 sobie pozwoli\u0107. Niestety \u0142atwo powiedzie\u0107, troch\u0119 trudniej zrobi\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce przez kolejne kilka kilometr\u00f3w szlak nadal pnie si\u0119 do g\u00f3ry. Truchtam spokojnie, \u017ceby szybciej odbi\u0107 si\u0119 na punkcie, ale powoduje to r\u00f3wnie\u017c wzmo\u017cone pragnienie. W konsekwencji na 3 km przed prze\u0142\u0119cz\u0105 P\u0142oszyna zupe\u0142nie ko\u0144czy mi si\u0119 woda. <\/p>\n\n\n\n<p>Ma by\u0107 teraz z g\u00f3rki, wi\u0119c mo\u017ce nie b\u0119dzie tak tragicznie. Spokojnym krokiem biegn\u0119 do swojego celu z nadziej\u0105, \u017ce te g\u00f3rskie kilometry b\u0119d\u0105 tym razem w pe\u0142ni odpowiada\u0107 Mi\u0119dzynarodowemu Uk\u0142adowi Jednostek Miar, a nie b\u0119d\u0105 si\u0119 ci\u0105gn\u0105\u0107 drugie tyle, co ju\u017c niejednokrotnie w g\u00f3rach widzia\u0142em. Na szcz\u0119\u015bcie jak na razie Siedem Szczyt\u00f3w jest dla mnie wyj\u0105tkowo \u0142askawe, poniewa\u017c po 25 kilometrach i ponad 3 godzinach od prze\u0142\u0119czy Gier\u0142atowskiej, docieram w ko\u0144cu do drugiego punktu od\u017cywczego.<\/p>\n\n\n\n<p>O\u015bwietlony w nocy namiot daje si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 z daleka, co zdecydowanie podnosi moje morale i pozwala pu\u015bci\u0107 si\u0119 bez opami\u0119tania do wodopoju. Po kilku chwilach jestem na miejscu i oczom nie wierz\u0119. Jaki tu jest pa\u015bnik! Rzucam si\u0119 na soczyste i czerwone arbuzy. Przez ostatnie kilka kilometr\u00f3w tak dramatycznie wysch\u0142em w \u015brodku, \u017ce nie mog\u0119 si\u0119 im oprze\u0107. Z reszt\u0105 nie ma si\u0119 co dziwi\u0107. S\u0105 s\u0142odkie i orze\u017awiaj\u0105ce. Co\u015b wspania\u0142ego. Jestem tak spragniony, \u017ce nawet nie fatyguj\u0119 si\u0119 gryzieniem. Prawie po\u0142ykam jeden kawa\u0142ek za drugim zostawiaj\u0105c jedynie sk\u00f3rki. Mam wra\u017cenie, \u017ce wzbudzam nawet drobne po\u015bmiechujki w\u015br\u00f3d wolontariuszy, ale zupe\u0142nie si\u0119 tym nie przejmuj\u0119. Pi\u0107 mi si\u0119 chce. Dawa\u0107 wi\u0119cej! <\/p>\n\n\n\n<p>W mi\u0119dzyczasie do arbuz\u00f3w dopada kilku innych biegaczy, wi\u0119c zwalniam miejsce i przesuwam si\u0119 w stron\u0119 pomara\u0144czy, bo te jako\u015b nie maj\u0105 wzi\u0119cia u pozosta\u0142ych. Spr\u00f3bowawszy jednej zupe\u0142nie nie rozumiem dlaczego. Te cytrusy s\u0105 jeszcze lepsze ni\u017c arbuzy. Zawsze mnie to zastanawia sk\u0105d oni bior\u0105 takie fenomenalne pomara\u0144cze na te biegi ultra? Niebo w g\u0119bie. W Lidlu takich nie ma. Poch\u0142aniam ze 20 \u0107wiartek zanim udaje mi si\u0119 opanowa\u0107 samego siebie, \u017ceby nie przesadzi\u0107. Matko i c\u00f3rko jak mi teraz dobrze. M\u00f3g\u0142bym tu siedzie\u0107 do rana i pewnie z\u017car\u0142bym wszystkie zapasy pomara\u0144czy i arbuz\u00f3w, gdyby nie to, \u017ce czas nagli. <\/p>\n\n\n\n<p>Po kilku minutach przystanku uzupe\u0142niam bidony wod\u0105, za namow\u0105 wolontariuszy chwytam jeszcze 2 \u017celki, kilka herbatnik\u00f3w, dzi\u0119kuj\u0119 im serdecznie za wsparcie i ruszam na kolejny odcinek biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Dopiero teraz dociera do mnie, \u017ce mog\u0142em sobie usi\u0105\u015b\u0107 na chwil\u0119 i da\u0107 nogom odsapn\u0105\u0107, ale by\u0142em tak poch\u0142oni\u0119ty gaszeniem pragnienia, \u017ce nawet nie przesz\u0142o mi to przez g\u0142ow\u0119. Koduj\u0119 pod kopu\u0142\u0105, \u017ceby pami\u0119ta\u0107 o tym w Mi\u0119dzyg\u00f3rzu za jakie\u015b 15 km i zostawiam za sob\u0105 jasno o\u015bwietlony namiot.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">PRZE\u0141\u0118CZ P\u0141OSZYNA -&gt; MI\u0118DZYG\u00d3RZE GOPR (15 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Ju\u017c za kilka chwil czeka mnie solidna wspinaczka na \u015anie\u017cnik. Najwy\u017cszy punkt na trasie. Jednak najpierw musz\u0119 si\u0119 do niego dosta\u0107. To przed tym odcinkiem ostrzega\u0142 mnie Damian Falandysz. Wchodz\u0105c na szczyt od strony po\u0142udniowo wschodniej, trzeba pokona\u0107 podmok\u0142y teren, kt\u00f3ry cz\u0119sto pokryty jest bagnistymi ka\u0142u\u017cami. Przy przeci\u0119tnych opadach rzekomo ci\u0119\u017cko przebrn\u0105\u0107 ten odcinek such\u0105 stop\u0105. Jednak tegoroczna edycja jest bardzo \u0142askawa pod k\u0105tem b\u0142ota, poniewa\u017c brak opad\u00f3w oraz intensywne s\u0142o\u0144ce w ostatnich tygodniach wysuszy\u0142y szlak prawie ca\u0142kowicie. Ulewy z ostatniej doby troch\u0119 pogorszy\u0142y spraw\u0119, ale nadal da si\u0119 przebrn\u0105\u0107 ten kawa\u0142ek na sucho. Zostaj\u0105 jedynie wi\u0119ksze lub mniejsze ka\u0142u\u017ce do omini\u0119cia lub przeskoczenia.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2060\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4541-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>W drodze na \u015anie\u017cnik.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Gdzie\u015b na 39. kilometrze rado\u015bnie omijaj\u0105c b\u0142otniste pu\u0142apki, b\u0142\u0119dnie oszacowuj\u0119 moj\u0105 koordynacj\u0119 ruchow\u0105. Lewy but l\u0105duje na mokrym korzeniu, z kt\u00f3rego ze\u015blizguje si\u0119 w momencie gdy pr\u00f3buj\u0119 si\u0119 z niego wybi\u0107. W konsekwencji noga wpada mi do po\u0142owy \u0142ydki w mokrad\u0142a, a zimna woda bez problemu przedostaje si\u0119 przez siatkowy nos buta i przemywa mi stop\u0119 z ka\u017cdej strony. Bardzo marzy\u0142em o od\u015bwie\u017ceniu kopyt, ale nie do ko\u0144ca to mia\u0142em na my\u015bli. <\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce za namow\u0105 wspomnianego wcze\u015bniej Damiana na pocz\u0105tek za\u0142o\u017cy\u0142em moje stare i ju\u017c bardzo wys\u0142u\u017cone Mizuno Daichi, z zamiarem zmiany ich na Altry na pierwszym przepaku. W ko\u0144cu przekroczenie odcinka przed \u015anie\u017cnikiem such\u0105 stop\u0105 mia\u0142o graniczy\u0107 z cudem. Ostatecznie prawie mi si\u0119 to uda\u0142o i gdyby nie ta pojedyncza wpadka, m\u00f3g\u0142bym lecie\u0107 ca\u0142\u0105 tras\u0119 w Altrach. Tymczasem mocno martwi mnie fakt, \u017ce zmiana ogumienia b\u0119dzie dopiero za jakie\u015b 30 kilometr\u00f3w. Do tego czasu ka\u017cdemu mojemu krokowi b\u0119dzie towarzyszy\u0142o chlupotanie w butach, a ja b\u0119d\u0119 musia\u0142 odm\u00f3wi\u0107 kilka litanii do naj\u015bwi\u0119tszego serca ultrasowego o brak odcisk\u00f3w i p\u0119cherzy na mokrej stopie. Wprawdzie ju\u017c to wielokrotnie przerabia\u0142em. Jest ca\u0142kiem spora szansa, \u017ce moje nogi w D\u0142ugopolu b\u0119d\u0105 nadal w stanie nadaj\u0105cym si\u0119 do ultra.<\/p>\n\n\n\n<p>Ma\u0142o przyjemna sprawa, ale pocieszam si\u0119 faktem, \u017ce chocia\u017c prawy but jest suchy. S\u0105 gorsze tragedie w \u017cyciu, wi\u0119c puszczam jedynie soczyst\u0105 wi\u0105zank\u0119 w kosmos, wyra\u017caj\u0105c dobitnie swoje niezadowolenie ze spotkanego mnie nieszcz\u0119\u015bcia i lec\u0119 dalej szukaj\u0105c plus\u00f3w tego zaj\u015bcia. Jest czwartek, p\u00f3\u017any wiecz\u00f3r, jestem ca\u0142y upocony, ju\u017c ca\u0142kiem przyzwoicie zm\u0119czony, w bucie mi chlupie, ale na koniec dnia, ja jutro do roboty nie wstaj\u0119, mimo \u017ce pi\u0105tek jest. Pozdrawiam wi\u0119c serdecznie w my\u015blach wszystkich, kt\u00f3rzy jutro b\u0119d\u0119 kontynuowa\u0107 swoje kariery w strukturach mi\u0119dzynarodowych przedsi\u0119biorstw i postanawiam skupi\u0107 si\u0119 na pozosta\u0142ych przede mn\u0105 dwustu kilometrach.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 przed p\u00f3\u0142noc\u0105 udaje mi si\u0119 wdrapa\u0107 na \u015anie\u017cnik. Wie\u017c\u0119 widokow\u0105 odpuszczam, raczej panoramy spektakularnej o tej porze nie uracz\u0119. Co wi\u0119cej jest dosy\u0107 ch\u0142odno, poniewa\u017c drzew w okolicy w zasadzie brak. Wiatr hula sobie w najlepsze smagaj\u0105c m\u00f3j spocony kark zimnym powiewem. Brrr, trzeba si\u0119 czym pr\u0119dzej ewakuowa\u0107 w jakie\u015b bardziej os\u0142oni\u0119te miejsce, dlatego rzucam si\u0119 w d\u00f3\u0142 czerwonym szlakiem w kierunku Miedzyg\u00f3rza. <\/p>\n\n\n\n<p>Deniwelacja daje mi si\u0119 mocno we znaki. Na 7-kilometrowym odcinku schodzimy w d\u00f3\u0142 prawie 800 metr\u00f3w, co powoduje u mnie obawy przed rozp\u0119dzeniem si\u0119. Boje si\u0119, \u017ce zatrzymam si\u0119 dopiero na jakim\u015b drzewie, albo zwyczajnie wyr\u017cn\u0119 or\u0142a o pierwszy lepszy korze\u0144, dlatego musz\u0119 si\u0119 hamowa\u0107. Bardzo intensywnie odczuwaj\u0105 to moje czworog\u0142owe ud, jednak w tym momencie nie jestem w stanie znale\u017a\u0107 lepszego rozwi\u0105zania. Nie mog\u0119 przy\u015bpieszy\u0107, tym bardziej \u017ce przed chwil\u0105 zacz\u0119\u0142o pada\u0107. \u017baden deszczyk, na razie to bardziej b\u017adzi ni\u017c leje, ale o wywrotk\u0119 w takich warunkach znacznie \u0142atwiej.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2061\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4545-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Schronisko na \u015anie\u017cniku.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Na jakie\u015b dwa kilometry przed punktem od\u017cywczym przyjemny kapu\u015bniaczek zamienia si\u0119 ju\u017c w przyzwoit\u0105 ulew\u0119. S\u0142abo troch\u0119, mam nadziej\u0119, \u017ce punkt od\u017cywczy nie b\u0119dzie pod chmurk\u0105. Niedaleko mnie zatrzymuje si\u0119 jaki\u015b kole\u015b i wyci\u0105ga kurtk\u0119 z plecaka. Podpytuj\u0119 go biegn\u0105c, czy my\u015bli \u017ce a\u017c tak b\u0119dzie pompowa\u0107, na co on odkrzykuje, \u017ce prognozy deszczu s\u0105 na kolejne 1,5 godziny. Nie mog\u0119 si\u0119 powstrzyma\u0107 i znowu rzucam mi\u0119sem w eter. Mia\u0142o przecie\u017c ju\u017c nie pada\u0107. Dlaczego \u017cycie jest takie okrutne?<\/p>\n\n\n\n<p>Zostaje mi jaki\u015b kilometr do punktu, troch\u0119 szkoda mi czasu na przystanek i wykopywanie kurtki z plecaka, tym bardziej, \u017ce i tak jestem ju\u017c ca\u0142y mokry. Nachylenie delikatnie zel\u017ca\u0142o, wi\u0119c rzucam si\u0119 w d\u00f3\u0142 bez hamulc\u00f3w z zamiarem zatrzymania si\u0119 dopiero w Mi\u0119dzyg\u00f3rzu. W ten spos\u00f3b pokonuj\u0119 sw\u00f3j najszybszy kilometr na trasie biegu Siedem Szczyt\u00f3w. 4 minuty i 18 sekund ka\u017c\u0105 mi si\u0119 dobrze zastanowi\u0107 nad rozs\u0105dno\u015bci\u0105 tej strategii, maj\u0105c do pokonania jeszcze 190 km, jednak w tym momencie bardzo zale\u017cy mi na ucieczce przed deszczem. W zasadzie teraz to ju\u017c nawet nie leje, mam wra\u017cenie, \u017ce nade mn\u0105 oberwa\u0142a si\u0119 chmura.<\/p>\n\n\n\n<p>Bieg w takich warunkach ma w sobie co\u015b niesamowitego. Jest noc, szlak przede mn\u0105 o\u015bwietla tylko w\u0105ski promie\u0144 mojej czo\u0142\u00f3wki. Padaj\u0105cy prosto w \u017car\u00f3wk\u0119 deszcz wygl\u0105da jak scena z Gwiezdnych Wojen, kiedy statek kosmiczny wchodzi w nadprzestrze\u0144. Jest te\u017c dosy\u0107 ch\u0142odno, wi\u0119c wydobywaj\u0105ca si\u0119 z ust para troch\u0119 ogranicza widoczno\u015b\u0107. Niesamowity klimat. Brakuje tylko Niszczyciela Gwiazd pod wodz\u0105 Dartha Vadera odstrzeliwuj\u0105cego kolejnych uczestnik\u00f3w biegu Siedem Szczyt\u00f3w. <\/p>\n\n\n\n<p>Przemoczony do suchej nitki wbijam na punkt od\u017cywczy nadzorowany przez samego Rafa\u0142a Kota. Rekordzista trasy biegu Siedem Szczyt\u00f3w tym razem osobi\u015bcie wspiera innych w tym przedsi\u0119wzi\u0119ciu serwuj\u0105c zup\u0119 pomidorow\u0105. Fantastycznie, w ko\u0144cu co\u015b na ciep\u0142o i do tego jeszcze w p\u0142ynie. Moja ulubiona forma suplementacji podczas bieg\u00f3w ultra. Z rado\u015bci\u0105 bior\u0119 dok\u0142adk\u0119, r\u00f3wnocze\u015bnie troch\u0119 ubolewaj\u0105c, \u017ce jest to sam p\u0142yn. Liczy\u0142em, \u017ce b\u0119dzie jaka\u015b wk\u0142adka w postaci ry\u017cu albo kluch\u00f3w, ale jak si\u0119 nie ma co si\u0119 lubi to si\u0119 lubi co si\u0119 ma. Przynajmniej walory smakowe s\u0105 na bardzo przyzwoitym poziomie, dlatego poch\u0142aniam a\u017c 3 kubki, kt\u00f3re zagryzam s\u0119kaczem. <\/p>\n\n\n\n<p>Dodatkowo jest gdzie dupci\u0119 posadzi\u0107, wi\u0119c n\u00f3\u017cki cho\u0107 odrobin\u0119 mog\u0105 odetchn\u0105\u0107. Pomi\u0119dzy kolejnymi kubkami zupy Rafa\u0142 informuje mnie, \u017ce jestem na 14 pozycji. \u0141oooo! Serio? Ale kosmos! Do podium jeszcze daleko i walki nie zamierzam podejmowa\u0107, ale lokata jest na bardzo przyzwoitym poziomie. Nakr\u0119ca mnie to do dalszej walki. Dobrze idzie, wi\u0119c nie mog\u0119 odpuszcza\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u0119dziwszy u Rafa\u0142a nieca\u0142e 5 minut, ju\u017c chc\u0119 rusza\u0107 w dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 trasy, ale widz\u0119, \u017ce deszcz ani na chwil\u0119 nie odpuszcza. Trzeba wyci\u0105gn\u0105\u0107 ci\u0119\u017ck\u0105 artyleri\u0119. Zdejmuj\u0119 plecak i wykopuj\u0119 moj\u0105 ultracienk\u0105 kurtk\u0119 biegow\u0105, kt\u00f3r\u0105 zakupi\u0142em jakie\u015b 3 lata temu, ale jeszcze nie mia\u0142em okazji jej wypr\u00f3bowa\u0107. Zwyczajnie jeszcze ani razu nie pada\u0142o, gdy bieg\u0142em ultra. Sam si\u0119 temu dziwi\u0119. Przywdziewam seksowny zielony kubraczek i ruszam do D\u0142ugopola. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"1024\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/COLOR_POP-768x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2062\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/COLOR_POP-768x1024.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/COLOR_POP-225x300.jpg 225w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/COLOR_POP-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/COLOR_POP-1536x2048.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/COLOR_POP-scaled.jpg 1920w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>W kubraczku.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">MI\u0118DZYG\u00d3RZE GOPR -&gt; D\u0141UGOPOLE ZDR\u00d3J (17 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Po opuszczeniu punktu od\u017cywczego jeszcze kawa\u0142ek truchtam przez miasto, a\u017c docieram do Rezerwatu Przyrody Wodospad Wilczki. Przepi\u0119kne miejsce, w kt\u00f3rym mo\u017cna podziwia\u0107 jeden z najwy\u017cszych wodospad\u00f3w w Polsce. W 2018 roku teren ten przeszed\u0142 gruntown\u0105 rewitalizacj\u0119 i jest dost\u0119pny urokliw\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 dydaktyczn\u0105, wzd\u0142u\u017c kt\u00f3rej prowadzi czerwony szlak turystyczny. Sam wodospad mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 z mostku przerzuconego nad nim oraz z wielu punkt\u00f3w widokowych wok\u00f3\u0142. Otoczony ska\u0142ami robi niesamowite wra\u017cenie, prezentuj\u0105c si\u0119 fenomenalnie z ka\u017cdej strony.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety z mojej perspektywy niewiele jest wida\u0107. O pierwszej w nocy mog\u0119 podziwia\u0107 jedynie zmrok i odrestaurowane schody prowadz\u0105ce na szczyt g\u00f3ry parkowej w Mi\u0119dzyg\u00f3rzu. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce to w\u0142a\u015bnie na stopniach skupiam ca\u0142\u0105 swoj\u0105 uwag\u0119. Nie mam poj\u0119cia ile ich tam jest. Du\u017co. G\u0142\u00f3wnie w segmentach po trzy, oddzielonych od siebie dwumetrow\u0105 platform\u0105, co znacznie utrudnia wbieganie po nich, bo przerwa wybija z rytmu. Chocia\u017c chyba nie powinienem si\u0119 dziwi\u0107, w ko\u0144cu to miejsce zosta\u0142o stworzone z my\u015bl\u0105 o spacerowiczach, kt\u00f3rzy prawie z ka\u017cdego miejsca mog\u0105 podziwia\u0107 pi\u0119kno wodospadu Wilczki, a nie biegaczach lec\u0105cych na z\u0142amanie karku, bo im si\u0119 mi\u0119dzyczas musz\u0105 spi\u0105\u0107 na Stravie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wej\u015bcie na szczyt to jakie\u015b 100 metr\u00f3w w g\u00f3r\u0119. Zajmuje mi to kilka minut, w trakcie kt\u00f3rych po raz kolejny okazuje si\u0119, \u017ce te ca\u0142e prognozy pogody to o kant dupy mo\u017cna pot\u0142uc, bo zupe\u0142nie przestaje pada\u0107, a ja w swojej kurteczce zaczynam si\u0119 ju\u017c gotowa\u0107. Z reszt\u0105 zaraz po wyj\u015bciu z punktu od\u017cywczego deszcz troch\u0119 zel\u017ca\u0142, ale chcia\u0142em dobiec w kurtce do kolejnego przystanku, \u017ceby nie musie\u0107 si\u0119 rozbiera\u0107 w ciemnym lesie. W tym momencie nie mam innej opcji. Kolejne 16 km z dodatkow\u0105 warstw\u0105 odzie\u017cy spowoduje jedynie, \u017ce upiek\u0119 si\u0119 od \u015brodka. Robi\u0119 kr\u00f3tki post\u00f3j, chowam kurtk\u0119 do plecaka i po minucie ruszam na dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 szlaku.<\/p>\n\n\n\n<p>Po nieca\u0142ych 8 godzinach p\u0119ka mi 60-ty kilometr. G\u0142owa jeszcze nadal pracuje ca\u0142kiem sensownie, wi\u0119c jestem w stanie w pami\u0119ci ekstrapolowa\u0107 ten mi\u0119dzyczas na ca\u0142o\u015b\u0107 biegu, co powoduje u mnie niema\u0142\u0105 ekscytacj\u0119. Lec\u0119 na 32 godziny. To ju\u017c naprawd\u0119 kozak wynik. Co wi\u0119cej, naprawd\u0119 staram si\u0119 nie szar\u017cowa\u0107, wr\u0119cz co jaki\u015b czas przystopowuj\u0119 si\u0119, \u017ceby zostawi\u0107 troch\u0119 si\u0142 na p\u00f3\u017aniej. Niemniej pierwsza \u0107wiartka biegu Siedem Szczyt\u00f3w by\u0142a najbardziej wymagaj\u0105ca pod k\u0105tem przewy\u017csze\u0144. Kolejne s\u0105 ju\u017c du\u017co bardziej biegowe, przynajmniej w teorii. Cho\u0107 zapewne truchtanie nawet po p\u0142askim, maj\u0105c 200 km w nogach nie nale\u017cy do naj\u0142atwiejszych zada\u0144. Zobaczymy co b\u0119dzie za jakie\u015b 20 godzin.<\/p>\n\n\n\n<p>W okolicach 63. km powoli dobiegam do D\u0142ugopola-Zdroju, ale zaczynaj\u0105 si\u0119 drobne problemy. Trasa wiedzie polami, kt\u00f3re przecina uklepana wiejska droga, jednak jej pod\u0142o\u017ce jest usypane jak\u0105\u015b gliniast\u0105 mazi\u0105. Poprzykleja\u0142o si\u0119 to cholerstwo do but\u00f3w, obklei\u0142o ca\u0142e, nie idzie tego wytrze\u0107 w traw\u0119, bo siedzi to na podeszwach mocniej ni\u017c twarzo\u0142ap Xenomorpha z Obcego na g\u0142owie Kane&#8217;a. Nie do ruszenia. Mam wra\u017cenie, \u017ce ka\u017cdy z moich Mizuno wa\u017cny dobry kilogram wi\u0119cej, a s\u0105 one i tak relatywnie ci\u0119\u017ckie jak na obuwie trailowe. <\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c si\u0119 nie mog\u0119 doczeka\u0107 przesiadki na Altry za kilka kilometr\u00f3w. Mizuno dobrze mi le\u017c\u0105 i \u015bwietnie si\u0119 dogadujemy, jeszcze nigdy nie zmasakrowa\u0142y mi st\u00f3p, jednak w por\u00f3wnaniu z Altrami to inny \u015bwiat. S\u0105 zwyczaje zbyt sztywne. Twarda cholewka wbija si\u0119 z sk\u00f3r\u0119 pod kostkami po kilku godzinach biegu, a przecie\u017c ultra to nie spacer po mi\u0119ciutkim czerwonym dywanie. Cz\u0119\u015bciej stopa l\u0105duje pod nienaturalnym k\u0105tem ni\u017c uk\u0142ada si\u0119 zgodnie z oczekiwaniami, wi\u0119c stawy skokowe nara\u017cone s\u0105 na wystarczaj\u0105c\u0105 ilo\u015b\u0107 niedogodno\u015bci. Dobrze by\u0142oby nie dok\u0142ada\u0107 im jeszcze wi\u0119cej do pieca, swoje i tak musza wycierpie\u0107. A jakby tego by\u0142o ma\u0142o, na ka\u017cd\u0105 nog\u0119 doda\u0142em sobie troch\u0119 b\u0142ocka. S\u0142abo, ale punkt od\u017cywczy ju\u017c nied\u0142ugo. Zostawi\u0119 tam Mizuno razem z tym cholerstwem pod nimi, kt\u00f3re pewnie dowioz\u0119 ze sob\u0105 a\u017c do samego D\u0142ugopola.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2063\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4539-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Noc na trasie.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przed 3 nad ranem docieram w ko\u0144cu do pierwszego przepaku. Parkuj\u0119 na \u0142aweczce i z zazdro\u015bci\u0105 patrz\u0119 na konkurent\u00f3w, kt\u00f3rym towarzyszy support. Ch\u0142opaki siadaj\u0105 sobie wygodnie na krzese\u0142kach polowych, kopyta zarzucaj\u0105 troch\u0119 wy\u017cej, a pomoc przynosi ubranko, \u017care\u0142ko, napoje, pomaga si\u0119 przebra\u0107. Jak na wakacjach All Inclusive. Wzdycham g\u0142o\u015bno i pytam wolontariuszy gdzie m\u00f3j depozyt. O tam! Jaka\u015b dziewczyna wskazuje namiot oddalony o zaledwie kilka metr\u00f3w. Niemniej ja ju\u017c dupci\u0119 posadzi\u0142em na \u0142aweczce. Nastaje niezr\u0119czna cisza, podczas kt\u00f3rej zastanawiam si\u0119, w jaki spos\u00f3b mo\u017cna teleportowa\u0107 tutaj worek z moimi \u015bwie\u017cymi \u0142achami. Dziewczyna z obs\u0142ugi najwyra\u017aniej jest superbohaterem ze zdolno\u015bciami telekinezy, wi\u0119c bez problemu rozszyfrowuje moje rozterki i pr\u0119dko dodaje: wiesz co, przynios\u0119 ci ten worek, odpocznij sobie. Z\u0142oto kobieta.<\/p>\n\n\n\n<p>W mi\u0119dzyczasie druga wolontariuszka pyta co mi poda\u0107 do jedzenia. Na ciep\u0142o nic nie maj\u0105, wi\u0119c decyduj\u0119 si\u0119 na kanapki. Bior\u0119 k\u0119s do ust i ju\u017c wiem, \u017ce w\u0142a\u015bnie zacz\u0119\u0142o si\u0119 prawdziwe ultra. To jest ten moment, kiedy \u017carcie jest ju\u017c suche. Niewa\u017cne co bym wzi\u0105\u0142 do ust. Wszystko musz\u0119 przepi\u0107 obficie wod\u0105, albo jakimkolwiek innym p\u0142ynem. Ja po prostu lubi\u0119 zupki. Gdybym mia\u0142 sw\u00f3j support, pewnie Daniel mia\u0142by w zanadrzu przygotowane kilka pozycji do wyboru i czeka\u0142 tylko na komend\u0119, kt\u00f3r\u0105 podgrza\u0107. Ale nie mam. Wi\u0119c zmuszam swoje mi\u0119\u015bnie \u017cucia do nadmiernego wysi\u0142ku, \u017cuchwa zaczyna procesowa\u0107 kolejne k\u0119sy suchej jak wi\u00f3r kanapki. Mastykacja sobie, a ja w mi\u0119dzyczasie zaczynam si\u0119 przebiera\u0107 w suche ciuszki, bo wspomniana wcze\u015bniej z\u0142oto kobieta ju\u017c wr\u0119czy\u0142a mi worek z depozytu.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiem, \u017ce namiot z przepakiem stanowi r\u00f3wnocze\u015bnie przebieralni\u0119. Wiem, \u017ce nie wypada \u015bwieci\u0107 go\u0142ym ty\u0142kiem w miejscu publicznym, ale o 3 nad ranem w takim miejscu jak D\u0142ugopole-Zdr\u00f3j podczas biegu Siedem Szczyt\u00f3w niewiele sobie z tego robi\u0119. Oszcz\u0119dzam energi\u0119, nie id\u0119 do tego cholernego namiotu. Gacie w d\u00f3\u0142, szybka podmiana, chyba nawet nikt si\u0119 nie zorientowa\u0142, a nawet je\u015bli to dla wolontariuszy wok\u00f3\u0142 to raczej chleb powszedni ogl\u0105da\u0107 go\u0142e dupy ultras\u00f3w. <\/p>\n\n\n\n<p>Kilka minut p\u00f3\u017aniej stoj\u0119 ubrany w komplet \u015bwie\u017cych ciuszk\u00f3w, w niesamowicie wygodnych Altrach na stopach, z relatywnie pe\u0142nym \u017co\u0142\u0105dkiem, bo uda\u0142o mi si\u0119 wmusi\u0107 w siebie dwie kanapki i troch\u0119 pomidor\u00f3w. Delektuj\u0119 si\u0119 t\u0105 wyj\u0105tkow\u0105 chwil\u0105 suchych ubra\u0144 na sobie. Nie mam z\u0142udze\u0144, ju\u017c za moment to wszystko b\u0119dzie na powr\u00f3t przepocone, ale teraz towarzyszy mi komfort nie do opisania. Gacie, skarpetki, buty, koszulka, r\u0119kawki, wszystko jest jak niemiecki Volkswagen z Otomoto, w zasadzie nie u\u017cywane, myte, znaczy si\u0119 prane regularnie, b\u0119dzie pan zadowolony. Tak mi dopom\u00f3\u017c Altro. W drog\u0119!   <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">D\u0141UGOPOLE ZDR\u00d3J -&gt; SPALONA (17 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tego odcinka to podej\u015bcie na Jagodn\u0105. D\u0142ugie, prawie dziesi\u0119ciokilometrowe z 500-metrow\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105 poziom\u00f3w, ale jest relatywnie \u0142agodnie, wi\u0119c miejscami mo\u017cna troch\u0119 podbiec. Nogi ju\u017c mam zm\u0119czone, bo mija w\u0142a\u015bnie dziesi\u0105ta godzina na trasie, jednak pocieszam si\u0119 faktem, \u017ce nie tylko ja jestem mi\u0119kk\u0105 frytk\u0105. W po\u0142owie podej\u015bcia doganiam innego zawodnika i kolejne kilometry \u0142ykamy razem, biegn\u0105c rami\u0119 w rami\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>To jest w\u0142a\u015bnie jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w ultra. Na dobr\u0105 spraw\u0119 dogoni\u0142em swojego konkurenta i powinienem robi\u0107 wszystko co w mojej mocy, \u017ceby go odstawi\u0107. Prawda jest taka, \u017ce ma\u0142o kto z nas walczy tutaj o konkretn\u0105 lokat\u0119. Ka\u017cdy chce przede wszystkim pokona\u0107 samego siebie. Sprawdzi\u0107 si\u0119 na trasie. Pokaza\u0107 na co go sta\u0107. Lokata to rzecz drugorz\u0119dna. Jasne, s\u0105 wyj\u0105tki, ale zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 przybiera w\u0142a\u015bnie takie podej\u015bcie. Dzi\u0119ki temu spotkany na trasie towarzysz niedoli na dzie\u0144 dobry staje si\u0119 moim kompanem na kolejne kilka kilometr\u00f3w. To nie tylko ziomek od pogadania. Wspieramy si\u0119 nawzajem, motywujemy do dalszego biegu, w razie potrzeby poratujemy \u017celem, wod\u0105 czy innym specyfikiem. Tak sobie my\u015bl\u0119, \u017ce to s\u0142ynne has\u0142o mo\u017cna by sparafrazowa\u0107 na &#8222;make ultra, not war&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Lecimy z Paw\u0142em przed siebie i rozmawiamy, jakby\u015bmy znali si\u0119 od dawna. Najcz\u0119\u015bciej temat nie odbiega daleko od ultra, a to o butach, a to o zawodach, a to o dzieleniu \u017cycia prywatnego z bieganiem. Wszystko to temat rzeka i spokojnie wystarcza na wsp\u00f3lne klepanie kilometr\u00f3w. Bieganie \u0142\u0105czy, bez kitu. Jednak Pawe\u0142 najwyra\u017aniej ma troch\u0119 bardziej dosy\u0107 ni\u017c ja. Zastanawia si\u0119 nad zej\u015bciem z trasy w Kudowie ze wzgl\u0119du na kontuzj\u0119. Pr\u00f3buj\u0119 go jeszcze przez chwil\u0119 troch\u0119 zmotywowa\u0107, ale ostatecznie oddalam si\u0119 od niego doganiaj\u0105c kolejnego zawodnika, tym razem Micha\u0142a i historia zatacza ko\u0142o. Najpierw tak zwany small-talk z dupy, a po chwili dyskutujemy o wszystkim i o niczym tylko po to, \u017ceby kolejne kilometry szybciej nam mija\u0142y. <\/p>\n\n\n\n<p>Kilka minut po 5 rano dobiegam do punktu od\u017cywczego w Spalonej, prowadzonego przez ekip\u0119 Biegu Rze\u017anika. W zasadzie jestem na nim sam, bo dw\u00f3ch pozosta\u0142ych zawodnik\u00f3w doskakuje do swoich support\u00f3w, wi\u0119c wolontariusze mog\u0105 skupi\u0107 si\u0119 na mnie. Na pocz\u0105tek wje\u017cd\u017ca ciep\u0142y posi\u0142ek. Ry\u017c z warzywnym curry. Nie powiem, \u017ceby to by\u0142a jaka\u015b eksplozja kulinarnych dozna\u0144, ale jak si\u0119 ma ponad 80 km w nogach, za sob\u0105 ch\u0142odn\u0105 i nieprzespan\u0105 noc oraz ma\u0142y g\u0142odek ze wzgl\u0119du na skromne wyposa\u017cenie poprzedniego pa\u015bnika, to za proste i ciep\u0142e danie jestem gotowy da\u0107 si\u0119 pokroi\u0107. Nawet nie trzeba mnie namawia\u0107 na dok\u0142adk\u0119. Naprawd\u0119 to jest to czego mi teraz potrzeba. G\u0119sta, po\u017cywna, rozgrzewaj\u0105ca zupa. Poch\u0142aniam obie porcje, mamrocz\u0105c niezrozumiale z g\u0119b\u0105 pe\u0142n\u0105 ry\u017cu, jakie to zajebiste jest, co wyra\u017anie cieszy ch\u0142opaka z obs\u0142ugi, kt\u00f3ry dumnie wypina pier\u015b i dodaje, \u017ce 20 lat na rynku ultra robi swoje, a oni zwyczajnie rozumiej\u0105 czego potrzeba biegaczom. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2064\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4557-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>W\u015br\u00f3d dzik\u00f3w.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0119 si\u0119 z nim k\u0142\u00f3ci\u0107, doskonale pami\u0119tam roso\u0142ek podczas <strong><a href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2020\/11\/20\/ultramaraton-bieszczadzki-pierwsza-zarwana-nocka\/\">Ultramartonu Bieszczadzkiego<\/a><\/strong> na siedemdziesi\u0105tym kilometrze. Wtedy by\u0142 to dla mnie dystans granicz\u0105cy z ludzkimi mo\u017cliwo\u015bciami, by\u0142em wypruty z energii, a wspomniana zupka podzia\u0142a\u0142a na mnie jak szpinak na marynarza Popeye&#8217;a. Dzi\u0119ki temu zastrzykowi energii uda\u0142o mi si\u0119 pokona\u0107 ostatnie 20 km do mety. Licz\u0119, \u017ce teraz b\u0119dzie podobnie. Wprawdzie 2 miski curry na kolejne 160 km to mo\u017ce by\u0107 jednak troch\u0119 ma\u0142o i pewnie trzeba b\u0119dzie jeszcze odrobin\u0119 dotankowa\u0107, ale jestem dobrej my\u015bli. Mam nadziej\u0119, \u017ce kolejne punkty z ciep\u0142ymi posi\u0142kami b\u0119d\u0105 serwowa\u0107 podobne smako\u0142yki.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla formalno\u015bci wpycham w siebie jeszcze troch\u0119 pomara\u0144czy, kt\u00f3re doskonale dodaj\u0105 orze\u017awienia, uzupe\u0142niam bidony wod\u0105 i ruszam do Ziele\u0144ca.  <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">SPALONA -&gt; ZIELENIEC GOPR (19 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Przede mn\u0105 bardzo przyjemny odcinek. B\u0119dzie relatywnie p\u0142asko, wi\u0119c mi\u0119\u015bnie odrobin\u0119 odsapn\u0105, a ja staram si\u0119 wykorzysta\u0107 ten czas na pod\u0142adowanie sprz\u0119t\u00f3w. Po 11 godzinach mam w telefonie jakie\u015b 33% baterii, wi\u0119c pr\u00f3buj\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 okablowanie z opaski biodrowej, ale ogarni\u0119cie tego w biegu przypomina pr\u00f3b\u0119 nawleczenia nitki na ucho igielne przy trz\u0119sieniu ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera i to z zamkni\u0119tymi oczami. Mam tylko 2 kable. Jeden od telefonu i jeden od zegarka. Nie mam poj\u0119cia jak to si\u0119 dzieje, \u017ce zawsze, ale to zawsze wychodz\u0105 one z kieszeni zapl\u0105tane. Nienawidz\u0119 tej wrodzonej z\u0142o\u015bliwo\u015bci rzeczy martwych, kt\u00f3re bezczelnie wykorzystuj\u0105 ka\u017cd\u0105 okazj\u0119, \u017ceby mi dopiec, a zemsta nie przynosi \u017cadnego efektu, bo rzucenie drwi\u0105cym ze mnie przedmiotem o \u015bcian\u0119 nigdy nie powoduje, \u017ce robi mu si\u0119 przykro, o b\u00f3lu nie wspominaj\u0105c. <\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma opcji, musz\u0119 si\u0119 zatrzyma\u0107. Po kr\u00f3tkiej chwili udaje mi si\u0119 rozpl\u0105ta\u0107 bia\u0142y kabelek, podpinam telefon pod przeno\u015bn\u0105 elektrowni\u0119 w postaci powerbanka i znowu zaczynam si\u0119 z\u0142o\u015bci\u0107. Nie dzia\u0142a. Co jest? Obracam wtyczk\u0119 USB-C, jakby to mia\u0142o cokolwiek zmieni\u0107 i z nadziej\u0105 wtykam j\u0105 w port ponownie, ale fizyka jest bezlitosna, telefon nadal si\u0119 nie \u0142aduje. Rzucam ca\u0142kiem poka\u017an\u0105 porcj\u0119 inwektyw w kierunku telefonu z nadziej\u0105, \u017ce zrobi mu si\u0119 g\u0142upio, zmi\u0119knie i w jaki\u015b cudowny spos\u00f3b zacznie odbiera\u0107 pr\u0105d, ale ten pozostaje nieugi\u0119ty.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142abo. Sprawny telefon dobrze mie\u0107 w mojej sytuacji. Wprawdzie oznaczenia trasy s\u0105 jak na razie doskona\u0142e i mimo \u017ce tras\u0119 mam wgran\u0105 tylko w telefonie, to jeszcze ani razu nie musia\u0142em po ni\u0105 si\u0119ga\u0107. Niemniej w razie tfu tfu odpuka\u0107 wypadku dobrze by\u0142oby m\u00f3c poinformowa\u0107 kogokolwiek czy te\u017c zwyczajnie wezwa\u0107 pomoc. Co wi\u0119cej, zgodnie z regulaminem musz\u0119 mie\u0107 sprawny sprz\u0119t w trakcie ca\u0142ego biegu, a ten, cho\u0107bym nie wiem jak bardzo go b\u0142aga\u0142, nie wytrzyma kolejnych 20 godzin.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2066\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/RB_01.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Rafa\u0142 Bielawa.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Tego nie przewidzia\u0142em. Tym bardziej, \u017ce jeszcze przed startem \u0142adowa\u0142em sw\u00f3j telefon i okablowanie dzia\u0142a\u0142o bez zarzut\u00f3w. Kontynuuj\u0119 roz\u0142adowywanie emocji poprzez kolejne bluzgi rzucane w eter, r\u00f3wnocze\u015bnie wdra\u017caj\u0105c w \u017cycie plan awaryjny. Telefon prze\u0142\u0105czam w tryb oszcz\u0119dzania baterii i zaczynam liczy\u0107 kiedy b\u0119d\u0119 w Kudowie. Tam w przepaku mam zapasowy powerbank. Wmawiam sobie, \u017ce to on nawali\u0142 podczas ulewy przed Mi\u0119dzyg\u00f3rzem. Przemok\u0142em wtedy zupe\u0142nie, wi\u0119c woda mia\u0142a prawo zala\u0107 mi porty w przeno\u015bnej \u0142adowarce. Mam tylko nadziej\u0119, \u017ce kable s\u0105 nadal sprawne, bo je\u015bli one r\u00f3wnie\u017c pad\u0142y to podmiana powerbank\u00f3w na niewiele mi si\u0119 zda.<\/p>\n\n\n\n<p>Zadziwiony jak wiele wulgaryzm\u00f3w mo\u017cna wystosowa\u0107 w kierunku sprz\u0119tu elektronicznego postanawiam ul\u017cy\u0107 sobie jeszcze odrobin\u0119 i dalej wyzywam sw\u00f3j ekwipunek. W mi\u0119dzyczasie dla sprawdzenia podpinam zegarek, na kt\u00f3rego tarczy ku mojemu wielkiemu zdziwieniu pojawia si\u0119 ikonka b\u0142yskawicy. Zaczyna si\u0119 \u0142adowa\u0107 w p\u00f3\u0142 mojego bluzga, przez co \u017cuchwa zamiera mi w bezruchu, potok wyzwisk ustaje, a oczy wpatruj\u0105 si\u0119 pustym wzrokiem w ma\u0142y ekranik. Cud. Znaczy si\u0119, \u017ce powerbank dzia\u0142a. Znaczy si\u0119, \u017ce zamiana na inny w Kudowie nic nie da. Znaczy si\u0119, \u017ce jestem w ciemnej dupie. I znowu leci mi\u0119so. Chocia\u017c! Moment! Jeszcze jest nadzieja! Mo\u017ce to jednak tylko port wej\u015bciowy a nie sam kabel. Mo\u017ce podmiana przeno\u015bnej \u0142adowarki pomo\u017ce jednak! Nie spr\u00f3buj\u0119, to si\u0119 nie przekonam. W drog\u0119! W prawdzie do Kudowy mam jeszcze dobre 5 godzin drogi, co mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 zbyt d\u0142ug\u0105 pr\u00f3b\u0105 czasu dla mojego iPhone&#8217;a, ale nie mam za bardzo pola manewru.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaczyna si\u0119. Po 6 rano mija mi 12 godzin na trasie. Nogi ju\u017c odczuwaj\u0105 zm\u0119czenie, frustracja elektronik\u0105 z\u017cera mnie od \u015brodka, udziela mi si\u0119 znu\u017cenie po nieprzespanej nocy, jednym s\u0142owem kryzys. Spodziewa\u0142em si\u0119 tego, aczkolwiek liczy\u0142em \u017ce marudzenie w\u0142\u0105czy mi si\u0119 p\u00f3\u017aniej. \u017be nogi bol\u0105 to normalne, nie mog\u0105 przecie\u017c by\u0107 \u015bwie\u017ce po setce w g\u00f3rach. To brak mo\u017cliwo\u015bci \u0142adowania telefonu mnie dobija i dzia\u0142a jak efekt domina. Z jedn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra nie idzie po mojej my\u015bli \u0142atwo sobie poradzi\u0107, ale gdy do\u0142\u0105czy druga, bardzo \u0142atwo znale\u017a\u0107 jeszcze jedn\u0105, a potem kolejne. Musz\u0119 zaj\u0105\u0107 czym\u015b g\u0142ow\u0119, \u017ceby nie skupia\u0107 si\u0119 na negatywnych rzeczach. Przecie\u017c to zaledwie 1\/3 trasy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze, \u017ce s\u0142o\u0144ce ju\u017c wstaje, licz\u0119 \u017ce razem z nowym dniem spadnie na mnie troch\u0119 dodatkowej energii. Spogl\u0105dam w prawo na oddalony las za zaro\u015bni\u0119tymi polami przed Las\u00f3wk\u0105. Jakie\u015b 40 km dalej w linii prostej le\u017cy m\u00f3j cel, L\u0105dek-Zdr\u00f3j. A gdzie\u015b nad nim powoli do g\u00f3ry pnie si\u0119 poranne s\u0142oneczko. Akurat schowa\u0142o si\u0119 za \u0142awic\u0105 pofalowanych i poszarpanych stratocumulus\u00f3w, kt\u00f3re blokuj\u0105 przep\u0142yw promieni s\u0142onecznych nadaj\u0105c niebu \u017c\u00f3\u0142to-pomara\u0144czow\u0105 barw\u0119. W po\u0142\u0105czeniu z delikatn\u0105 porann\u0105 mg\u0142\u0105 osiadaj\u0105c\u0105 w\u0142a\u015bnie na okolicznych polach buduje to niesamowity krajobraz. Jest na czym oko zawiesi\u0107. W\u0142a\u015bnie po to tu przyjecha\u0142em. Cudownie. Chwila przerwy. Staj\u0119, bior\u0119 g\u0142\u0119boki oddech i ch\u0142on\u0119 wszystko wok\u00f3\u0142 siebie. Ale\u017c fantastycznie. M\u00f3g\u0142bym si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107 teraz w tej wilgotnej od rosy trawce, le\u017ce\u0107 i pachnie\u0107. No dobra, mo\u017ce z tym ostatnim to lekko przesadzi\u0142em, bo spocony jestem niemi\u0142osiernie i \u015bmierdz\u0119 jak stary cap, niemniej wy\u0142\u0105czaj\u0105c tej jeden element, by\u0142oby naprawd\u0119 przyjemnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tego mi by\u0142o trzeba. Bunkr\u00f3w nie ma, wr\u00f3\u0107 widoku na Tatry, ale i tak jest zajebi\u015bcie. Ta kr\u00f3ciutka przerwa pozwala mi odci\u0105gn\u0105\u0107 uwag\u0119 od ma\u0142ych niepowodze\u0144. Znowu jestem w grze. Znowu mog\u0119 grza\u0107 do przodu i nie przejmowa\u0107 si\u0119 zm\u0119czeniem. Zostaje tylko kwestia \u0142adowania telefonu, ale trzeba by\u0107 dobrej my\u015bli. By\u0107 mo\u017ce drugi powerbank da rad\u0119. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-1024x768.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2065\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4560-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Zrobione iPhonem. Widok na \u017cywo wycina\u0142 z but\u00f3w.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przed 8 rano docieram do Ziele\u0144ca. Poza mn\u0105 jest tu Micha\u0142 i jeszcze jeden zawodnik. Obaj maj\u0105 sw\u00f3j support, wi\u0119c gdy tylko obs\u0142uga punktu od\u017cywczego zauwa\u017ca mnie, krzycz\u0105 z daleka czy mam pomoc. Kr\u0119c\u0119 tylko g\u0142ow\u0105 na boki, bo akurat jest pod g\u00f3rk\u0119 i ci\u0119\u017cko mi z\u0142apa\u0107 oddech, na co wolontariusze a\u017c podskakuj\u0105 z rado\u015bci dodaj\u0105c, \u017ce zapraszaj\u0105 w takim razie do siebie, ch\u0119tnie pomog\u0105, co oczywi\u015bcie jest mi na r\u0119k\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Dochodz\u0119 do bufetu, a ch\u0142opaki zasypuj\u0105 mnie pytaniami. Co zjesz, jak tobie pom\u00f3c, co potrzeba, co ci na\u0142o\u017cy\u0107. <br> &#8211; Schabowego bym zjad\u0142.<br> &#8211; No tego akurat nie mamy, ale mamy zajebiste p\u0105czki! <br>P\u0105czki? Nie no masakra, nie mam ochoty na nic s\u0142odkiego. Zupka jaka\u015b mi chodzi po g\u0142owie, ale niestety, w Ziele\u0144cu tylko sma\u017cone w g\u0142\u0119bokim t\u0142uszczu ciasto dro\u017cd\u017cowe. S\u0142abo. My\u015bl. Co\u015b przecie\u017c musz\u0119 zje\u015b\u0107, na pustym baku daleko nie zajad\u0119. Mo\u017cna tu gdzie\u015b usi\u0105\u015b\u0107? Ch\u0142opaki odprowadzaj\u0105 mnie na \u0142aweczk\u0119, uzupe\u0142niaj\u0105 bidony wod\u0105, a ja zastanawiam si\u0119 czym si\u0119 ratowa\u0107. Podchodzi jaka\u015b dziewczyna. S\u0142uchaj, mo\u017ce jednak spr\u00f3bujesz tego p\u0105czka, s\u0105 naprawd\u0119 \u015bwietne, przygotuj\u0119 ci z herbatk\u0105, mo\u017ce ci\u0119 postawi na nogi. Z braku innej opcji z niezadowoleniem kiwam g\u0142ow\u0105. Niech b\u0119dzie. <\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili w mojej lewej r\u0119ce l\u0105duje \u015bwie\u017cutki p\u0105czuszek z r\u00f3\u017canym nadzieniem a w prawej kubek gor\u0105cej herbaty, do kt\u00f3rej prosz\u0119 o 2 \u0142y\u017ceczki cukru, bo jak \u0142adowa\u0107 w\u0119giel to po ca\u0142o\u015bci. Z obaw\u0105 wgryzam si\u0119 w delikatne ciasto, spodziewaj\u0105c si\u0119 oporu ze strony wyschni\u0119tego przez ca\u0142\u0105 noc wyrobu, kt\u00f3ry jak domniemywam zosta\u0142 przygotowany dawno temu i czeka sobie cierpliwie w Ziele\u0144cu na konsument\u00f3w czerstwiej\u0105c w porannym s\u0142oneczku. A tu niespodzianka! Puszyste, mi\u0119ciutkie ciasto rozp\u0142ywa si\u0119 w ustach przy pierwszym k\u0119sie. Idzie bez konieczno\u015bci obfitego polewania herbat\u0105. Wow! \u015awie\u017cy p\u0105czek. Zajebisty! \u0141apczywie poch\u0142aniam jego pozosta\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107. Ale dobre! Mog\u0119 jeszcze jednego? Dziewczyna z rado\u015bci\u0105 biegnie do bufetu i przynosi mi kolejn\u0105 po\u0142\u00f3wk\u0119, kt\u00f3ra po kilku sekundach jest ju\u017c w moim brzuszku. <\/p>\n\n\n\n<p>Niesamowicie dobrze wchodz\u0105 mi te przysmaki. Tego si\u0119 zupe\u0142nie nie spodziewa\u0142em. Z pewn\u0105 doz\u0105 obawy spogl\u0105dam na pude\u0142ka wypchane p\u0105czkami i zastanawiam si\u0119 czy jeszcze jeden nie b\u0119dzie przegi\u0119ciem pa\u0142y. Nie mog\u0119 przesadzi\u0107, poniewa\u017c kolka nie pozwoli mi swobodnie kontynuowa\u0107 biegu, ale tak mi smakuj\u0105, \u017ce strasznie ci\u0119\u017cko jest mi si\u0119 powstrzyma\u0107. Ch\u0142opaki! Ch\u0142opaki! Rzu\u0107cie prosz\u0119 jeszcze jednym p\u0105czkiem! Niby co za du\u017co to niezdrowo, ale przecie\u017c to tylko p\u00f3\u0142 p\u0105czka. Przyjmuje si\u0119, wi\u0119c trzeba korzysta\u0107, bo nie wiadomo co b\u0119dzie na kolejnych punktach od\u017cywczych.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">ZIELENIEC GOPR -&gt; JAMROZOWA POLANA (10 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Po nieca\u0142ych 10 minutach odpoczynku ruszam w dalsz\u0105 drog\u0119 startuj\u0105c zaraz za Micha\u0142em. Wspinamy si\u0119 wzd\u0142u\u017c wyci\u0105g\u00f3w narciarskich w kierunku granicy z Czechami dyskutuj\u0105c o bzdetach, gdy nagle doznaj\u0119 ol\u015bnienia. S\u0142uchaj, a nie masz jakim\u015b cudem kabelka do iPhone&#8217;a? No nie ma. Nie lubi Apple&#8217;a i nie chce mie\u0107 z nim nic wsp\u00f3lnego. Ale! Jego support powinien mie\u0107, wi\u0119c jak dojdziemy do Dusznik\u00f3w-Zdroju, powinni by\u0107 w stanie pom\u00f3c.  <\/p>\n\n\n\n<p>Od razu mi si\u0119 humor poprawia. Fantastyczna wiadomo\u015b\u0107. Nadal mam 21% baterii, wi\u0119c mo\u017ce nawet dowi\u00f3z\u0142bym to do Kudowy, ale wol\u0119 dmucha\u0107 na zimne. Tymczasem zostawiam Micha\u0142a troch\u0119 w tyle. Statystyczne 500 kcal, kt\u00f3re poch\u0142on\u0105\u0142em pod postaci\u0105 p\u0105czk\u00f3w stanowi wystarczaj\u0105cy zastrzyk energii. Odzyska\u0142em wigor i zamierzam go w pe\u0142ni wykorzysta\u0107. Biegnie mi si\u0119 lekko i ju\u017c po kilkudziesi\u0119ciu minutach docieram do najwy\u017cszego punktu na tym odcinku, czyli wie\u017cy widokowej na Orlicy. Pot\u0119\u017cna 25-metrowa konstrukcja wybija si\u0119 ponad otaczaj\u0105ce j\u0105 lasy, a z jej wierzcho\u0142ka przy takiej pogodzie jak dzisiaj rozpo\u015bciera si\u0119 malowniczy widok na G\u00f3ry Bystrzyckie i Sto\u0142owe. <\/p>\n\n\n\n<p>Do tej pory nie by\u0142em na wielu takich wie\u017cach i a\u017c mnie korci, \u017ceby wdrapa\u0107 si\u0119 na g\u00f3r\u0119, jednak te 90 schodk\u00f3w przemawia mi do rozs\u0105dku. Przede mn\u0105 jeszcze ponad 130 km, b\u0119dzie si\u0119 gdzie zm\u0119czy\u0107 i b\u0119dzie si\u0119 gdzie wspina\u0107. Widoki r\u00f3wnie\u017c powinny by\u0107 niczego sobie w dalszej cz\u0119\u015bci trasy, wi\u0119c po raz kolejny ze smutkiem odpuszczam. Rzucam si\u0119 prawie 500 m w d\u00f3\u0142 na kolejnych 7 kilometrach a\u017c do Dusznik\u00f3w-Zdroju.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2067\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_03.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 po 9 rano wbijam na parking pod Centralnym O\u015brodkiem Sportu na Jamrozowej Polanie i rozgl\u0105dam si\u0119 za Citroenem Cactusem, kt\u00f3rym podr\u00f3\u017cuje support Micha\u0142a. Na parkingu stoi tylko jeden Francuz, wi\u0119c teraz trzeba jedynie zidentyfikowa\u0107 jego w\u0142a\u015bcicieli, jednak to r\u00f3wnie\u017c nie stanowi problemu, bo na kilka metr\u00f3w przed autem macha do mnie dw\u00f3ch kolesi i krzyczy czy to ja jestem tym ziutkiem od kabla. Z rado\u015bci\u0105 kiwam g\u0142ow\u0105 i jeszcze w biegu wykopuj\u0119 sw\u00f3j powerbank. Sapi\u0105c i st\u0119kaj\u0105c opowiadam im streszczon\u0105 wersj\u0119 mojej wzruszaj\u0105cej historii o zalaniu sprz\u0119tu, ale oni tylko kiwaj\u0105 g\u0142owami dodaj\u0105c, \u017ce Micha\u0142 im ju\u017c wszystko wyja\u015bni\u0142 i podaj\u0105 kabelek pasuj\u0105cy do mojego telefonu. Lekko trz\u0119s\u0105cymi si\u0119 r\u0119kami podpinam oba \u0142\u0105cza z nadziej\u0105 zobaczenia ikonki \u0142adowania aparatu. Obok m\u00f3g\u0142by sta\u0107 John Williams ze swoj\u0105 orkiestr\u0105 i wygrywa\u0107 motyw przewodni do filmu Szcz\u0119ki, kiedy sekundy zwalniaj\u0105 a ja prawie wychodz\u0119 z siebie trzymaj\u0105c kciuki za poprawne przewodzenie pr\u0105du.<\/p>\n\n\n\n<p>Du-du-du-du-du-du-du-du-du-du-du&#8230; tu-dudu&#8230;. Du-du-du-du-du-du-du-du-du-du-du&#8230; tu-dudu&#8230;. i jest! \u0141aduje si\u0119! A\u017c mam ochot\u0119 wy\u015bciska\u0107 tych ch\u0142opak\u00f3w. Dzi\u0119ki wielkie, \u017cycie mi ratujecie, a przynajmniej kontakt ze \u015bwiatem zewn\u0119trznym. Oszcz\u0119dzam im jednak czu\u0142o\u015bci ze wzgl\u0119du na mocno nieprzyjemny aromat unosz\u0105cy si\u0119 wok\u00f3\u0142 mojej osoby. Szybko ustalamy, \u017ce pod\u0142aduj\u0119 telefon na kolejnym odcinku, a kabelek oddam im w Kudowie. <\/p>\n\n\n\n<p>A teraz do pa\u015bnika! Violka z ekipy Gorce Ultra Trail pyta czy zjem zupk\u0119 na co a\u017c oczy zaczynaj\u0105 mi si\u0119 \u015bwieci\u0107. Jednak najpierw trzeba zrobi\u0107 troch\u0119 miejsca. Po 15 godzinach w trasie i ca\u0142kiem solidnym miksie przer\u00f3\u017cnych niekoniecznie najzdrowszych specyfik\u00f3w m\u00f3j organizm postanowi\u0142 pozby\u0107 si\u0119 \u015bmieci i zarazem zrobi\u0107 miejsce na dalsze dostawy paliwa. Zwieracz wewn\u0119trzny nie czeka na odpowiedni\u0105 chwil\u0119. Dzia\u0142a niezale\u017cnie od moich ch\u0119ci i \u015bwiadomo\u015bci. Ma proste zadanie. Pozby\u0107 si\u0119 problemu, by \u017cy\u0142o mi si\u0119 lepiej. Pr\u00f3bka zb\u0119dnego balastu zosta\u0142a ju\u017c wypchni\u0119ta w kierunku zwieracza zewn\u0119trznego, kom\u00f3rki receptorowe jednoznacznie stwierdzi\u0142y, \u017ce klasycznym pierdem nie pozb\u0119dziemy si\u0119 nadbaga\u017cu. Rozwi\u0105zanie jest tylko jedno. Trzeba gna\u0107 do \u0142azienki. Violka! Gdzie tu jest toaleta?<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce ze zwieraczem zewn\u0119trznym idzie si\u0119 jeszcze dogada\u0107. Ja robi\u0119 co mog\u0119, \u017ceby ul\u017cy\u0107 kiszkom jak najpr\u0119dzej, a on lojalnie zaciska si\u0119 jeszcze mocniej, \u017ceby nie sko\u0144czy\u0142o si\u0119 to przykr\u0105 niespodziank\u0105. Co wi\u0119cej, on jako jedyny ma jakikolwiek wp\u0142yw na swojego partnera, czyli zwieracz wewn\u0119trzny. Ten ostatni szanuje decyzj\u0119 szefa i r\u00f3wnie\u017c zatrzymuje \u015bmieci w \u015brodku ustawiaj\u0105c je w kolejce do wyj\u015bcia. Cho\u0107 trzeba przyzna\u0107, \u017ce cierpliwo\u015bci mu brak i musze znale\u017a\u0107 rozwi\u0105zanie tej sytuacji jak najszybciej. <\/p>\n\n\n\n<p>Po kilku chwilach zasiadam na tronie Centralnego O\u015brodka Sportu i pozwalam mojemu \u015bwiatu fizjologicznemu \u017cy\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem. Niech wychodzi co ma wyj\u015b\u0107. W ko\u0144cu przede mn\u0105 jeszcze kawa\u0142 drogi i o komfort musz\u0119 dba\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Zrelaksowany i odrobin\u0119 l\u017cejszy wracam do wolontariuszy z u\u015bmiechem na twarzy i komunikatem, \u017ce teraz ch\u0119tnie przyjm\u0119 zupk\u0119. Dostaj\u0119 do r\u0105k du\u017cy kubek aromatycznej zupy dyniowej. G\u0119sta i ciep\u0142a wchodzi mi idealnie, wi\u0119c gdy moim oczom ukazuje si\u0119 dno naczynia, natychmiast prosz\u0119 o dolewk\u0119. Najedzony, wypr\u00f3\u017cniony, napity i odrobin\u0119 wypocz\u0119ty jestem gotowy do dalszej drogi, ale dziewczyny z punktu proponuj\u0105 mi jeszcze nawadnianie pod prysznicem. Co za fenomenalny punkt od\u017cywczy. Wszystko tu maj\u0105. Nie musz\u0105 mnie d\u0142ugo namawia\u0107, natychmiast wsadzam g\u0142ow\u0119 pod strumie\u0144 zimnej wody. Buff nasi\u0105ka, dzi\u0119ki czemu jeszcze przed dobre kilka chwil b\u0119d\u0119 odczuwa\u0107 ulg\u0119, a cienkie ch\u0142odne stru\u017cki b\u0119d\u0105 przyjemnie \u015bcieka\u0107 mi po karku. A teraz w drog\u0119, zanim dotrze do mnie, \u017ce wkr\u00f3tce nie b\u0119dzie ju\u017c tak przyjemnie! <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2068\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_01.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus. Spinanie po\u015blad\u00f3w level hard.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">JAMROZOWA POLANA -&gt; KUDOWA ZDR\u00d3J (17 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Wychodz\u0105c z Centralnego O\u015brodka Sportu k\u0105tem oka dostrzegam pokrojony w kostk\u0119 ser \u017c\u00f3\u0142ty. Uwielbiam ten przysmak. U nas w domu ser idzie r\u00f3wnie szybko jak woda, a gdy w Lidlu trafia si\u0119 promocja na kilogramowe kawa\u0142ki Cheddara, bior\u0119 na wszelki wypadek ten wi\u0119kszy w\u00f3zek z parkingu, \u017ceby wszystkie zapasy si\u0119 zmie\u015bci\u0142y. Dlatego teraz bez zastanowienia chwytam ca\u0142\u0105 gar\u015b\u0107 kawa\u0142k\u00f3w na drog\u0119. Jeszcze nie jad\u0142em tutaj sera \u017c\u00f3\u0142tego, wi\u0119c b\u0119dzie to mi\u0142a odmiana od wszystkiego co spo\u017cy\u0142em do tej pory.<\/p>\n\n\n\n<p>Wybiegam w kierunku miasta, podnosz\u0119 do ust d\u0142o\u0144 wy\u0142adowan\u0105 serem \u017c\u00f3\u0142tym, otwieram g\u0119b\u0119, ale zanim zd\u0105\u017c\u0119 wzi\u0105\u0107 cho\u0107by jeden k\u0119s, do mojego nosa dociera ostry serwatkowy zapach, kt\u00f3ry natychmiast obierany jest przez receptory w\u0119chowe jako najwi\u0119ksze zagro\u017cenie i zamach na moj\u0105 osob\u0119. Alert ten w mgnieniu oka przekazywany jest do \u017co\u0142\u0105dka, kt\u00f3ry po\u015bpiesznie wysy\u0142a sygna\u0142y ostrzegawcze wzorem Sir Iana McKellena w roli Gandalfa z W\u0142adcy Pier\u015bcieni: YOU SHALL NOT PASS!! Ja pieprze, prawie puszczam pawia wprost na ulic\u0119. To by\u0142o grube. Totalne zaskoczenie. Nie wiem o co chodzi, ale ser \u017c\u00f3\u0142ty tym razem nie. Z wielkim smutkiem zmuszony jestem wyrzuci\u0107 zapasy zabrane na drog\u0119 i dotrze\u0107 do Kudowy jedynie na zupkach dyniowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Lec\u0119 czerwonym szlakiem razem z jakim\u015b kolesiem z Super Trail. On w zasadzie ju\u017c finiszuje. Jego dystans ma met\u0119 w Kudowie-Zdroju. Ja jestem w po\u0142owie swojej trasy. 120 km za mn\u0105. 120 km przede mn\u0105. Kosmicznie to brzmi. Ju\u017c jest naprawd\u0119 ci\u0119\u017cko, s\u0142o\u0144ce wschodzi coraz wy\u017cej i odpowiednio przygrzewa, a nogi w dup\u0119 wchodz\u0105. Moje ukochane buty trailowe doskonale le\u017c\u0105 mi na stopach, jednak maj\u0105 relatywnie cienk\u0105 podeszw\u0119, przez co mocno odczuwam kamienie, po kt\u00f3rych puszczona jest trasa, a trzeba przyzna\u0107, \u017ce kto\u015b tu si\u0119 bardzo wysili\u0142 i sporo tych od\u0142amk\u00f3w skalnych porozrzuca\u0142 na szlaku. Ambitne wyzwanie sobie wymy\u015bli\u0142em i to jeszcze z w\u0142asnej, nieprzymuszonej woli. Nikt mnie nie zmusza\u0142, sam zap\u0142aci\u0142em. Nawet niekt\u00f3rzy mnie zniech\u0119cali twierdz\u0105c, \u017ce to nie jest rozs\u0105dny pomys\u0142. B\u0119d\u0105c w po\u0142owie trasy przyznaj\u0119, \u017ce cz\u0119\u015bciowo mieli racj\u0119, nie jestem pewien czy dam rad\u0119 uko\u0144czy\u0107 Siedem Szczyt\u00f3w, tym bardziej, \u017ce regulamin zawod\u00f3w zostawia zawodnikom w chwili kryzysu bardzo wygodn\u0105 furtk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cdy uczestnik biegu Siedem Szczyt\u00f3w mo\u017ce zej\u015b\u0107 z trasy w dowolnym momencie. Je\u015bli jednak zrezygnuje za Kudow\u0105, zostanie sklasyfikowany jako finiszer dystansu Super Trail 130 km. To ju\u017c nie jest DNF. To uko\u0144czony bieg. Zaliczony. Zielony ptaszek. Odhaczone. Zap\u0142acone i zjedzone. Pokusa odpuszczenia po nieprzespanej nocy jest przeogromna. Tym bardziej, \u017ce biegn\u0105c rozmawia si\u0119 z innymi zawodnikami, z kt\u00f3rych masa decyduje si\u0119 na zako\u0144czenie swoich zmaga\u0144 w po\u0142owie dystansu biegu Siedem Szczyt\u00f3w, przekonawszy si\u0119 \u017ce drugie tyle to nie byle jakie wyzwanie dla pierwszego lepszego ultrasa.<\/p>\n\n\n\n<p>Mnie r\u00f3wnie\u017c dopada ta zagwozdka. Po co si\u0119 m\u0119czy\u0107? Druga po\u0142owa z pewno\u015bci\u0105 nie b\u0119dzie \u0142atwiejsza. Mam mo\u017cliwo\u015b\u0107 po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119, da\u0107 stopom odpocz\u0105\u0107, zdrzemn\u0105\u0107 si\u0119, zje\u015b\u0107 co\u015b sensownego. Z Kudowy kursuj\u0105 nawet autobusy organizatora z powrotem do L\u0105dka. Kuszenie level hard. Ci\u0119\u017cko si\u0119 oprze\u0107. Tym bardziej, \u017ce zdecydowanie oklap\u0142em z si\u0142. Pierwszy raz od d\u0142u\u017cszego czasu dogadania mnie zawodnik z mojego dystansu. U\u015bmiechni\u0119ty, podskakuje lekko nad \u015bcie\u017ck\u0105. Ja wygl\u0105dam przy nim jak \u015bciera do pod\u0142ogi. Zmaltretowany i zm\u0119czony pow\u0142\u00f3cz\u0119 noga za nog\u0105 ubolewaj\u0105c nad ka\u017cdym kamieniem wbijaj\u0105cym si\u0119 w podeszwy moich but\u00f3w i przeszywaj\u0105cych mnie dyskomfortem od piszczeli przez kolana i uda wprost a\u017c do dupy.<\/p>\n\n\n\n<p>Kole\u015b zauwa\u017ca to i pyta dlaczego nie zmieni\u0142em but\u00f3w na przepaku. Odpowiadam, \u017ce zmieni\u0142em, ale niewiele to pomaga maj\u0105c 130 w nogach, na co on wskazuje na swoje i dodaje z u\u015bmiechem, \u017ce on zdecydowa\u0142 si\u0119 na bieg\u00f3wki. Rzeczywi\u015bcie od D\u0142ugopola sporo by\u0142o odcink\u00f3w asfaltowych. Gdybym o tym wiedzia\u0142, pewnie zrobi\u0142bym tak samo. Ot przewaga tych robi\u0105cych rekonesans trasy. Ch\u0142opak powoli oddala si\u0119 ode mnie, dopytuj\u0105c na koniec czy zamierzam lecie\u0107 do ko\u0144ca czy odpu\u015bci\u0107 w Kudowie, bo marnie wygl\u0105dam. To\u015b mnie zmotywowa\u0142. Dzi\u0119ki wielkie. Rzucam, tylko \u017ce chcia\u0142bym powalczy\u0107, ale bardziej do siebie ni\u017c do niego, poniewa\u017c m\u00f3j w\u0105t\u0142y g\u0142osik raczej nie pokona dystansu pomi\u0119dzy nami.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2069\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/LB_07.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: \u0141ukasz Buszka.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Nie wiem co robi\u0107. Pieprzona Kudowa! Po co zostawiali takie rozwi\u0105zanie dla Biegu Siedem Szczyt\u00f3w?! Mo\u017cliwo\u015b\u0107 ucieczki od dalszego \u0142omotu ryje bani\u0119 po ca\u0142o\u015bci. Czuj\u0119 si\u0119 przyt\u0142oczony bod\u017acami usilnie wmawiaj\u0105cymi mi, \u017ce \u0142atwiej i pro\u015bciej b\u0119dzie zej\u015b\u0107 z trasy. W Lidlu, w kt\u00f3rym najcz\u0119\u015bciej robi\u0119 zakupy, ostatnia alejka przed kasami to ta z chipsami, paluszkami i ca\u0142\u0105 mas\u0105 pozosta\u0142ych \u015bmieciowych przek\u0105sek. Zawsze boj\u0119 si\u0119 tamt\u0119dy przechodzi\u0107. Robi\u0119 to po cichutku na paluszkach, tup tup tup, ale te cholerne opakowania zawsze mnie dostrzegaj\u0105 i wtedy si\u0119 zaczyna. Psssst&#8230; Daniel&#8230; kup sobie nas&#8230; jeste\u015bmy smaczne i chrupi\u0105ce&#8230; zobaczysz, b\u0119dzie ci smakowa\u0107&#8230; no we\u017a cho\u0107 ma\u0142\u0105 paczuszk\u0119&#8230; spr\u00f3buj&#8230; nie po\u017ca\u0142ujesz&#8230; chrup chrup chrup\u2026 Niby nie jem chips\u00f3w, ale jako\u015b z regu\u0142y przegrywam t\u0105 nier\u00f3wn\u0105 walk\u0119 i Reksie o smaku ketchup&#8217;owym l\u0105duj\u0105 zazwyczaj w koszyku. Teraz jest podobnie. Wszystkie cz\u0119\u015bci mojego cia\u0142a wysy\u0142aj\u0105 jasny sygna\u0142: parkujemy! Bez sensu to bieganie! Ko\u0144czymy! Do domu! Opu\u015bci\u0107 okr\u0119t!<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra, dobra, spokojnie. Nie dajmy si\u0119 zwariowa\u0107. To tylko chwilowy kryzys. Nie pierwszy i z pewno\u015bci\u0105 nie ostatni. Je\u015bli stan\u0119 w Kudowie, to jest ca\u0142kiem spora szansa, \u017ce transport do L\u0105dka zajmie mi niewiele mniej ni\u017c dalsza podr\u00f3\u017c na piechot\u0119. W g\u0142\u0119bi serca wiem, \u017ce sam sobie wciskam tanie wa\u0142y, ale jako\u015b musz\u0119 sobie to sprzeda\u0107. Poza tym chc\u0119 swoj\u0105 bluz\u0119 finiszera. Biec 240 km tylko po to, \u017ceby dosta\u0107 upragniony ciuch? Z pozoru totalnie bez sensu. Tym bardziej, \u017ce na allegro tak\u0105 bluz\u0119 najprawdopodobniej mo\u017cna kupi\u0107 znacznie taniej ni\u017c warto\u015b\u0107 wpisowego na Siedem Szczyt\u00f3w. Ale w tym przypadku to tylko kolejny zakup online. Moja b\u0119dzie zdobyta w walce. Wyszarpana z ziemi w\u0142asnymi r\u0119kami. Bez r\u0119kawiczek. Po\u0142ami\u0119 sobie przy tym pazury, ale nie odpuszcz\u0119. To jeszcze nie jest ten moment, \u017cebym si\u0119 podda\u0142. Jeszcze mog\u0119 pokaza\u0107 na co mnie sta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Przed po\u0142udniem docieram do s\u0142ynnego uzdrowiska ziemi K\u0142odzkiej. Wbiegam do Parku Zdrojowego od strony czerwonego szlaku. Kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w przede widz\u0119 punkt od\u017cywczy, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rego zebra\u0142a si\u0119 ca\u0142kiem spora grupka kibic\u00f3w. Wolnym krokiem przebiegam obok pijalni w\u00f3d leczniczych, przy kt\u00f3rej na \u0142awkach poustawianych wzd\u0142u\u017c g\u0142\u00f3wnej alejki odpr\u0119\u017caj\u0105 si\u0119 kuracjusze. Gdy Wojtek Heli\u0144ski zauwa\u017ca mnie z oddali, zaczyna nawija\u0107 do mikrofonu o zbli\u017caj\u0105cym si\u0119 zawodniku, na co wszyscy emeryci i renci\u015bci podrywaj\u0105 si\u0119 ze swoich siedzisk i zaczynaj\u0105 bi\u0107 mi brawo. Nie to, \u017ceby by\u0142y ich t\u0142umy jak na starcie w L\u0105dku. Zaledwie garstka starszych os\u00f3b postanawia wesprze\u0107 mnie na ostatnich metrach. Nieprawdopodobnie mnie to wzrusza. Biegn\u0119 zupe\u0142nie sam. Nikogo nie ma w pobli\u017cu, tymczasem kilka zupe\u0142nie obcych mi os\u00f3b robi wszystko, \u017ceby podnie\u015b\u0107 mnie na duchu. Urocza chwila. G\u0119ba mi si\u0119 cieszy od ucha do ucha i cho\u0107 na chwil\u0119 zupe\u0142nie zapominam o kryzysie sprzed kilku minut.<\/p>\n\n\n\n<p>Wpadam na punkt z obaw\u0105, \u017ce wolontariusz, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie do mnie podchodzi zapyta mnie czy biegn\u0119 dalej czy odpuszczam. Na szcz\u0119\u015bcie on chce si\u0119 jedynie dowiedzie\u0107 czy przynie\u015b\u0107 mi worek z depozytem, na co ochoczo kiwam g\u0142ow\u0105 i w mi\u0119dzyczasie pr\u00f3buj\u0119 znale\u017a\u0107 co\u015b do jedzenia. Niestety ciep\u0142ego posi\u0142ku brak, a arbuzy jako\u015b ma\u0142o s\u0142odkie. S\u0105 jeszcze bu\u0142ki dro\u017cd\u017cowe na s\u0142odko i s\u0142ono, ale wydaj\u0105 mi si\u0119 strasznie suche. Z braku lepszych opcji decyduj\u0119 si\u0119 na banany, a nast\u0119pnie zmierzam ze swoim workiem do namiotu, \u017ceby si\u0119 przebra\u0107, a 20 minut od przybycia do Kudowy ruszam w dalsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 trasy, przy okazji oddaj\u0105c kabelek do telefonu supportowi Micha\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">KUDOWA ZDR\u00d3J -&gt; SCHRONISKO PASTERKA (15 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Ci\u0119\u017cko mi ruszy\u0107. Coraz wi\u0119cej czasu potrzebuj\u0119 na punktach od\u017cywczych, a w trakcie tych przerw mi\u0119\u015bnie mi zastygaj\u0105. Pierwsze 2 km po ruszeniu z pit-stopu to prawdziwe wyzwanie, kiedy nogi s\u0105 totalnie sztywne i nie chc\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107. Dziwne jest to uczucie, kiedy pr\u00f3buj\u0119 zgi\u0105\u0107 nog\u0119 w kolanie, a ta nie reaguje. Trykam jak Forrest Gump w stalowych szynach ortopedycznych zanim na dobre si\u0119 rozhulam. Nienawidz\u0119 tego uczucia. Wola\u0142bym biec bez przerwy, ale to jest w\u0142a\u015bnie paradoks ultra. Fizycznie jest to niemo\u017cliwe bez tych kr\u00f3tkich przerw na punktach, kt\u00f3re z jednej strony pomagaj\u0105 z\u0142apa\u0107 odrobin\u0119 \u015bwie\u017co\u015bci, a z drugiej totalnie wybijaj\u0105 z rytmu. Powr\u00f3t na w\u0142a\u015bciwe tory to zwyczajnie droga przez m\u0119k\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy ju\u017c udaje mi si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 na odpowiednie obroty, a kolana zginaj\u0105 si\u0119 zgodnie z oczekiwaniami, tempo nadal pozostaje \u015blimacze. Na jego niekorzy\u015b\u0107 dzia\u0142a nachylenie trasy w kierunku pasterki. Dobre 8 km ci\u0105gle prowadzi pod g\u00f3r\u0119. Dopiero w okolicach B\u0142\u0119dnych Ska\u0142 jestem w stanie przej\u015b\u0107 do biegu, niemniej ten 15-kilometrowy odcinek niczym jaki\u015b pieprzony Nosferatu wysysa ze ostatni si\u0142 witalnych. Przystanek w Kudowie niewiele pom\u00f3g\u0142, a decyzja o ruszeniu w dalsz\u0105 tras\u0119 zajmuje mi teraz g\u0142ow\u0119. Po co mi to by\u0142o? <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2070\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_04.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus. Kryzys.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Wyg\u0142odnia\u0142y, totalnie wypruty z energii i obola\u0142y wtaczam si\u0119 do Pasterki. Z trudem podchodz\u0119 do altanki na ty\u0142ach schroniska, gdzie znajduje si\u0119 punkt od\u017cywczy. Na kilka metr\u00f3w przed bufetem zatrzymuj\u0119 si\u0119. Nie mam ju\u017c si\u0142y. Opieram r\u0119ce na kolanach i zastanawiam si\u0119 jakim cudem mam pokona\u0107 kolejne 90 km i co tu si\u0119 w\u0142a\u015bciwie zadzia\u0142o. Przecie\u017c rok temu pokona\u0142em wi\u0119kszy dystans i wi\u0119cej przewy\u017csze\u0144. Teraz jedyna na co mam ochot\u0119 to pop\u0142aka\u0107 si\u0119. Spadek formy. I to tak po ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Wolontariuszka podchodzi do mnie i pyta co mi mo\u017ce poda\u0107. Met\u0119 poprosz\u0119. Naprawd\u0119 mam ju\u017c do\u015b\u0107. Nie wiem jak pokona\u0107 reszt\u0119 dystansu. Obok niej stoi Piotrek Dymus i patrzy na mnie z politowaniem, jakby wiedzia\u0142, \u017ce temu ci\u0119\u017ckiemu przypadkowi wiele ju\u017c nie pomo\u017ce. Dziewczyna z punktu zach\u0119ca, \u017cebym usiad\u0142 na chwil\u0119 i zjad\u0142 co\u015b. Nie oponuj\u0119. Chwiejnym krokiem pokonuj\u0119 ostatnie metry i ci\u0119\u017cko siadam na \u0142aweczce. Na ciep\u0142o s\u0105 do wyboru nale\u015bniki z d\u017cemem lub ze szpinakiem. Nale\u015bniki? Nie macie zupki jakiej\u015b? Jest og\u00f3rkowa, ale taka do picia bardziej ni\u017c do jedzenia. G\u0142\u0119boki wdech, podczas kt\u00f3rego bogate w tlen powietrze przechodzi przez moje drogi oddechowe a\u017c do p\u0142uc. Ze szpinakiem poprosz\u0119. Ostatnio jad\u0142em p\u0105czki, nie mam ochoty na nic s\u0142odkiego. <\/p>\n\n\n\n<p>Wolontariuszka wraca do mnie z nale\u015bnikiem. Patrz\u0119 na niego ze smutkiem. Ju\u017c wiem jak to si\u0119 sko\u0144czy, ale Pluta nie poddaje si\u0119 bez walki. Do boju. Powolnym ruchem podnosz\u0119 go do ust i bior\u0119 ma\u0142y k\u0119s. Miel\u0119 go w g\u0119bie kilka sekund i z trudem po\u0142ykam popijaj\u0105c obficie resztkami swojej wody. Musia\u0142bym by\u0107 koz\u0105 albo owc\u0105, \u017ceby skonsumowa\u0107 ca\u0142\u0105 porcj\u0119. Nie zm\u0119cz\u0119 tego. Z podobnym skutkiem m\u00f3g\u0142bym zasi\u0105\u015b\u0107 teraz do jedzenie stoj\u0105cych obok pude\u0142ek tekturowych. Zwyczajnie mi nie wchodzi. P\u0119kam i zaczynam rycze\u0107. Ja pierdol\u0119! No nie dam rady! Piotrek ze wzruszenia opuszcza aparat i proponuje mi przerw\u0119. S\u0142uchaj odpocznij, z\u0142ap troch\u0119 \u015bwie\u017co\u015bci. Jaki\u015b kole\u015b obok pyta czy luf\u0119 chc\u0119. Ale \u017ce promile? Nie dzi\u0119ki&#8230; chocia\u017c czekaj&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>W maju podczas Ultra Miles of Beskid Wyspowy Ksi\u0105dz Krystian opowiada\u0142 mi, \u017ce zawsze na biegach ma przy sobie ma\u0142pk\u0119 J\u00e4germeister&#8217;a w celach przewalczenia kryzysu. Co kto lubi, jako\u015b nie przekona\u0142a mnie ta argumentacja, nadal uwa\u017ca\u0142em, \u017ce procenty nie przyczyni\u0105 si\u0119 do poprawy samopoczucia na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119, a Chris biega z pewnie z tym konkretnym trunkiem, bo na logo J\u00e4germeister&#8217;a jest krzy\u017c, wi\u0119c to pewnie deputat z Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego albo jaki\u015b inny benefit od jego pracodawcy. Jednak p\u00f3\u017aniej m\u00f3j fizjo sprzeda\u0142 mi ten sam patent, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce nie chodzi o samo tankowanie. No chyba, \u017ce kto\u015b lubi to ju\u017c jego sprawa. S\u0142odko-gorzki smak likieru uzyskany po\u0142\u0105czeniem niestworzonej ilo\u015bci zi\u00f3\u0142 macerowanych w d\u0119bowych beczkach ma na celu doprowadzi\u0107 do chwilowego szoku dla organizmu i odwr\u00f3cenia jego uwagi od bie\u017c\u0105cych bol\u0105czek i ten sam efekt mo\u017cna uzyska\u0107 bez po\u0142ykania, jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi. Dlatego na Siedem Szczyt\u00f3w zabra\u0142em ze sob\u0105 ma\u0142\u0105 lufk\u0119 J\u00e4germeister&#8217;a. Lepiej mie\u0107 i nie u\u017cy\u0107 i tak dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>Gorzej ju\u017c dzisiaj nie b\u0119dzie. Przynajmniej mam tak\u0105 nadziej\u0119. Tfu tfu! Przecie\u017c ja dobiegn\u0119 na met\u0119 dopiero nast\u0119pnego dnia, wi\u0119c oby gorzej nie by\u0142o na tym biegu! Czas si\u0119gn\u0105\u0107 po ostatni\u0105 desk\u0119 ratunku, Mario, oby\u015b si\u0119 nie myli\u0142! Za \u015bliwowic\u0119 uprzejmie dzi\u0119kuj\u0119, ale prosz\u0119 wolontariuszk\u0119 o wykopanie ma\u0142pki z J\u00e4germeister&#8217;em z mojego plecaka. Bez zastanowienia wlewam zawarto\u015b\u0107 do g\u0119by i intensywnie przep\u0142ukuj\u0119 jam\u0119 ustn\u0105. Przyznam si\u0119, \u017ce wol\u0119 Colgate Plax i to ten bez procent\u00f3w, je\u015bli chodzi o od\u015bwie\u017canie paszczy, ale tego akurat nie mam pod r\u0119k\u0105. Ju\u017c od pierwszego kontaktu alkoholu ze \u015bliniankami dociera do mnie relatywnie \u0142agodny zio\u0142owo-pieprzny smak. W rur\u0119 nie pali, pija\u0142em ju\u017c gorsze specyfiki, po kt\u00f3rych cz\u0142owiek zastanawia\u0142 si\u0119 czy w\u0105troba przetrwa taki proces. Tutaj zdecydowanie nie b\u0119dzie tego problemu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2071\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_07.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus. Walka z kryzysem.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Z\u0142oty strza\u0142 zaliczony, czekam na efekty zanurzaj\u0105c twarz w d\u0142oniach i zastanawiaj\u0105c si\u0119 co jeszcze mog\u0119 pocz\u0105\u0107, \u017ceby poprawi\u0107 sobie samopoczucie. Wolontariuszka proponuje mi \u0142\u00f3\u017cko. Zdecydowanie odmawiam, za bardzo boj\u0119 si\u0119, \u017ce nie b\u0119d\u0119 w stanie podnie\u015b\u0107 si\u0119 p\u00f3\u017aniej, ale ona nalega. Mo\u017ce chocia\u017c na chwil\u0119 si\u0119 po\u0142o\u017cysz, nie musisz nawet nastawia\u0107 budzika, my o ciebie zadbamy. Chwila konsternacji. Mo\u017ce by spr\u00f3bowa\u0107. Je\u015bli mi si\u0119 nie poprawi, b\u0119d\u0119 musia\u0142 zej\u015b\u0107 z trasy. Zwyczajnie nie dam rady w takim stanie ci\u0105gn\u0105\u0107 kolejnych 90 km. To przynajmniej 13 godzin na nogach. Dobra, 15 minut, ale obiecujecie mnie obudzi\u0107? Obiecuj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Wstaj\u0119 i od zaplecza wchodz\u0119 do schroniska. Pok\u00f3j numer 7 jest na pierwszym pi\u0119trze. Sady\u015bci. Jeszcze mi schod\u00f3w dok\u0142adaj\u0105. Dobrze, \u017ce wiatr w twarz tu nie wieje. W progu \u015bci\u0105gam moje sfatygowane buciory oraz plecak i w pe\u0142nym opakowaniu zwalam si\u0119 na wyro. Poduszki brak, ale zupe\u0142nie mi to nie przeszkadza. Zamykam oczy. Ale b\u0142ogo. Czas przestaje lecie\u0107, a wszystko wok\u00f3\u0142 znika. Jestem tylko ja i moja mi\u0119kka le\u017canka. Spodziewam si\u0119 zasn\u0105\u0107 w mgnieniu oka, ale maksimum moich mo\u017cliwo\u015bci to drgawki przechodz\u0105ce przez ca\u0142e moje cia\u0142o ze zm\u0119czenia. Czuj\u0119 \u017ce odp\u0142ywam. Jestem na granicy i mam wra\u017cenie, jakby moja \u015bwiadomo\u015b\u0107 odrywa\u0142a si\u0119 od cia\u0142a i za chwil\u0119 b\u0119dzie lewitowa\u0107 bezw\u0142adnie w bli\u017cej nieokre\u015blonym kierunku, jednak gdy ju\u017c ma odlecie\u0107, moje zw\u0142oki przeszywa wyimaginowany \u0142adunek elektromagnetyczny, kt\u00f3ry powoduje, \u017ce w jaki\u015b magiczny spos\u00f3b podskakuj\u0119 o milimetr do g\u00f3ry tylko po to, \u017ceby za chwil\u0119 z impetem spa\u015b\u0107 z powrotem na materac z tej samej zatrwa\u017caj\u0105cej wysoko\u015bci i wytr\u0105ci\u0107 mnie z p\u00f3\u0142snu.<\/p>\n\n\n\n<p>Po kilku takich delirkach robi mi si\u0119 zimno. Na spoconym karku czuj\u0119 powiew ch\u0142odnego powietrza, kt\u00f3re by\u0142oby cudownym orze\u017awieniem podczas ci\u0105g\u0142ego biegu w \u015brodku upalnego dnia. Niestety w tym momencie jest to nic wi\u0119cej poza b\u00f3lem w dupie uniemo\u017cliwiaj\u0105cym mi oddanie si\u0119 w obj\u0119cia Morfeusza. Ze smutkiem podnosz\u0119 g\u0142ow\u0119 i spogl\u0105dam na otwarte na o\u015bcie\u017c okno, przez kt\u00f3re delikatny zefirek smaga mnie swoimi zimnymi mackami. Najbardziej na \u015bwiecie chcia\u0142bym w tym momencie posiada\u0107 w swoim organizmie znacznie wi\u0119ksze st\u0119\u017cenie midichlorian\u00f3w ni\u017c statystyczny ultras, dzi\u0119ki kt\u00f3rym m\u00f3g\u0142bym zamkn\u0105\u0107 okno moc\u0105 Jedi, niestety okrutny \u015bwiat jest bezlitosny i jedynie rozwi\u0105zanie jakie mi zostaje to poniesienie si\u0119 o w\u0142asnych si\u0142ach i mechaniczne zabarykadowanie wolnego wlotu powietrza. Ja pierdol\u0119, ca\u0142e \u017cycie pod g\u00f3r\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>Po kilku sekundach wracam na \u0142\u00f3\u017cko i pr\u00f3buj\u0119 ponownie si\u0119 zdrzemn\u0105\u0107. Standardowa procedura zasypiania, uskuteczniam j\u0105 ka\u017cdej nocy od ponad 38 lat, wi\u0119c powinienem by\u0107 ju\u017c ekspertem, a przynajmniej weteranem, jednak co\u015b nie dzia\u0142a tak jak powinno. Zamykam oczy, rozlu\u017aniam wszystkie elementy mojego cia\u0142a, no mo\u017ce poza tymi w ty\u0142ku, czuj\u0119 \u017ce oddech staje si\u0119 wolniejszy, a gdybym zmierzy\u0142 sobie ci\u015bnienie krwi zapewne wynios\u0142oby mniej ni\u017c 90\/60. Czekam na utrat\u0119 \u015bwiadomo\u015bci, ale to nie nast\u0119puje. Mimo wszystko czuj\u0119 si\u0119 cudownie. Beztroska chwila bez obowi\u0105zku przebierania nogami, bez pra\u017c\u0105cego z g\u00f3ry upalnego s\u0142o\u0144ca, bez \u017cadnego wysi\u0142ku pozwala mi na moment odpr\u0119\u017cy\u0107 si\u0119 ca\u0142kowicie. Jest tak wspaniale, \u017ce w zasadzie nie mam ochoty odp\u0142ywa\u0107, chc\u0119 do\u015bwiadcza\u0107 tego stanu jeszcze przez chwil\u0119. Reset. Udaje mi si\u0119 oczy\u015bci\u0107 g\u0142ow\u0119 ze wszystkiego. \u017badne bod\u017ace nie docieraj\u0105 do mnie. D\u017awi\u0119ki przelatuj\u0105 nade mn\u0105 omijaj\u0105c mnie jak przeszkod\u0119. \u015awiat przestaje istnie\u0107. Jestem tylko ja unosz\u0105cy si\u0119 gdzie\u015b we wszech\u015bwiecie. Wspaniale&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Wspaniale, ale nic z tego nie b\u0119dzie. Podnosz\u0119 si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka, wk\u0142adam buty i u progu spotykam ponownie Piotrka, kt\u00f3ry z najszczersz\u0105 ludzk\u0105 \u017cyczliwo\u015bci\u0105 pyta czy mi lepiej. Przecieram oczy i z u\u015bmiechem odpowiadam, \u017ce zdecydowanie. Nie wciskam mu kitu. Te kilka minut sp\u0119dzone w pozycji horyzontalnej by\u0142o na wag\u0119 z\u0142ota. Mam wra\u017cenie, \u017ce opustosza\u0142e z glikogenu mi\u0119\u015bnie w jaki\u015b cudowny spos\u00f3b uzupe\u0142ni\u0142y swoje zapasy energi\u0105 z kosmosu. Wypocone minera\u0142y i witaminy spad\u0142y na mnie z nieba, w magiczny spos\u00f3b przedostaj\u0105c si\u0119 przez dach Pasterki. Zmasakrowane nogi zregenerowa\u0142y si\u0119 jak po masa\u017cu limfatycznym. Zaci\u0105gni\u0119ty d\u0142ug energetyczny w postaci zarwanej nocki zosta\u0142 sp\u0142acony z nawi\u0105zk\u0105 10-minutowym le\u017cakowaniem, poniewa\u017c najwyra\u017aniej \u0142\u00f3\u017cka w schronisku to wyra typu Supercharger zbudowane przez Tesl\u0119. Tak, dzi\u0119ki, naprawd\u0119 mi pomog\u0142o. Piotrek u\u015bmiecha si\u0119 tylko i wraca do dalszego fotografowania zawodnik\u00f3w, a ja zmierzam jeszcze do \u0142azienki. Jak reset to ju\u017c niech b\u0119dzie twardy po ca\u0142o\u015bci. Poza tym Pasterka to jedno z niewielu miejsc na trasie biegu Siedem Szczyt\u00f3w, gdzie mo\u017cna skorzysta\u0107 ze stacjonarnej toalety. Wi\u0119kszo\u015bci punkt\u00f3w od\u017cywczych jest pod chmurk\u0105 i oferuje jedynie te przeno\u015bne kabiny sanitarne.<\/p>\n\n\n\n<p>Regeneracja zaliczona, teraz jeszcze koryto. Musz\u0119 co\u015b zje\u015b\u0107, bo kolejny pa\u015bnik dopiero za 25 km. Kr\u0119c\u0119 nosem bo zjad\u0142bym co\u015b konkretnego, ale \u017co\u0142\u0105dek chcia\u0142by ju\u017c sko\u0144czy\u0107 te zawody. Ja w sumie te\u017c, ale przecie\u017c tu nie zostan\u0119. W duchu dzi\u0119kuj\u0119 L&#8217;Orealowi, \u017ce zatrzyma\u0142 m\u00f3j support w robocie. Gdyby Daniel by\u0142 tu ze mn\u0105, tak jak si\u0119 umawiali\u015bmy zdecydowanie wsiad\u0142bym do auta i odpu\u015bci\u0142. Zszed\u0142bym z trasy. Podda\u0142bym si\u0119 bez dw\u00f3ch zda\u0144. Ale go nie ma, wi\u0119c musz\u0119 cisn\u0105\u0107 sam. Dlatego wpycham w siebie pomidory i pomara\u0144cze z nadziej\u0105, \u017ce to mi wystarczy na kolejne kilka godzin.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2072\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_08.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">SCHRONISKO PASTERKA -&gt; SCHRONISKO NA SZCZELI\u0143CU (3 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Ponad 30 minut po zakotwiczeniu w Pasterce ruszam na najkr\u00f3tszy odcinek Biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Niepewny tego co si\u0119 za chwil\u0119 wydarzy pow\u0142\u00f3cz\u0119 nogami w kierunku Szczeli\u0144ca. Zmierzaj\u0105c \u017c\u00f3\u0142tym szlakiem na po\u0142udnie zastanawiam si\u0119 ile jeszcze dam rad\u0119 wytrzyma\u0107. Najbardziej martwi mnie g\u0142\u00f3d. Za ma\u0142o do\u0142o\u017cy\u0142em do pieca w Pasterce, b\u0119d\u0119 musia\u0142 posi\u0142kowa\u0107 si\u0119 batonami, kt\u00f3re zostawi\u0142em sobie na czarn\u0105 godzin\u0119, albo wymy\u015bli\u0107 co\u015b lepszego. <\/p>\n\n\n\n<p>Jakie\u015b 100 metr\u00f3w za moim ulubionym schroniskiem, w kt\u00f3rym niejeden turysta zostawi\u0142 swoje serce, mijaj\u0105c Hostel Szczelinka, zastanawiam si\u0119 co mo\u017cna wymy\u015bli\u0107 do jedzenia na szlaku turystycznym, kiedy spod wspomnianego domu wypoczynkowego ochoczo machaj\u0105 do mnie g\u0119sta \u015bmietanka, mleko oraz poka\u017ana ilo\u015b\u0107 cukru, wszystko dobrze zmieszane i bardzo mocno sch\u0142odzone.<\/p>\n\n\n\n<p>Lody? Lody! Chc\u0119! O matko! Jak cudownie! To nie mo\u017ce by\u0107 przypadek! Nawet nie musz\u0119 zbacza\u0107 z trasy. Lod\u00f3wka Sch\u00f6ller&#8217;a stoi dos\u0142ownie metr ode mnie i natychmiast inicjuje odruch warunkowy w postaci wzmo\u017conej produkcji \u015bliny, \u017ce a\u017c boj\u0119 si\u0119 odezwa\u0107, \u017ceby nie oplu\u0107 kobiety stoj\u0105cej za lad\u0105. \u0179renice wyra\u017anie mi si\u0119 rozszerzaj\u0105, a za moment pojawi si\u0119 zapewne g\u0119sia sk\u00f3rka. Tabliczka obok informuje o cenie 7 z\u0142 za porcj\u0119. Po warszawsku. Nieistotnie, w tym momencie da\u0142bym nawet 77 za kulk\u0119. Ch\u0119\u0107 si\u0119gni\u0119cia po lody jest u mnie tak silna, \u017ce nic nie jest w stanie mnie powstrzyma\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedem Szczyt\u00f3w to dla mnie zupe\u0142nie nowe do\u015bwiadczenie. To tutaj pierwszy raz mia\u0142em okazj\u0119 skorzysta\u0107 z kurtki biegowej, a teraz w ko\u0144cu przyjdzie mi pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 got\u00f3wk\u0105. Zawsze si\u0119 zastanawia\u0142em czy jest sens j\u0105 bra\u0107 na biegi, przecie\u017c co chwila s\u0105 punkty od\u017cywcze, wi\u0119c nie do ko\u0144ca rozumia\u0142em dlaczego jest ona zawsze w wyposa\u017ceniu obowi\u0105zkowym. Teraz ju\u017c wiem. W ko\u0144cu si\u0119 przyda. <\/p>\n\n\n\n<p> &#8211; Dzie\u0144 dobry, poprosz\u0119 lody &#8211; Patrz\u0119 na dost\u0119pne smaki i nie mog\u0119 si\u0119 zdecydowa\u0107. S\u0105 moje ulubione, czekoladowe, albo boj\u0119 si\u0119, \u017ce na ten upa\u0142 b\u0119d\u0105 zbyt wytrawne. Jeszcze przez chwil\u0119 si\u0119 zastanawiam, ale delirka ka\u017ce mi przy\u015bpieszy\u0107 wyb\u00f3r. Zaczynam si\u0119 telepa\u0107 na my\u015bl o zmro\u017conej \u015bmietance w ustach. Ch\u0119\u0107 skonsumowania lod\u00f3w jest tak silna, \u017ce za chwil\u0119 wyrw\u0119 tej kobiecie ca\u0142y pojemniczek z lod\u00f3wki i ze\u017cr\u0119 go r\u0119kami na miejscu. Tylko bez spiny. G\u0142\u0119boki wdech. Tylko spok\u00f3j mo\u017ce nas uratowa\u0107. &#8211; Dobra, poprosz\u0119 \u015bmietankowe i s\u0142ony karmel. <br> &#8211; Dzie\u0144 dobry, ju\u017c si\u0119 robi. &#8211; Dziewczyna z obs\u0142ugi nabiera naprawd\u0119 hojne porcje. <br> &#8211; O rety, widz\u0119, \u017ce mi pani nie \u017ca\u0142uje &#8211; Zaczynam prawie ze wzruszeniem.  <br> &#8211; No&#8230; ja z Krakowa wprawdzie jestem, ale patrz\u0105c na pana to chyba si\u0119 panu przyda, wi\u0119c prosz\u0119 &#8211; Odpowiada z u\u015bmiechem i podaje mi obficie wype\u0142niony s\u0142odki ro\u017cek. Trz\u0119s\u0105cymi si\u0119 r\u0119kami odbieram od niej sw\u00f3j upragniony zmro\u017cony deser i natychmiast przechodz\u0119 do konsumpcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Strategiczno\u015b\u0107 -10. Mog\u0142em najpierw wykopa\u0107 got\u00f3wk\u0119 z plecaka. Zak\u0142adaj\u0105c przed biegiem, \u017ce nie b\u0119d\u0119 musia\u0142 z niej korzysta\u0107, upcha\u0142em j\u0105 na samiute\u0144kim dnie. Ogarni\u0119cie tego z lodem w r\u0119ku b\u0119dzie przypomina\u0107 mistrzostwa \u015bwiata w ekwilibrystyce, na szcz\u0119\u015bcie z pomoc\u0105 przychodzi mi pani obs\u0142uguj\u0105ca lod\u00f3wk\u0119 pytaj\u0105c czy chc\u0119 zap\u0142aci\u0107 kart\u0105 czy got\u00f3wk\u0105. To mo\u017cna kart\u0105?! Ano mo\u017cna, tylko trzeba wej\u015b\u0107 do \u015brodka. Pos\u0142usznie dreptam za dziewczyn\u0105 do hostelowego baru ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce tym razem nie jest po schodach i ca\u0142y czas wgryzaj\u0105c si\u0119 w lodziki. Omnomnom, jakie przepyszne! A\u017c si\u0119 zastanawiam czy nie dokupi\u0107 sobie jeszcze jednej porcji, ale z drugiej strony nie chc\u0119 przegi\u0105\u0107 pa\u0142y. Powinno wystarczy\u0107. Przynajmniej na razie. Rozliczam swoje zobowi\u0105zanie i ruszam na Szczeliniec.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2073\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4572-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Zbawienie.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Skonsumowanie ca\u0142ego lodzika zajmuje mi czas a\u017c do parkingu pod Szczeli\u0144cem. Ca\u0142kiem dobrze si\u0119 sk\u0142ada, bo teraz b\u0119dzie mocno pod g\u00f3r\u0119 i przydadz\u0105 si\u0119 obie r\u0119ce. Zaledwie 300 m przed siebie i prawie 100 m w g\u00f3r\u0119 po korzeniach i kamieniach skrupulatnie pouk\u0142adanych tutaj przez ruchy g\u00f3rotw\u00f3rcze \u015brodkowego Paleogenu i Neogenu. Czasy przemian geologicznych odcisn\u0119\u0142y tutaj swoje pi\u0119tno, co prze\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 na przepi\u0119kn\u0105 i malownicz\u0105 tras\u0119, ale r\u00f3wnie\u017c konieczno\u015b\u0107 zarzucania kopyt relatywnie wysoko, a maj\u0105c ju\u017c 150 km w nogach nie jest to \u0142atwym zadaniem. Co jaki\u015b czas musz\u0119 przystawa\u0107 i odsapn\u0105\u0107, co pozwala mi podelektowa\u0107 si\u0119 otaczaj\u0105cym mnie Parkiem Narodowym, ale te\u017c wyd\u0142u\u017ca czas podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dopiero w okolicach 15:30 docieram do schroniska na Szczeli\u0144cu wypatruj\u0105c punktu od\u017cywczego i ekipy wolontariuszy sprawuj\u0105cej nad nim piecz\u0119, ale nic takiego nie dostrzegam. Jest masa turyst\u00f3w pozdrawiaj\u0105cych mnie serdecznie, ale nikogo z zespo\u0142u DFGB. Mo\u017ce to w \u015brodku? Nie no przecie\u017c to po schodach jest. Co jak co, ale chyba a\u017c takimi sadystami nie s\u0105? Nie sprawdz\u0119 to si\u0119 nie przekonam. Szybko pokonuj\u0119 pozosta\u0142e kilka schod\u00f3w, zagl\u0105dam do schroniska, czym wzbudzam zaciekawienie kilku os\u00f3b, jednak nadal nie jest to nikt z obs\u0142ugi trasy. To nie tu, pud\u0142o. Wracam z powrotem przed wej\u015bcie i dopiero wtedy dostrzegam punkt od\u017cywczy. <\/p>\n\n\n\n<p>Otoczony ta\u015bm\u0105 organizatora stolik z jebitn\u0105 kartk\u0105 informuj\u0105c\u0105, \u017ce nale\u017cy ods\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 samemu i uzupe\u0142ni\u0107 wod\u0119 lub izotonik zdaje si\u0119 macha\u0107 do wszystkich przechodni\u00f3w. Nie mam poj\u0119cia jak to zrobi\u0142em, \u017ce nie zauwa\u017cy\u0142em tego miejsca wcze\u015bniej. Bardziej wyeksponowa\u0107 si\u0119 tego ju\u017c chyba nie da, no chyba \u017ce na \u015brodku przej\u015bcia postawi\u0105, ale um\u00f3wmy si\u0119, przy samym wej\u015bciu do schroniska raczej nawet \u015blepiec natkn\u0105\u0142by si\u0119 na ten punkt. W duchu gratuluj\u0119 sobie percepcji na poziomie mocno \u017cenuj\u0105cym, zrzucaj\u0105c to drobne niepowodzenie na og\u00f3lne zm\u0119czenie organizmu. Nie ma si\u0119 co przejmowa\u0107, najwa\u017cniejsze \u017ce zmierzam w dobr\u0105 stron\u0119. Tankuj\u0119 bidony pod sam korek w obawie, \u017ce i tak mo\u017ce mi zabrakn\u0105\u0107 wody, poniewa\u017c przede mn\u0105 jeden z najci\u0119\u017cszych odcink\u00f3w. 22 km do \u015acinawki w mocnym s\u0142o\u0144cu. <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">SCHRONISKO NA SZCZELI\u0143CU -&gt; \u015aCINAWKA \u015aREDNIA (22 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Ruszam za schronisko, zgodnie z oznaczeniem trasy i wchodz\u0119 w jedno z najbardziej magicznych miejsc w ca\u0142ych G\u00f3rach Sto\u0142owych. Labirynt Skalny na Szczeli\u0144cu. Timing mam nienajlepszy, poniewa\u017c \u015brodek dnia sprowadzi\u0142 tutaj ca\u0142e rzesze turyst\u00f3w, a \u017ce szlak jest dosy\u0107 w\u0105ski w zasadzie lec\u0119 przed siebie powtarzaj\u0105c mniej wi\u0119cej co sekund\u0119 przepraszam-przepraszam-przepraszam-przepraszam&#8230; Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie zawody biegowe wzbudzaj\u0105 sporo entuzjazmu w\u015br\u00f3d mijanych przeze mnie ludzi, kt\u00f3rzy ochoczo zagrzewaj\u0105 mnie do szybszego przebierania n\u00f3\u017ckami i nie robi\u0105 najmniejszego problemu, \u017ceby przepu\u015bci\u0107 mnie przodem. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2074\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4573-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Najpi\u0119kniejsze miejsce na trasie.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przechodz\u0119 przez ca\u0142y zakres taksonomiczny zwierz\u0105t uformowanych przez otaczaj\u0105ce mnie ska\u0142y. Jest dzik, nied\u017awied\u017a, baranek, kaczki, wielb\u0142\u0105d, wiewi\u00f3rka, sowa, ko\u0144, s\u0142o\u0144, \u017c\u00f3\u0142w i no oczywi\u015bcie ma\u0142polud. Fenomenalne miejsce, kt\u00f3re za ka\u017cdym razem gdy tu jestem wzbudza niesamowicie pozytywne emocje. Dodatkowo trasa jest wytyczona w taki spos\u00f3b, \u017ce nie da si\u0119 tutaj zgubi\u0107, jednak trzeba si\u0119 troch\u0119 nam\u0119czy\u0107. Jeden przesmyk pomi\u0119dzy g\u0142azami zmuszony jestem pokonywa\u0107 na czworakach, a mimo to nadal mi si\u0119 podoba.<\/p>\n\n\n\n<p>Dopiero przed 16 docieram do Rozdro\u017ca pod Skalnymi Wrotami i kieruj\u0119 si\u0119 na Skalne Grzyby. Jest to pierwszy odcinek od Pasterki, kt\u00f3ry nie jest nachylony do g\u00f3ry. Pe\u0142en obaw przechodz\u0119 do biegu i ku mojemu zdziwieniu nie mam z tym najmniejszego problemu. Od\u017cy\u0142em. Nie mam poj\u0119cia czy to te lody, J\u00e4germeister, drzemka, kt\u00f3ra tak naprawd\u0119 nie by\u0142a drzemk\u0105 czy wszystko razem do kupy, ale zdecydowanie mi pomog\u0142o. Matko i c\u00f3rko jakie szcz\u0119\u015bcie, przecie\u017c jakbym mia\u0142 i\u015b\u0107 przez kolejne 90 km z braku przepustowo\u015bci na bieg, szed\u0142bym do niedzieli. A ja tu sobie na luzaku truchtam, lody nadal wype\u0142niaj\u0105 mi \u017co\u0142\u0105dek w satysfakcjonuj\u0105cym stopniu i za bardzo nie odczuwam g\u0142odu. Got\u00f3w jestem powiedzie\u0107, \u017ce w 2\/3 trasy, maj\u0105c 160 km w nogach czuj\u0119 si\u0119 relatywnie \u015bwie\u017co. Pytanie tylko jak d\u0142ugo to potrwa? Nie mam z\u0142udze\u0144, Bieg Siedem Szczyt\u00f3w powinien si\u0119 nazywa\u0107 Bieg Siedem Kryzys\u00f3w. Z pewno\u015bci\u0105 czeka mnie jeszcze niejedna walka z samym sob\u0105, jednak wszystkie wygrane do tej pory powolutku przybli\u017caj\u0105 mnie do mety. Jeszcze kawa\u0142 drogi przede mn\u0105, ale ju\u017c bli\u017cej ni\u017c dalej. Nie op\u0142aca si\u0119 wraca\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 tego odcina przebiega przez rejon Skalnych Grzyb\u00f3w i jest ca\u0142kiem przyjemna. Grzybobranie przynosi pozytywne efekty, jest na czym zawiesi\u0107 oko, leci si\u0119 g\u0142ownie z g\u00f3rki w lesie, kt\u00f3ry zapewnia cokolwiek ochrony przed pal\u0105cym s\u0142o\u0144cem, chocia\u017c czuj\u0119, \u017ce swoje i tak b\u0119d\u0119 musia\u0142 odcierpie\u0107, bo kark mam spieczony, mimo \u017ce posmarowa\u0142em si\u0119 kremem w Kudowie. Nie ma si\u0119 co dziwi\u0107, przy takim wysi\u0142ku wszystko sp\u0142yn\u0119\u0142o ze mnie kilka chwil po wyj\u015bciu z punktu od\u017cywczego. <\/p>\n\n\n\n<p>Zamy\u015blony \u0142ykam kolejne kilometry do momentu, gdy gdzie\u015b na horyzoncie ukazuje mi si\u0119 sylwetka biegacza. Dogoni\u0142em kogo\u015b? Niemo\u017cliwe! Przecie\u017c zmarnowa\u0142em w Pasterce dobre 45 minut i nie mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce teraz gnam na z\u0142amanie karku, raczej przypominam zawodnika z rado\u015bci\u0105 uprawiaj\u0105cego niedzieln\u0105 turystyk\u0119 biegow\u0105 w tempie mocno komfortowym. Jedyne wyt\u0142umaczenie to kryzys i to tym razem nie m\u00f3j. Wszak zbli\u017camy si\u0119 do pe\u0142nej doby na nogach, a to ju\u017c wyzwanie niczego sobie. Mo\u017ce ch\u0142opak zaniem\u00f3g\u0142 i teraz b\u0119dzie cierpia\u0142 jak ja nieca\u0142e 3 godziny temu. Wspieram go duchowo i \u017cycz\u0119 mu owocnej walki z chwilami s\u0142abo\u015bci zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do niego z ka\u017cdym krokiem. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2075\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4576-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>W drodze.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Im bli\u017cej do punktu w \u015acinawce, tym mniejsza odleg\u0142o\u015b\u0107 nas dzieli i teraz jestem ju\u017c w stanie rozpozna\u0107 Micha\u0142a. Nie mam poj\u0119cia jak szybko przede mn\u0105 opu\u015bci\u0142 Pasterk\u0119, jednak zwyczajnie co\u015b musia\u0142o mu si\u0119 przytrafi\u0107, w przeciwnym razie by\u0142by hen daleko przede mn\u0105. Z drugiej strony nadal biegnie. Wolniej ni\u017c ja, ale do przodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Przed 18:30 docieramy w ko\u0144cu do punktu od\u017cywczego, Micha\u0142 zaledwie 2 minuty przede mn\u0105. Gdy odbijam si\u0119 na macie pomiaru czasu, on siedzi na wygodnym krzese\u0142ku polowym ze swoim supportem i min\u0119 ma niet\u0119g\u0105. Ja zmierzam do wolontariuszy, weso\u0142ej ekipy organizuj\u0105cej ultramaraton Rykowisko. Ch\u0142opaki dwoj\u0105 si\u0119 i troj\u0105, \u017ceby mi pom\u00f3c. Jeden podstawia le\u017caczek, drugi go zabiera i podaje krzese\u0142ko, bo \u0142atwiej z niego p\u00f3\u017aniej wsta\u0107. Kto\u015b inny uzupe\u0142nia bidony, jeszcze kto\u015b proponuje po\u017cywn\u0105 zupk\u0119 indyjsk\u0105. By\u0107 mo\u017ce s\u0105 to te same osoby, ale ja jestem tak zdezorientowany, \u017ce nie do ko\u0144ca kontaktuj\u0119 kto co robi, jednak na has\u0142o &#8222;zupa&#8221; natychmiast wst\u0119puj\u0105 we mnie dodatkowe si\u0142y. Tak! Poprosz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wciskaj\u0105 mi kubek t\u0142umacz\u0105c \u017ce to wspania\u0142a zupa od JemyJemy. Gotowiec? Mam pewne obawy, ale ch\u0142opaki g\u0142owy k\u0142ad\u0105 pod top\u00f3r r\u0119cz\u0105c za jako\u015b\u0107 tego produktu. \u017badnej broni bia\u0142ej aktualnie pod r\u0119k\u0105 nie posiadam, chyba \u017ce kijki mo\u017cna za takow\u0105 uzna\u0107, ale ur\u017cn\u0105\u0107 komu\u015b \u0142eb w ten spos\u00f3b to chyba jeszcze wi\u0119ksze wyzwanie ni\u017c pokona\u0107 Siedem Szczyt\u00f3w, wi\u0119c zwyczajnie pok\u0142adam wiar\u0119 w ekipie z Rykowiska, z reszt\u0105 nie mam za du\u017cego wyboru.<\/p>\n\n\n\n<p>Bior\u0119 do ust pierwszy \u0142yk w obawie, \u017ce b\u0119dzie to wywar klasy \u0142agodny kurczak marki Vifon, a tu niespodzianka. G\u0119sta zupa pe\u0142na grochu, marchewki i soczewicy uderza w moje nozdrza intensywnym aromatem kardamonu i imbiru. Niesamowite. By\u0107 mo\u017ce wyzerowa\u0142em ju\u017c swoje zapasy w \u017co\u0142\u0105dku przez co nie jestem w stanie obiektywne oceni\u0107 walor\u00f3w smakowych, ale indyjska od JemyJemy naprawd\u0119 daje mi du\u017co rado\u015bci. Skutecznie zape\u0142nia brzuszek, doskonale si\u0119 przyjmuje i przy okazji \u015bwietnie smakuje. Uwielbiam zupki na ultra. Mimo, \u017ce jest gor\u0105co, dla mnie to najlepsza forma uzupe\u0142niania utraconych kalorii i warto\u015bci od\u017cywczych.<\/p>\n\n\n\n<p>Z ochot\u0105 si\u0119gam po kolejny kubek, a kole\u015b kt\u00f3ry mi go podaje pyta czy biegn\u0119 dalej, czy schodz\u0119 z trasy. Patrz\u0119 na niego z niedowierzaniem i intensywnie mrugam, jakbym nie zrozumia\u0142 zupe\u0142nie o co mnie pyta.<br> &#8211; Ale jak to? &#8211; Pytam i wywalam na niego ga\u0142y.<br> &#8211; No pytam tylko &#8211; Odpowiada podnosz\u0105c r\u0119ce do g\u00f3ry &#8211; U nas taka impreza, \u017ce mo\u017cesz zosta\u0107<br> &#8211; Nie ma takiej kurwa opcji! &#8211; Krzycz\u0119 opluwaj\u0105c go resztkami zupy, ale na szcz\u0119\u015bcie nie robi to na nim najmniejszego wra\u017cenia, by\u0107 mo\u017ce do\u015bwiadczy\u0142 ju\u017c dzi\u015b gorszych rzeczy, obs\u0142uguj\u0105c przede mn\u0105 10 zmaltretowanych ultras\u00f3w &#8211; Po tym co ja tu dzisiaj prze\u017cy\u0142em, po kryzysie, kt\u00f3ry przewalczy\u0142em, uko\u0144cz\u0119 ten pierdolony bieg cho\u0107bym mia\u0142 si\u0119 czo\u0142ga\u0107 do mety!<br> &#8211; Spoko, spoko, tylko pytam &#8211; Odpowiada bez wzruszenia i wr\u0119cza mi drugi kubek zupy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2076\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_05.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Pozytywna moc zupki indyjskiej.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Po zupce dopycham si\u0119 jeszcze pomara\u0144czami i analizuj\u0119 kolejny odcinek. Ponownie czeka mnie p\u00f3\u0142maraton. Zbli\u017ca si\u0119 wiecz\u00f3r, wi\u0119c b\u0119dzie znacznie ch\u0142odniej, ale nadal ciep\u0142o. Trzeba si\u0119 b\u0119dzie nadal mocno nawadnia\u0107, a dochodz\u0105c do \u015acinawki ju\u017c by\u0142em wyzerowany z wody. Niewiele my\u015bl\u0105c chwytam puszk\u0119 bezalkoholowego Mi\u0142os\u0142awa i pytam ch\u0142opak\u00f3w czy mog\u0119 zabra\u0107 sobie na drog\u0119. Nikt nie oponuje, wi\u0119c ruszam w tras\u0119 wolnym krokiem osuszaj\u0105c ch\u0142odne piwko duszkiem.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">\u015aCINAWKA \u015aREDNIA -&gt; PRZE\u0141\u0118CZ WILCZA (21 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Po opr\u00f3\u017cnieniu browarka zbli\u017cam si\u0119 do 172. km. To mniej wi\u0119cej tutaj. Jeszcze jeden krok i b\u0119d\u0119 dalej ni\u017c kiedykolwiek dotar\u0142em na piechot\u0119. Mniej wi\u0119cej w tym miejscu by\u0142aby meta <strong><a href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2022\/06\/11\/ultra-trail-malopolska-stumilak-psychopata-i-walhalla\/\">Ultra Trail Ma\u0142opolska<\/a><\/strong>. Ka\u017cdy kolejny krok to m\u00f3j nowy osobisty rekord. G\u0142\u0119boki wdech, noga do przodu i mam swoj\u0105 \u017cyci\u00f3wk\u0119. Teraz ju\u017c tak w k\u00f3\u0142ko a\u017c do L\u0105dka-Zdroju. <\/p>\n\n\n\n<p>Niebezpieczne zaj\u0119cie to ca\u0142e bieganie ultra. Jak raz cz\u0142owiek ruszy na szlak, to nie wiadomo dok\u0105d go nogi ponios\u0105. Ja 7 lat temu biegn\u0105c sw\u00f3j pierwszy g\u00f3rski p\u00f3\u0142maraton zupe\u0142nie nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce kiedy\u015b wyl\u0105duje na trasie Biegu Siedem Szczyt\u00f3w z w\u0142asnej nieprzymuszonej woli. A\u017c si\u0119 troch\u0119 boj\u0119 pomy\u015ble\u0107 co b\u0119dzie za kolejne 7 lat, ale to na razie pie\u015b\u0144 przysz\u0142o\u015bci. Zajmijmy si\u0119 w pierwszej kolejno\u015bci uko\u0144czeniem pozosta\u0142ych 70 km. Nie ma co dzieli\u0107 sk\u00f3ry na nied\u017awiedziu.<\/p>\n\n\n\n<p>Na kolejnych kilometrach dogania mnie Micha\u0142 i cz\u0119\u015b\u0107 trasy pokonujemy razem, wymieniaj\u0105c do\u015bwiadczenia kryzysowe. Ja opowiadam o swoim w Pasterce, on o swoim odwodnieniu i mini udarze, kt\u00f3ry zatrzyma\u0142 go na d\u0142u\u017cej w \u015acinawce. Mimo to ka\u017cdy z nas prze do przodu. Chwilowo wysuwam si\u0119 na prowadzenie, ale czuj\u0119, \u017ce jestem potwornie zm\u0119czony. Nie tak bardzo jak w schronisku 25 km wcze\u015bniej, ale znu\u017cenie daje mi si\u0119 mocno we znaki. Nogi sakramencko mnie bol\u0105, ale nie odpuszczam i walcz\u0119 z ka\u017cdym krokiem.<\/p>\n\n\n\n<p>10 km dalej powoli zachodzi s\u0142o\u0144ce, ale zaczyna si\u0119 te\u017c druga noc i wiem, \u017ce b\u0119dzie ona d\u0142uga. Powraca uczucie senno\u015bci i braku si\u0142. Oczy mi si\u0119 klej\u0105. Usypia mnie ta monotonia permanentnego podchodzenia pod g\u00f3r\u0119. Bez kitu od samej \u015acinawki jestem praktycznie ca\u0142y czas na podej\u015bciu. Ja ju\u017c po p\u0142askim ledwo wyrabiam i bardziej id\u0119 ni\u017c biegn\u0119. Zostaje mi 50 km do mety, ale kiedy ja tam dojd\u0119 skoro od d\u0142u\u017cszego czasu w zasadzie tylko maszeruj\u0119? To b\u0119dzie d\u0142uga noc. Co wi\u0119cej ko\u0144czy mi si\u0119 woda. Do kolejnego punktu mam zaledwie 4 km, ale tym tempem to b\u0119dzie prawie godzina drogi. Nie starczy mi picia. Ze zrezygnowaniem zwieszam g\u0142ow\u0119 i ci\u0105gn\u0119 nog\u0119 za nog\u0105. Co za anihilacja.<\/p>\n\n\n\n<p>Pr\u00f3buj\u0119 sobie odpowiedzie\u0107 na pytanie dlaczego sobie to robi\u0119, ale nie znajduj\u0119 \u017cadnego dobrego argumentu. W tym momencie jest bardzo \u017ale. Ponownie. Mam ochot\u0119 rzuci\u0107 si\u0119 na chwil\u0119 w krzaki i pole\u017ce\u0107, mo\u017ce pomog\u0142oby jak w Pasterce, ale z drugiej strony boj\u0119 si\u0119, \u017ce tym razem ju\u017c nie wstan\u0119. Zatrzymuj\u0119 si\u0119. Nie mam si\u0142y. Powisz\u0119 sobie chwil\u0119 na kijach. Tylko kapeczk\u0119. Minutk\u0119 dos\u0142ownie. Zamykam oczy i sapi\u0119. Rety co za smr\u00f3d. Spoci\u0142em si\u0119, Etiaxilu brak, no nie idzie wytrzyma\u0107. Wszechobecny amoniak powoduje \u0142zawienie, mimo \u017ce powieki mam zamkni\u0119te. Chocia\u017c na dobr\u0105 spraw\u0119 nie jest tak \u017ale. Traktuj\u0119 to jako naturaln\u0105 zach\u0119t\u0119 do poruszania si\u0119 naprz\u00f3d. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2094\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/R_01.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Na punkcie w \u015acinawce.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Odwracam si\u0119 na d\u017awi\u0119k krok\u00f3w za mn\u0105 i ponownie widz\u0119 Micha\u0142a dzielnie brn\u0105cego przed siebie. Pyta czy mo\u017ce jako\u015b pom\u00f3c, ale nie mo\u017ce. Przecie\u017c mnie nie zaniesie. Chyba. \u015amigaj. Pyta czy mam wod\u0119. Mam jak\u0105\u015b marn\u0105 resztk\u0119, wi\u0119c on oddaje mi swoj\u0105, twierdz\u0105c \u017ce ju\u017c nie potrzebuje. Ja z kolei jestem tak wysuszony, \u017ce nawet nie oponuj\u0119. Wiem, \u017ce jest mi potrzebna. Wiem, \u017ce po raz drugi Micha\u0142 ratuje mi sk\u00f3r\u0119 na Biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Dobry Samarytanin. No prawie, bo ten zgodnie z ewangeli\u0105 wsadzi\u0142 rannego na swoje bydl\u0119 i zawi\u00f3z\u0142 go najbli\u017cszej gospody. Jednak nie narzekam, dla mnie to i tak ogromna pomoc. Micha\u0142 rusza przed siebie zostawiaj\u0105c mnie w tyle i dodaje na odchodne, \u017cebym pami\u0119ta\u0142, \u017ce \u017cadnych krasnoludk\u00f3w tutaj w okolicy nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>U\u015bmiecham si\u0119 do siebie i mamrocz\u0119 pod nosem, \u017ce wiem o tym. Jeszcze nigdy nie mia\u0142em do czynienia za halucynacjami. S\u0142ysza\u0142em, \u017ce druga nieprzespana nocka sieje spustoszenie w\u015br\u00f3d proces\u00f3w zmys\u0142owych niejednokrotnie robi\u0105c sobie \u017carty z wycie\u0144czonego biegacza, jednak na w\u0142asnej sk\u00f3rze nie do\u015bwiadczy\u0142em jeszcze takich atrakcji. Zastanawiam si\u0119 na ile bardziej s\u0105 to prawdziwe haluny a na ile zwyk\u0142e zjawisko dopatrywania si\u0119 znanych kszta\u0142t\u00f3w w przypadkowych szczeg\u00f3\u0142ach. Chocia\u017c pareidolia sprowadza si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do zaburze\u0144 zmys\u0142u wzroku, a w ultra znane s\u0105 przecie\u017c przypadki totalnego oderwania od rzeczywisto\u015bci, jak chocia\u017cby Karel Sabbe, kt\u00f3ry podczas Barkley Marathon w 2022 roku zosta\u0142 znaleziony dyskutuj\u0105cy w najlepsze z koszem na \u015bmieci, prosz\u0105c go o wskaz\u00f3wki dotycz\u0105ce dalszej drogi. <\/p>\n\n\n\n<p>Nie przebiegam nawet kilkuset metr\u00f3w, gdy samospe\u0142niaj\u0105ca si\u0119 przepowiednia zaczyna dzia\u0142a\u0107. W oddali widz\u0119 dwa krasnoludki podtrzymuj\u0105ce bujaj\u0105c\u0105 si\u0119 na wietrze tabliczk\u0119 z oznaczeniami szklaku. No bardzo zabawne. Przecie\u017c to nie W\u0142adca Pier\u015bcieni. Przecieram oczy ze zdumienia, ale kar\u0142y uparcie pilnuj\u0105, \u017ceby wichura nie przewr\u00f3ci\u0142a znaku. Wiem, \u017ce to nie dzieje si\u0119 naprawd\u0119. Przecie\u017c nie ma takiej opcji, \u017cebym przez ostatnie 38 lat z hakiem nie zauwa\u017cy\u0142 ani jednego skrzata o aktywnych procesach \u017cyciowych. W kosmit\u00f3w te\u017c do ko\u0144ca nie wierz\u0119, wi\u0119c zak\u0142adam, \u017ce nic raczej mi nie grozi, zatem brn\u0119 nadal przed siebie na spotkanie z wyimaginowanymi karze\u0142kami. <\/p>\n\n\n\n<p>Podchodz\u0105c wystarczaj\u0105co blisko zauwa\u017cam, \u017ce to krzak za tabliczk\u0105 u\u0142o\u017cy\u0142 swoje \u0142odygi na tyle charakterystycznie, \u017ce przy panuj\u0105cym ju\u017c p\u00f3\u0142mroku sprawia\u0142y one wra\u017cenie ma\u0142ych istotek. W duchu \u015bmiej\u0119 si\u0119 sam z siebie. Ta fantasmagoria wygl\u0105da\u0142a na tyle realistycznie, \u017ce by\u0142em got\u00f3w uwierzy\u0107 w fantastyczne istoty. W sumie to szkoda. Zawsze lubi\u0142em tolkienowskie klimaty.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez kolejne minuty umys\u0142 p\u0142ata mi figle jeszcze kilkukrotnie. Natykam si\u0119 na wielk\u0105 sow\u0119 siedz\u0105c\u0105 na trawie, kt\u00f3ra okazuje si\u0119 by\u0107 zwyk\u0142ym g\u0142azem. Spotykam te\u017c g\u0142ow\u0119 Leonarda diCaprio na drzewie, kt\u00f3ra w rzeczywisto\u015bci jest tylko kor\u0105 odbarwion\u0105 w bardzo charakterystyczny spos\u00f3b. \u015amieszne. Jednak to oznacza, \u017ce jestem totalnie wypruty z energii i troch\u0119 si\u0119 boje co b\u0119dzie dalej. Wprawdzie ameryka\u0144ski aktor skutecznie podni\u00f3s\u0142 mi ci\u015bnienie i ju\u017c mi si\u0119 za bardzo nie chce spa\u0107, to oczy nadal potwornie mi si\u0119 klej\u0105. Zastanawiam si\u0119 czy nie b\u0119dzie konieczna jeszcze jedna drzemka, a przynajmniej jej pr\u00f3ba na Prze\u0142\u0119czy Wilczej. Wprawdzie nast\u0119pne zorganizowane miejsce na odpoczynek jest dopiero w Bardzie, ale raczej nikt nie b\u0119dzie mia\u0142 nic przeciwko, \u017cebym sobie chwil\u0119 pole\u017ca\u0142 w punkcie od\u017cywczym.<\/p>\n\n\n\n<p>Po 28 godzinach docieram wreszcie do 12. punktu od\u017cywczego. Jest ju\u017c zupe\u0142nie ciemno, punkt jest pod chmurk\u0105, zrezygnowany siadam na \u0142awce i prosz\u0119 o co\u015b ciep\u0142ego do jedzenia. Na szcz\u0119\u015bcie maj\u0105 pieczone ziemniaczki z ogniska, na co reaguj\u0119 z entuzjazmem zagryzaj\u0105c je pomidorami. Wola\u0142bym zupk\u0119, ale pyry te\u017c ca\u0142kiem przyzwoicie mi wchodz\u0105. Gadam sobie z wolontariuszk\u0105 w przerwie pomi\u0119dzy kolejnymi k\u0119sami i dowiaduj\u0119 si\u0119, \u017ce jestem na 10. pozycji open. Jak to mo\u017cliwe? Przecie\u017c wychodz\u0105c ze \u015acinawki by\u0142em 11, a nikogo nie wyprzedzi\u0142em. Ludzie rezygnuj\u0105, nie dziw si\u0119, Siedem Szczyt\u00f3w to nie przelewki.<\/p>\n\n\n\n<p>Nogi robi\u0105 mi si\u0119 mi\u0119kkie. Dobrze, \u017ce siedz\u0119. Ja pieprz\u0119, ale czad. Top 10. Czo\u0142\u00f3wka. Zupe\u0142nie nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce przyjdzie mi walczy\u0107 o tak wysok\u0105 lokat\u0119. Co wi\u0119cej, kolejny zawodnik ma do mnie prawie godzin\u0119 straty, wi\u0119c jest ogromna szansa utrzyma\u0107 t\u0105 pozycj\u0119. Ja jebi\u0119! Co\u015b niesamowitego. Zaczynam szybciej wpycha\u0107 do paszczy pozosta\u0142e kawa\u0142ki ziemniaczk\u00f3w i pomidor\u00f3w. Nadal z pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105, niezgrabnie pr\u00f3buj\u0105c przemieli\u0107 zawarto\u015b\u0107 jamy ustnej, rzucam podzi\u0119kowania do wolontariuszki, przez co niechc\u0105cy wypluwam kilka kawa\u0142k\u00f3w nieprze\u0142kni\u0119tej papki, chwytam na drog\u0119 dwa kawa\u0142ki banan\u00f3w i ruszam przed siebie. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2079\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/JN_02.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Jan Nyka.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">PRZE\u0141\u0118CZ WILCZA -&gt; BARDO (12 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Dosta\u0142em to czego chcia\u0142em. Pot\u0119\u017cnego kopa. Solidny zastrzyk adrenaliny. Przyzwoity bodziec, kt\u00f3ry pozwoli\u0142 mi odzyska\u0107 si\u0142y witalne. Nie wierzy\u0142em, \u017ce uda mi si\u0119 wykrzesa\u0107 z siebie jeszcze jak\u0105kolwiek ilo\u015b\u0107 energii, ale jednak rywalizacja robi swoje. Dobrze dzia\u0142a na mnie rola zwierzyny \u0142ownej. Godzina zapasu na kolejnych 50 km to sporo, ale przy moim obecnym zm\u0119czeniu bardzo \u0142atwo straci\u0107 t\u0105 przewag\u0119. \u015awiadomo\u015b\u0107 tego o co si\u0119 walczy nie pozwala mi odpu\u015bci\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Po wyj\u015bciu z punktu od\u017cywczego od razu zaczyna si\u0119 bardzo strome podej\u015bcie na Wilczak niebieskim szlakiem. Kr\u00f3tkie i bardzo ostre, ale nic sobie z tego nie robi\u0119. Przebieram na przemian nogami i kijami, jakby wst\u0105pi\u0142 we mnie diabe\u0142. Obejrza\u0142bym si\u0119 za siebie, pewnie a\u017c si\u0119 kurzy, ale szkoda czasu. Jak na zam\u00f3wienie dostaj\u0119 od kumpla smsa o bardzo zwi\u0119z\u0142ej tre\u015bci &#8222;nakurwiasz&#8221;. Andrzeju, pozdrawiam Ci\u0119 serdecznie. Wydaje si\u0119 by\u0107 bardzo w punkt przy mojej obecnej sytuacji. Nie odpuszczam. Nakurwiam. Bez lito\u015bci!<\/p>\n\n\n\n<p>Dobra z tym nakurwianiem to jednak troch\u0119 pop\u0142yn\u0105\u0142em. Ci\u0119\u017cko si\u0119 biegnie, mimo \u017ce g\u0142\u00f3wnie jest z g\u00f3rki. Co jaki\u015b czas musz\u0119 przej\u015b\u0107 do marszu, bo zwyczajnie nie mam ju\u017c si\u0142. Jednak znu\u017cenie w jaki\u015b magiczny spos\u00f3b znikn\u0119\u0142o i nie ma po nim najmniejszego \u015bladu. Zupe\u0142nie nie rusza mnie fakt, \u017ce zarywam w\u0142a\u015bnie drug\u0105 nock\u0119 z rz\u0119du. Wlok\u0119 si\u0119 \u015brednim tempem 8 min\/km, ale dzielnie brn\u0119 do przodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 przed 23 nastaje ta wiekopomna chwila, kiedy p\u0119ka 200 km. Dwie\u015bcie. Dwa i dwa zera. Z lekkim niedowierzaniem spogl\u0105dam na m\u00f3j zegarek. 200 na liczniku. I tyle samo w nogach. Dw\u00f3jka z przodu. Marzenie ka\u017cdego ulicznego marato\u0144czyka, jednak w ich przypadku jest to odniesienie do czasu biegu. Ka\u017cdy biegacz amator chce zej\u015b\u0107 poni\u017cej magicznej bariery 3 godzin na kr\u00f3lewskim dystansie. Dzisiaj ta symboliczna dw\u00f3jka nabiera dla mnie zupe\u0142nie nowego znaczenia. <\/p>\n\n\n\n<p>To tylko statystyka. Najzwyklejsza cyfra na wy\u015bwietlaczu, a mimo to czuj\u0119 si\u0119 jak dziecko, kt\u00f3re otrzyma\u0142o swoj\u0105 wymarzon\u0105 zabawk\u0119. Jestem zaledwie 3 km przed Bardem, a mam ochot\u0119 si\u0119 zatrzyma\u0107 i zosta\u0107 tutaj na zawsze, \u017ceby stan licznika nie uleg\u0142 zmianie. Ciesz\u0119 si\u0119 sam do siebie. Ponad 29 godzin na nogach, potworne wciry zebrane po drodze, stoj\u0119 gdzie\u015b w ciemnej dupie z jedynym \u017ar\u00f3d\u0142em \u015bwiat\u0142a w postaci latarki czo\u0142owej na g\u0142owie i u\u015bmiecham si\u0119 od ucha do ucha. Rado\u015b\u0107. Zrobi\u0142em kolejn\u0105 zwariowan\u0105 rzecz, o kt\u00f3rej jeszcze niedawno nawet nie przysz\u0142oby mi do g\u0142owy pomarzy\u0107. Przystaj\u0119 na chwil\u0119 i podjarany nuc\u0119 sobie pod nosem refren utworu Starboy w wykonaniu Abela Makkonena Tesfaye&#8217;ego, znanego bardziej pod pseudonimem The Weeknd:<\/p>\n\n\n\n<p>Look what you&#8217;ve done<br>I&#8217;m a motherfuckin&#8217; starboy<br>Look what you&#8217;ve done<br>I&#8217;m a motherfuckin&#8217; starboy&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>A najlepsze jest to, \u017ce ten wyczyn mog\u0119 jeszcze bardziej podkr\u0119ci\u0107. Przecie\u017c to jeszcze nie koniec. Jeszcze 40 km mi zosta\u0142o. 1\/6 trasy. Maratonik. Nieca\u0142y z reszt\u0105. Na dobr\u0105 spraw\u0119 mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce powoli zaczynam finiszowa\u0107. Obawiam si\u0119, \u017ce b\u0119dzie to ko\u0144c\u00f3wka bez wodotrysk\u00f3w, raczej wleczona, ale co zdob\u0119d\u0119 do moje. Nakurwiam! Bez Lito\u015bci!<\/p>\n\n\n\n<p>Przed p\u00f3\u0142noc\u0105 przebiegam przez opustosza\u0142e Bardo. Pojedyncze grupki nastolatk\u00f3w najwyra\u017aniej zmierzaj\u0105cych na bardziej towarzyskie imprezy ni\u017c samotny bieg Siedem Szczyt\u00f3w patrz\u0105 na mnie z lekkim zdziwieniem, momentami dopinguj\u0105c mnie odrobin\u0119. Przydaje si\u0119. Teraz to ju\u017c ten etap, \u017ce ka\u017cde, nawet najmniejsze wsparcie jest na wag\u0119 z\u0142ota. Przypomina mi, \u017ce jeszcze odrobin\u0119 trzeba pokr\u0119ci\u0107. \u017be jeszcze trzeba spi\u0105\u0107 po\u015blady i da\u0107 z siebie kilka procent wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2080\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4587-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Bardo noc\u0105.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Po dw\u00f3ch kilometrach przebiegam przez most nad Nys\u0105 K\u0142odzk\u0105 i kieruj\u0119 si\u0119 ulic\u0105 Skaln\u0105 do ostatniego przepaku. Widz\u0119 ch\u0142opaka supportuj\u0105cego Micha\u0142a, kt\u00f3ry dotar\u0142 tu nieca\u0142e 4 minuty przede mn\u0105, wi\u0119c zaczepiam go i pytam gdzie ten punkt. Oj jeszcze kawa\u0142ek i to spory. Jak to spory, to ile to jeszcze? No b\u0119dzie z 500 metr\u00f3w. Mi\u0119so ci\u015bnie mi si\u0119 na usta. Nie da\u0142o si\u0119 tego punktu troch\u0119 bli\u017cej postawi\u0107? Czemu tak daleko?<\/p>\n\n\n\n<p>Po kilku minutach docieram w ko\u0144cu do punktu od\u017cywczego i od razu prosz\u0119 o worek z depozytem. Siadam na materacach przewidzianych do drzemki, ale ani my\u015bl\u0119 z nich korzysta\u0107. Dalsza rywalizacja zupe\u0142nie sp\u0119dzi\u0142a mi sen z powiek. Teraz ju\u017c tylko walka. Przebieram si\u0119 po ca\u0142o\u015bci w \u015bwie\u017ce ciuchy, co zajmuje mi dobre kilka minut, nast\u0119pnie uderzam do pa\u015bnika. Patrz\u0119 ze smakiem na butelk\u0119 coli. Do tej pory w zasadzie jej nie pi\u0142em, ale teraz jako\u015b nasz\u0142a mnie ochota. Wlewam sobie ca\u0142y kubek i wychylam go duszkiem. Przyjmuje si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale, bo wolontariusze regularnie odgazowuj\u0105 col\u0119 na punktach. Ciep\u0142a i bez b\u0105belk\u00f3w w normalnych warunkach nawet nie nadawa\u0142aby si\u0119 do sp\u0142ukania toalety, a dla ultrasa to przys\u0142owiowe czarne z\u0142oto. Kalorie i cukier. Doskona\u0142e paliwo na kolejne kilometry. Maj\u0105 te\u017c kasz\u0119 jaglan\u0105 z sosem pieczarkowym. Jak si\u0119 doda wi\u0119cej sosu to wychodzi taka para-zupa, wi\u0119c to co przyjmuje mi si\u0119 najlepiej, dlatego poch\u0142aniam podw\u00f3jn\u0105 porcj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142a operacja zajmuje mi dobre 20 minut, w trakcie kt\u00f3rych co rusz nerwowo odwracam g\u0142ow\u0119 w kierunku mostu, z obaw\u0105 \u017ce zobacz\u0119 nadci\u0105gaj\u0105c\u0105 konkurencj\u0119, jednak nic takiego si\u0119 nie dzieje. Kilka razy wolontariusze podnosz\u0105 mi ci\u015bnienie widz\u0105c \u015bwiec\u0105c\u0105 czo\u0142\u00f3wk\u0119 i krzycz\u0105c, \u017ce kto\u015b nadbiega, ale za ka\u017cdym razem ten kto\u015b okazuje si\u0119 by\u0107 s\u0142u\u017cb\u0105 medyczn\u0105 lub innych cz\u0142onkiem obs\u0142ugi Biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Zadowolony z obrotu sytuacji ruszam na ostatnie 37 km nadal ze sporym zapasem nad kolejnym zawodnikiem. <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">BARDO -&gt; PRZE\u0141\u0118CZ K\u0141ODZKA (12 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Ruszam drog\u0105 krzy\u017cow\u0105 na Kalwari\u0119 \u015bladem tysi\u0119cy pielgrzym\u00f3w, kt\u00f3rzy pokonali t\u0119 tras\u0119 przede mn\u0105. Ostrzegano mnie przed tym odcinkiem. Rzekomo boli. Chocia\u017c jak sobie pomy\u015bl\u0119 o tych wszystkich babulinkach, emerytach, rencistach i ksi\u0119dzu w sutannie, kt\u00f3rzy wspinali si\u0119 do samiusie\u0144kiej kapliczki g\u00f3rskiej na szczycie, wielu z nich zapewne wielokrotnie i to prawdopodobnie bez kijk\u00f3w i bez sportowych but\u00f3w to chyba nie mo\u017ce to by\u0107 a\u017c taka rze\u017ania? Z drugiej strony oni zapewne robili to na \u015bwie\u017co, a nie maj\u0105c 205 km w nogach. <\/p>\n\n\n\n<p>Zaczyna si\u0119 niewinnie. Ot troch\u0119 pod g\u00f3r\u0119, droga wy\u0142o\u017cona kamieniami, obok p\u0142ynie strumyczek i ju\u017c po kilku chwilach z mroku wyjawia si\u0119 kapliczka pe\u0142ni\u0105ca funkcj\u0119 pierwszej stacji. Jest wielka rzymska jedynka oraz jaki\u015b napis i obrazek, ale w ciemno\u015bci nie widz\u0119 wyra\u017anie. W ka\u017cdym razie z pewno\u015bci\u0105 id\u0119 w dobr\u0105 stron\u0119 i to szybciochem. Jak tak dalej p\u00f3jdzie to chwila moment i b\u0119d\u0119 na g\u00f3rze. Tym bardziej, \u017ce w oddali w \u015bwietle swojej czo\u0142\u00f3wki widz\u0119 kolejny check-point. Uradowany przy\u015bpieszam kroku, ale nie ma tak kolorowo. To nie stacja, tylko jaka\u015b grota z figurk\u0105 Matki Boskiej. Taka zmy\u0142ka chyba. Dobra, nabra\u0142em si\u0119, to teraz ju\u017c do celu.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w dalej stoi kolejna kapliczka. Podchodz\u0119 i&#8230; co jest? Rzymska jedynka. Pierwsza stacja. Za\u0142amanie czasoprzestrzeni czy co? Ogl\u0105dam si\u0119 za siebie, ewidentnie to nie jest to samo miejsce co zaledwie minut\u0119 wcze\u015bniej. Przygl\u0105dam si\u0119 stacji. Jezus skazany na \u015bmier\u0107. G\u0142owy bym nie da\u0142 pod top\u00f3r, ale rzymska jedynka ewidentnie wskazuje na pocz\u0105tek drogi krzy\u017cowej. Co oni nie mogli si\u0119 dogada\u0107 i dwie postawili? Nie chce mi si\u0119 dla pewno\u015bci wraca\u0107 kilka metr\u00f3w w d\u00f3\u0142 i sprawdza\u0107 poprzedni\u0105 pierwsz\u0105 stacj\u0119. Z reszt\u0105 widz\u0119 oznaczenia organizatora, wi\u0119c z pewno\u015bci\u0105 si\u0119 nie pogubi\u0142em. Ruszam dalej zastanawiaj\u0105c si\u0119 ile jeszcze stacji numer jeden b\u0119d\u0119 mija\u0107 po drodze i w takim razie jak d\u0142ugo zajmie mi w\u0119dr\u00f3wka na szczyt.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2081\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4588-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Droga krzy\u017cowa noc\u0105.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Po chwili \u015bwiat wraca do normy, kolejne kapliczki s\u0105 ustawione w powszechnie stosowanym na ca\u0142ym \u015bwiecie porz\u0105dku od najmniejszej cyfry do najwi\u0119kszej, ale tylko do si\u00f3dmej stacji. Odliczam sobie je po kolei, \u017ceby zaj\u0105\u0107 czym\u015b ciekawym g\u0142ow\u0119, wi\u0119c spodziewam si\u0119, \u017ce za chwil\u0119 min\u0119 \u00f3sm\u0105 stacj\u0119, a tu niespodzianka. Niewielka kapliczka z rzymsk\u0105 tr\u00f3jk\u0105 stoi mi na drodze. Staj\u0119 i ja. Kto\u015b tu nie uwa\u017ca\u0142 na lekcjach matmy i jestem przekonany, \u017ce tym kim\u015b nie jestem ja. Wczytuj\u0119 si\u0119 w opis pod obrazkiem. Znalezienie pana Jezusa w \u015bwi\u0105tyni. Nigdy nie by\u0142em dobry z kanonicznych formu\u0142ek, mog\u0142o mi si\u0119 co\u015b pomiesza\u0107, ale zawsze mi si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce droga krzy\u017cowa odzwierciedla wej\u015bcie na Golgot\u0119 i chyba \u017cadnej \u015bwi\u0105tyni po drodze nie by\u0142o. A ju\u017c na pewno nie takiej, w kt\u00f3rej kto\u015b znalaz\u0142 Jezusa, bo ten w jaki\u015b dziwny spos\u00f3b zgubi\u0142 si\u0119 po drodze nios\u0105c sw\u00f3j krzy\u017c. Chyba nie ogarniam. <\/p>\n\n\n\n<p>Totalnie zdezorientowany ruszam w dalej pod g\u00f3r\u0119. Nadal widz\u0119 wst\u0105\u017cki wskazuj\u0105ce przebieg mojej trasy, wi\u0119c przynajmniej zmierzam w dobr\u0105 stron\u0119. Dalsza cz\u0119\u015b\u0107 podej\u015bcia nadal bawi si\u0119 ze mn\u0105 mieszaj\u0105c numery poszczeg\u00f3lnych stacji. Kolejno mijam \u00f3sm\u0105, potem czwart\u0105, nast\u0119pnie poprawne od dziewi\u0105tej do czternastej. Pan Jezus z\u0142o\u017cony do grobu. Tak! T\u0105 pami\u0119tam. Koniec! Nie by\u0142o tak \u017ale. Dodali kilka stacji bonusowych, by\u0107 mo\u017ce to jaka\u015b wersja rozszerzona dla spragnionych dozna\u0144 duchowych, niemniej tu powinna si\u0119 sko\u0144czy\u0107 ta historia. <\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0119 w lewo, patrz\u0119 w prawo, ale szczytu nie wida\u0107. Zej\u015bcia w d\u00f3\u0142 te\u017c nie. Jest za to zach\u0119caj\u0105co wygl\u0105daj\u0105cy szlak pod g\u00f3r\u0119. Wi\u0119cej stacji bonusowych? Jaka\u015b droga krzy\u017cowa dla bardziej wtajemniczonych? Wdrapuj\u0119 si\u0119 jeszcze wy\u017cej i po chwili mijam dodatkowe stacje o numerach 5, 6 i 7, zachodz\u0105c w g\u0142ow\u0119 dlaczego nie opisali tego jako 5a albo 5&#8242; i tak dalej. Musz\u0119 zapami\u0119ta\u0107, \u017ceby o tym poczyta\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Dopiero kilka dni po biegu dowiem si\u0119, \u017ce r\u00f3wnolegle do drogi krzy\u017cowej ustawili tu jeszcze drog\u0119 bole\u015bci Matki Bo\u017cej. W \u017cyciu nie s\u0142ysza\u0142em o czym\u015b takim, najwyra\u017aniej to jednak ja nie uwa\u017ca\u0142em na lekcjach religii, ale przynajmniej z matm\u0105 u mnie nie najgorzej. Poza tym ca\u0142e \u017cycie si\u0119 cz\u0142owiek uczy. Lepiej p\u00f3\u017ano ni\u017c wcale. Teraz zastanawiam si\u0119 tylko czy nie lepiej by\u0142by pu\u015bci\u0107 najpierw klasyczn\u0105 drog\u0119 krzy\u017cow\u0105, a dopiero p\u00f3\u017aniej drog\u0119 bole\u015bci. Wed\u0142ug mnie \u0142atwiej ogarn\u0105\u0107 jeden temat w pe\u0142ni, a potem zaj\u0105\u0107 si\u0119 drugim, natomiast obecne ustawienie kapliczek wymusza multitasking, co nie zawsze jest efektywne. <\/p>\n\n\n\n<p>Wyobra\u017cam sobie zgraj\u0119 zagorza\u0142ych wiernych przy trzeciej stacji bole\u015bci Matki Bo\u017cej. Bardo miastem cud\u00f3w, wi\u0119c pielgrzym\u00f3w i akolit\u00f3w zebra\u0142o si\u0119 co nie miara, otoczyli kapliczk\u0119 ze wszystkich stron, zastawili ca\u0142y niebieski szlak drogi krzy\u017cowej i ch\u00f3ralnym g\u0142osem od\u015bpiewuj\u0105 dzi\u0119kczynne pie\u015bni. Ojcze Nasz&#8230; Ju\u017c nabieraj\u0105 g\u0142\u0119bokich wdech\u00f3w w swe piersi, ju\u017c maj\u0105 wypu\u015bci\u0107 ze swoich ust melodyjnie brzmi\u0105ce s\u0142owa, a tu konkurencja w postaci drugiej pielgrzymki robi\u0105cej w\u0142a\u015bnie klasyczn\u0105 drog\u0119 krzy\u017cow\u0105, kt\u00f3ra zaliczy\u0142a w\u0142a\u015bnie si\u00f3dm\u0105 stacj\u0119 mknie pod g\u00f3r\u0119 do \u00f3smego przystanku. Kultura w g\u00f3rach obowi\u0105zuje, wi\u0119c ci z do\u0142u przybli\u017caj\u0105 si\u0119 do lewej strony szlaku i pytaj\u0105: &#8222;Hej, mo\u017cemy was min\u0105\u0107?&#8221;. Ale tych na trasie bole\u015bci jest tak du\u017co, \u017ce nawet jakby chcieli, to nie maj\u0105 gdzie si\u0119 przesun\u0105\u0107 i zrobi\u0107 przej\u015bcia. A potem to ju\u017c klasyka, czyli korek jak na zakopiance, ludziom puszczaj\u0105 nerwy, kto\u015b rzuca o jedno s\u0142owo za du\u017co, kto\u015b inny przechodzi do r\u0119koczyn\u00f3w i po chwili trzeba wzywa\u0107 s\u0142u\u017cby porz\u0105dkowe, \u017ceby powstrzyma\u0107 zamieszki uliczne, w przeciwnym razie rozlej\u0105 si\u0119 na ca\u0142y kraj. Ale w sumie to nie o tym ten bieg.<\/p>\n\n\n\n<p>Przed 1 w nocy docieram w ko\u0144cu do szczytu Kalwarii i kapliczki na nim stoj\u0105cej. W sumie nie by\u0142o tak \u017ale. Swoje wycierpia\u0142em, ale teraz ju\u017c b\u0119dzie z g\u00f3rki. Przystaj\u0119 na chwil\u0119, \u017ceby zebra\u0107 si\u0142y i zaczynam schodzi\u0107 z Bardzkiej G\u00f3ry. Rado\u015b\u0107 jednak nie trwa d\u0142ugo, bo po chwili zaczyna si\u0119 ponowne d\u0142ugie podej\u015bcie a\u017c na K\u0142odzk\u0105 G\u00f3r\u0119. Nie jest agresywne i rozci\u0105ga si\u0119 przez dobre 3 km, a ku mojemu zdziwieniu moje nogi odzyska\u0142y cokolwiek \u015bwie\u017co\u015bci. Nawet udaje mi si\u0119 podbiega\u0107 pod g\u00f3r\u0119. Nie wiem od czego mi si\u0119 poprawi\u0142o, ale skoro daj\u0105 trzeba bra\u0107. Korzystam, bo wiem, \u017ce na tym etapie to chwilowe. Za chwil\u0119 organizm si\u0119 ponownie ogarnie, \u017ce jest totalnie wycie\u0144czony i zacznie wysy\u0142a\u0107 sygna\u0142y zach\u0119caj\u0105ce mnie do odpuszczenia.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2082\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4589-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Szczyt szczyt\u00f3w &#8211; kaplica g\u00f3rska.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 po 2:30 w nocy zbiegam stromym zej\u015bciem do Prze\u0142\u0119czy K\u0142odzkiej w oddali widz\u0105c ju\u017c \u015bwiat\u0142a i jaki\u015b ha\u0142as.<br> &#8211; Kopytujesz, kopytujesz &#8211; Wo\u0142a jaki\u015b kole\u015b stoj\u0105cy pomi\u0119dzy mn\u0105 a punktem od\u017cywczym &#8211; Siemandejro &#8211; Dodaje po chwili.<br> &#8211; Oooooo! Siema!! &#8211; Dopiero teraz rejestruj\u0119, \u017ce to Daniel przyjecha\u0142 wesprze\u0107 mnie na ostatnich kilometrach. Moja mina z markotnej i zm\u0119czonej momentalnie przechodzi w stan ekscytacji. Niesamowicie pozytywny bodziec w postaci znajomego momentalnie podnosi mi morale.<br> &#8211; No siema, jak tam? &#8211; Pyta chyba jeszcze bardziej podekscytowany ni\u017c ja.<br> &#8211; No stary&#8230; przejebane&#8230; &#8211; Wzdycham g\u0142\u0119boko t\u0142umacz\u0105c mu przy okazji, \u017ce zupe\u0142nie go nie pozna\u0142em w tych ciemno\u015bciach, poza tym w og\u00f3le si\u0119 go nie spodziewa\u0142em tutaj o tej godzinie.<br> &#8211; No przejebane, ale wiesz do przodu! &#8211; Dodaje Daniel i odprowadza mnie do samego punktu, sk\u0105d dobiega do moich uszu rytmiczne Jump w wykonaniu Van Halena. &#8211; No przebierasz nogami to dobrze jest!<\/p>\n\n\n\n<p>Ameryka\u0144ska grupa rockowa \u015bpiewnie wmawia mi, \u017ce powinienem teraz poskaka\u0107 tekstem:<br>Might as well jump (jump)<br>Might as well jump<br>Go ahead and jump (jump)<br>Go ahead and jump<br>Ale jako\u015b nie przekonuj\u0105 mnie. Siadam na \u0142aweczce, a m\u00f3j przyjaciel z wolontariuszk\u0105 przynosz\u0105 mi wszystko co potrzeba. Nie ma nic na ciep\u0142o, wi\u0119c zapycham si\u0119 bananami, uzupe\u0142niaj\u0105 mi wod\u0119 i podaj\u0105 piwo, a moje n\u00f3\u017cki maj\u0105 okazj\u0119 na chwilk\u0119 odpoczynku. Support pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105. Tak to mo\u017cna biec! Jedno i drugie pyta co jeszcze mog\u0105 mi pom\u00f3c, ale to co dosta\u0142em w zupe\u0142no\u015bci mi wystarczy. Dzi\u0119kuj\u0119 bardzo.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym samym momencie podchodzi do mnie ch\u0142opak z obs\u0142ugi i przeprowadza kontrol\u0119 wyposa\u017cenia obowi\u0105zkowego. Przyznaj\u0119, \u017ce pierwszy raz mi si\u0119 to zdarza i przez chwil\u0119 mam obawy czy nie przypieprzy si\u0119 do numeru startowego na dupci, zamiast z przodu, tak jak kole\u015b na pierwszym punkcie od\u017cywczym, ale ten jest zdecydowanie bardziej wyrozumia\u0142y. Zupe\u0142nie nie zwraca na to uwagi, bardziej interesuje go na\u0142adowany telefon, wi\u0119c w duchu b\u0142ogos\u0142awi\u0119 po raz kolejny Micha\u0142a za kabelek, folia NRC oraz dow\u00f3d osobisty. Wszystko mam przy sobie i wychodz\u0119 z kontroli na czysto.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamieniam jeszcze kilka zda\u0144 z Danielem, kt\u00f3ry deklaruje, \u017ce b\u0119dzie czeka\u0107 na mnie na ostatnim punkcie w Or\u0142owcu. T\u0142umacz\u0119 mu, \u017ce to zaledwie 13 km, ale po drodze s\u0105 2 spore hopki, wi\u0119c zajmie mi to pewnie nieca\u0142e 2 godziny, ale jemu to zupe\u0142nie nie przeszkadza. Twierdzi, \u017ce nie b\u0119dzie spa\u0142 skoro ja nadal biegn\u0119. Nie k\u0142\u00f3c\u0119 si\u0119, znajoma g\u0119ba bardzo podnios\u0142a mnie na duchu. Nieprawdopodobnie mi\u0142o mi si\u0119 zrobi\u0142o. Wprawdzie to ju\u017c ten moment, \u017ce nie da si\u0119 odpu\u015bci\u0107, teraz to si\u0142\u0105 musieliby mnie zdejmowa\u0107 z trasy i cho\u0107bym mia\u0142 i\u015b\u0107 na piechot\u0119 to dojd\u0119 do L\u0105dka, niemniej towarzystwo fantastycznie dzia\u0142a na samopoczucie. Ostatnie 32 godziny sp\u0119dzi\u0142em g\u0142\u00f3wnie w samotno\u015bci, wi\u0119c dobrze jest mie\u0107 do kogo g\u0119b\u0119 otworzy\u0107. A\u017c bym si\u0119 przytuli\u0142, ale mokry jestem i \u015bmierdz\u0119 niemi\u0142osiernie, wi\u0119c raczej oszcz\u0119dz\u0119 Danielowi tych przyjemno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"1024\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0636-768x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2083\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0636-768x1024.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0636-225x300.jpg 225w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0636-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0636-1536x2048.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0636-scaled.jpg 1920w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Jeszcze tylko t\u0119dy i meta.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">PRZE\u0141\u0118CZ K\u0141ODZKA -&gt; OR\u0141OWIEC (13 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Ch\u0142opak z obs\u0142ugi w profesjonalnej kamizelce odblaskowej przeprowadza mnie przez drog\u0119 krajow\u0105 46. \u015awiat\u0142a latarek zostawiam za sob\u0105 i znowu wchodz\u0119 w ciemn\u0105 noc o\u015bwietlon\u0105 jedynie moj\u0105 czo\u0142\u00f3wk\u0105 wprost na pi\u0119ciokilometrowe podej\u015bcie na Ptasznik. To ju\u017c 33 godziny na nogach i senno\u015b\u0107 na powr\u00f3t zaczyna mi doskwiera\u0107. Jeszcze kilka kilometr\u00f3w wcze\u015bniej mia\u0142em wra\u017canie, \u017ce wst\u0105pi\u0142a we mnie druga m\u0142odo\u015b\u0107, a jak zobaczy\u0142em Daniela, tym bardziej podkr\u0119ci\u0142o to moje morale. Z kolei teraz mam wra\u017cenie, \u017ce znowu jestem wrakiem cz\u0142owieka. Nie mam si\u0142y przebiera\u0107 nogami, g\u0142\u00f3wnie to id\u0119 ca\u0142y czas podpieraj\u0105c si\u0119 kijkami. <\/p>\n\n\n\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 jak w transie. Mam przed sob\u0105 jasne zadanie. Musz\u0119 si\u0119 dosta\u0107 do L\u0105dka, kt\u00f3ry jest jakie\u015b 20 km dalej. Nie chce mi si\u0119 i nie mam na to energii, ale nie poddaj\u0119 si\u0119. Jestem jak zaprogramowany droid. Lewa, prawa, lewa, prawa, i tak jakie\u015b 20 000 razy. Nie zatrzymuj\u0119 si\u0119. Nakurwiam. Bez lito\u015bci. Na autopilocie. Moja \u015bwiadomo\u015b\u0107 zaczyna gdzie\u015b odlatywa\u0107, a poszczeg\u00f3lne kilometry zlewaj\u0105 si\u0119 w jedn\u0105 mas\u0119, przez co nie do ko\u0144ca zdaj\u0119 sobie spraw\u0119 co dzieje si\u0119 wok\u00f3\u0142 mnie. Liczy si\u0119 tylko parcie na prz\u00f3d. <\/p>\n\n\n\n<p>Pareidolia ponownie puka do drzwi mojego m\u00f3zgu i stroi sobie ze \u017carty obrazuj\u0105c w dalszej odleg\u0142o\u015bci \u015awi\u0119tego Miko\u0142aja, kt\u00f3ry w rzeczywisto\u015bci jest kilkoma kamieniami u\u0142o\u017conymi w do\u015b\u0107 charakterystyczny spos\u00f3b. P\u00f3\u017aniej widz\u0119 faluj\u0105c\u0105 na wietrze g\u0119st\u0105 traw\u0119, kt\u00f3ra w moim przekonaniu jest bawi\u0105cymi si\u0119 dzie\u0107mi, jednak najbardziej realistyczny jest le\u017c\u0105cy przy drodze du\u017cy pniak po \u015bci\u0119tym drzewie, kt\u00f3ry do z\u0142udzenia przypomina czaj\u0105cego si\u0119 na mnie wilka. Widz\u0105c go jestem got\u00f3w uwierzy\u0107, \u017ce to nie haluny, tylko prawdziwy psowaty, a przed panik\u0105 ratuje mnie jedynie wiedza, \u017ce takowe bardzo rzadko atakuj\u0105 ludzi. Ci\u015bnienie z wentyla schodzi mi dopiero po zbli\u017ceniu si\u0119 do zagro\u017cenia, kt\u00f3re tym momencie zupe\u0142nie znika.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam si\u0119 z siebie \u015bmiej\u0119 i zastanawiam co jeszcze b\u0119d\u0119 mia\u0142 okazj\u0119 zobaczy\u0107, ale na szcz\u0119\u015bcie dalsza cz\u0119\u015b\u0107 drogi przebiega nieprawdopodobnie monotonnie. Skupiam si\u0119 najmocniej jak potrafi\u0119 nad tym, \u017ceby nie zasn\u0105\u0107 na stoj\u0105co i wlok\u0119 nog\u0119 za nog\u0105 do Or\u0142owca, gdzie melduj\u0119 si\u0119 o 5 rano. Te 13 kilometr\u00f3w zaj\u0119\u0142o mi ponad 2 godziny, co daje tempo wy\u017csze ni\u017c 11 minut na ka\u017cdy km. Mam wra\u017cenie, \u017ce moja roczna c\u00f3rka szybciej zapyla na czworakach. Troch\u0119 mi wstyd. Gdzie tam wstyd, wie\u015b po ca\u0142o\u015bci, ale naprawd\u0119 w tym momencie nie sta\u0107 mnie na wi\u0119cej. Jedyne czego mam pod dostatkiem to determinacja. Uko\u0144cz\u0119 ten bieg cho\u0107by ska\u0142y sra\u0142y. Nie poddam si\u0119. Nie teraz, gdy jestem ju\u017c tak blisko mety. Nakurwiam. Bez lito\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Na punkcie od\u017cywczym wita mnie Daniel z jedn\u0105 z wolontariuszek. Druga dziewczyna \u015bpi w najlepsze przy ognisku. Z reszt\u0105 nie ma si\u0119 co dziwi\u0107, to nie Marsza\u0142kowska w stolicy. Ruch bardziej jak w W\u00f3lce Kosowskiej w oczekiwaniu na podmiejski do Warszawy. Przez ostatnie 3 godziny przewin\u0119\u0142o si\u0119 t\u0119dy zaledwie 6 zawodnik\u00f3w, a nast\u0119pny b\u0119dzie dopiero za 80 minut.  <\/p>\n\n\n\n<p>Wym\u0119czony i g\u0142odny siadam na \u0142awce, Daniel pyta si\u0119 co poda\u0107, ale zniech\u0119cony kr\u0119c\u0119 tylko g\u0142ow\u0105. Nie ma nic na ciep\u0142o, a ja nie mam ochoty na wi\u0119cej banan\u00f3w czy arbuz\u00f3w. Nic mi nie wchodzi. \u017bo\u0142\u0105dek ju\u017c ma serdecznie dosy\u0107 tych woja\u017cy. Zastanawiam si\u0119 czy na rezerwie uda mi si\u0119 doci\u0105gn\u0105\u0107 do mety, ale obawiam si\u0119 \u017ce zaniemog\u0119. Przyda\u0142oby si\u0119 co\u015b na ruszt wrzuci\u0107, jednak zupe\u0142nie nie mam poj\u0119cia co mi si\u0119 przyjmie. Daniel zarzuca mnie propozycjami, a\u017c w ko\u0144cu nie pyta tylko o\u015bwiadcza, \u017ce zrobi mi kanapki. Nawet nie mam si\u0142y si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107. Spr\u00f3buj\u0119. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-1024x768.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2084\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0643-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Ostatni przystanek.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Po kilku sekundach w moich r\u0119kach l\u0105duje kanapka z chleba tostowego posmarowana past\u0105 Wawrzyniec z suszonymi pomidorami i \u017curawin\u0105, ca\u0142o\u015b\u0107 przykryta plasterkiem sera \u017c\u00f3\u0142tego na wierzchu. Gdy bior\u0119 pierwszy k\u0119s Daniel przeprasza mnie, \u017ce nie ma zwyk\u0142ego chleba, ale gdy dojechali do L\u0105dka i poszli na zakupy, sklepy by\u0142y totalnie ogo\u0142ocone z zaopatrzenia i to by\u0142o jedyne pieczywo, kt\u00f3re uda\u0142o im si\u0119 upolowa\u0107. S\u0142ucham tej wzruszaj\u0105cej historii i pr\u00f3buj\u0119 z wypchanymi ustami powiedzie\u0107, \u017ce nic nie szkodzi. Ta kanapka to z\u0142oto. Wcze\u015bniej nawet o tym nie pomy\u015bla\u0142em, ale chleb tostowy jest niesamowicie mi\u0119kki. Gdy dla por\u00f3wnania si\u0119gam pami\u0119ci\u0105 do suchych bu\u0142ek pszennych, kt\u00f3re wciska\u0142em w siebie w D\u0142ugopolu, to mniej wi\u0119cej tak jakbym najpierw jad\u0142 mielony cynamon \u0142y\u017ckami, a teraz zup\u0119. Daniel, to jest zajebiste, zrobisz mi jeszcze jedn\u0105? D\u0142ugo nie musz\u0119 czeka\u0107. To mi z pewno\u015bci\u0105 wystarczy do mety.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie chce mi si\u0119 wstawa\u0107, ale wiem, \u017ce musz\u0119 si\u0119 zmusi\u0107 na ten ostatni odcinek. Tym bardziej, \u017ce teraz nad ranem jest niewiele ponad 10 stopni. Moje mokre od potu ubranie zaczyna mi mocno przeszkadza\u0107, zw\u0142aszcza przy lekkich powiewach wiatru. R\u0119ce ju\u017c mi prawie skostnia\u0142y i powoli zaczynam telepa\u0107 si\u0119 z zimna. Trzeba si\u0119 ruszy\u0107 i jak najpr\u0119dzej popracowa\u0107 troch\u0119 kijkami, \u017ceby si\u0119 szybciej rozgrza\u0107. \u017begnam si\u0119 z Danielem z nadziej\u0105, \u017ce za jakie\u015b 1,5 godziny zobaczymy si\u0119 na mecie.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">OR\u0141OWIEC -&gt; L\u0104DEK ZDR\u00d3J (12 km)<\/h3>\n\n\n\n<p>Zaczynam pod g\u00f3r\u0119. Nie za ostro, raczej delikatnie, ale nogi mi ju\u017c tak w dup\u0119 wchodz\u0105, \u017ce nawet nie pr\u00f3buj\u0119 biec. Maszeruj\u0119 z kijami najbardziej \u017cwawo jak to jest mo\u017cliwe, co w rzeczywisto\u015bci przek\u0142ada si\u0119 na tempo spacerowo-emeryckie. Pierwszy kilometr zajmuje mi nieca\u0142e 12 minut. Do dupy. Szybko licz\u0119 w g\u0142owie, \u017ce z t\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 w L\u0105dku zamelduj\u0119 si\u0119 za jakie\u015b 2,5 godziny. No zdecydowanie za d\u0142ugo. Musz\u0119 przy\u015bpieszy\u0107. Musz\u0119 znale\u017a\u0107 w sobie jeszcze odrobin\u0119 si\u0142y. Przecie\u017c mia\u0142o by\u0107 nakurwianie, a nie jaki\u015b siu\u015bmajtkowy spacerek. <\/p>\n\n\n\n<p>Przechodz\u0119 do biegu. Troch\u0119 wstyd to moje ku\u015btykanie w ten spos\u00f3b nazywa\u0107, ale przynajmniej pr\u0119dko\u015b\u0107 b\u0119dzie odrobin\u0119 szybsza ni\u017c marsz. Chc\u0119 pobiec 300 metr\u00f3w, a potem przej\u015b\u0107 200 dla odpoczynku i tak ju\u017c do mety. Truchtam i truchtam nerwowo zerkaj\u0105c na zegarek i czekaj\u0105c na wybicie ustalonego przeze mnie progu, ale \u017cadna cyfra nawet nie drgnie. No co jest? Coraz trudniej jest mi przebiera\u0107 nogami, a pokonany dystans wed\u0142ug mojego Garmina nie zmienia si\u0119. Prawdziwe za\u0142amanie czasoprzestrzeni, poruszam si\u0119 ale stoj\u0119 w miejscu. Wprawdzie w tym momencie zegarek pokazuje jedynie dziesi\u0105te cz\u0119\u015bci kilometra, wi\u0119c cokolwiek zmieni si\u0119 dopiero po 100 metrach, ale ja ju\u017c biegn\u0119 od jakiego\u015b czasu, wi\u0119c czemu ten pieprzony licznik nie bije? <\/p>\n\n\n\n<p>Zaczynam wymy\u015bla\u0107 bardzo wyrafinowane bluzgi i b\u0142ogos\u0142awi\u0107 nimi wszystko wok\u00f3\u0142 siebie, z organizatorami biegu \u0142\u0105cznie, bo zwyczajnie mam ju\u017c wszystkiego dosy\u0107, a najbardziej tego wiecznego wspinania si\u0119 pod g\u00f3r\u0119, gdy w ko\u0144cu okazuje si\u0119, \u017ce m\u00f3j Garmin wcale si\u0119 nie zaci\u0105\u0142 i licznik zmienia si\u0119 z 232,1 na 232,2. Ze \u0142zami w oczach rzucam kurwami na lewo i prawo. Nie no przecie\u017c to nie mo\u017cliwe. Przecie\u017c ja tu biegn\u0119! To nie mo\u017ce by\u0107 a\u017c tak wolno! <\/p>\n\n\n\n<p>Odpuszczam. Nie daj\u0119 rady. Przechodz\u0119 z powrotem do marszu po 100 metrach. Co za kompromitacja. Nogi nie chc\u0105 mnie ju\u017c s\u0142ucha\u0107. Robi\u0119 jeszcze kilka podej\u015b\u0107 do biegu, ale momentami nie jestem w stanie przebiec nawet tego najkr\u00f3tszego dystansu w biegach atletycznych na \u015bwie\u017cym powietrzu. To sobie Daniel na mnie poczeka&#8230; <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2085\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0657-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Czekaj\u0105&#8230;<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Poddaj\u0119 si\u0119 zupe\u0142nie. Nie ma sensu pr\u00f3bowa\u0107. Nie wygram tej walki. bieg Siedem Szczyt\u00f3w zmienia dla mnie formu\u0142\u0119 na marsz Siedem Szczyt\u00f3w. Na koniec dnia ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce dopiero teraz, a nie na przyk\u0142ad w Pasterce. Zawsze to jaki\u015b plus. Zaciskam r\u0119ce mocniej na r\u0119koje\u015bciach kij\u00f3w i robi\u0119 co mog\u0119, \u017ceby m\u00f3j spacer wygl\u0105da\u0142 na \u017cwawszy ni\u017c ten w wykonaniu matek z w\u00f3zkiem. Nie jest to \u0142atwe zadanie, ale nie odpuszczam. Przynajmniej w ten spos\u00f3b nogi nie odmawiaj\u0105 mi pos\u0142usze\u0144stwa. Czuj\u0119 si\u0119 jakbym by\u0142 zahipnotyzowany. Przebieram na przemian nogami i r\u0119kami, g\u0142ow\u0119 mam lekko pochylon\u0105 a wzrok wbity w ziemi\u0119 kilka metr\u00f3w przede mn\u0105. Nic wi\u0119cej si\u0119 nie liczy. Nie zwracam na nic uwagi. Nawet gdybym chcia\u0142, jestem tak zm\u0119czony, \u017ce m\u00f3zg nie zarejestrowa\u0142by co si\u0119 dzieje wok\u00f3\u0142. Szczerze powiedziawszy to troch\u0119 zaczynam si\u0119 obawia\u0107, czy w tym stanie nie przegapi\u0119 mety.<\/p>\n\n\n\n<p>Co chwila nerwowo spogl\u0105dam na zegarek, ale licznik dystansu aktualizuje si\u0119 niesamowicie rzadko. Kilometry ci\u0105gn\u0105 mi si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Ju\u017c teraz wiem jak czuj\u0105 si\u0119 \u015blimaki, kt\u00f3re codziennie rano znajduj\u0119 pod progiem swojego domu. Zapewne my\u015bl\u0105 sobie: &#8222;Ci\u015bniemy! Ju\u017c niedaleko!&#8221;, a po po\u0142udniu znajduj\u0119 je niewiele dalej ni\u017c z rana. Ta gehenna zdaje si\u0119 trwa\u0107 wieczno\u015b\u0107. Przecie\u017c gdzie\u015b musi by\u0107 ten cholerny zbieg do L\u0105dka! Dlaczego ci\u0105gle jest pod g\u00f3r\u0119? Daleko jeszcze??<\/p>\n\n\n\n<p>Na 234 kilometrze docieram w ko\u0144cu do szczytu Krowiej G\u00f3ry Wielkiej. Nie mam si\u0142y si\u0119 cieszy\u0107. U\u015bmiecham si\u0119 tylko pod nosem. Nareszcie. Jeszcze tylko jakie\u015b 6 km z g\u00f3rki. Id\u0119 jeszcze spory kawa\u0142ek zbieraj\u0105c si\u0119 w sobie do przej\u015bcia w bieg. Nie jest to \u0142atwe, bo nogi mam jak sparali\u017cowane, wykonuj\u0105ce jeszcze bezwiednie ruch do kt\u00f3rego je przyzwyczai\u0142em przez ostatnie 36 godzin. P\u00f3\u0142torej dobry. W taki wynik celowa\u0142em. Du\u017co si\u0119 nie pomyli\u0142em, mam nadziej\u0119, \u017ce ten ostatni kawa\u0142ek to ju\u017c tylko formalno\u015b\u0107, a bior\u0105c pod uwag\u0119 kryzysy jakich do\u015bwiadczy\u0142em i tak mog\u0119 by\u0107 z siebie dumny. W ko\u0144cu nadal \u0142api\u0119 si\u0119 w top 10. Z przera\u017ceniem ogl\u0105dam si\u0119 za siebie. Ostatnie 80 minut ci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119 \u017c\u00f3\u0142wim tempem i teraz obawiam si\u0119, czy przypadkiem to nie wystarczy\u0142o, \u017ceby kolejny zawodnik ze stawki zdetronizowa\u0142 mnie z pierwszej dziesi\u0105tki. Kamie\u0144 spada mi z serca, poniewa\u017c nikogo nie widz\u0119. Dziesi\u0105te miejsce b\u0119dzie moje. Przynajmniej tak\u0105 mam nadziej\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Bior\u0119 g\u0142\u0119boki wdech i przechodz\u0119 do biegu. Nogi nawet tak bardzo nie protestuj\u0105 pod k\u0105tem mi\u0119\u015bniowym, ale moje stopy zg\u0142aszaj\u0105 zdecydowany sprzeciw. Zbiegam poln\u0105 dr\u00f3\u017ck\u0105 wy\u0142o\u017con\u0105 niedu\u017cymi wystaj\u0105cymi kamieniami, kt\u00f3re bardzo daj\u0105 si\u0119 odczu\u0107 przez relatywnie cienkie podeszwy moich Altr. Z reszt\u0105 moje biedne st\u00f3pki zbiera\u0142y ten \u0142omot przez bardzo d\u0142ugi czas, bo to nie jedyne miejsce biegu Siedem Szczyt\u00f3w, gdzie kto\u015b z uporem maniaka porozrzuca\u0142 te niesprzyjaj\u0105ce komfortowemu bieganiu kamulce. Staram si\u0119 znale\u017a\u0107 kawa\u0142ki szlaku wolne od skalnych nier\u00f3wno\u015bci, ale jest to w zasadzie niemo\u017cliwe. Pr\u00f3buj\u0119 sobie ul\u017cy\u0107 wyrzucaj\u0105c z siebie jeszcze wi\u0119cej mi\u0119sa, jednak nawet to nie przynosi mi ulgi.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3g\u0142bym si\u0119 pop\u0142aka\u0107. P\u0142acz pozwala odci\u0105gn\u0105\u0107 uwag\u0119 od bie\u017c\u0105cych bol\u0105czek, ale te\u017c stanowi pewn\u0105 form\u0119 oczyszczenia. Tyle, \u017ce ja nie mam si\u0142y rycze\u0107. Nie chce mi si\u0119, wi\u0119c zaczynam krzycze\u0107. Dr\u0119 ryja w niebog\u0142osy. Wok\u00f3\u0142 i tak ani \u017cywej duszy, wi\u0119c mog\u0119 robi\u0107 co mi si\u0119 podoba. Pi\u0142uj\u0119 g\u0119b\u0119 do momentu a\u017c dostaj\u0119 zadyszki i musz\u0119 si\u0119 na chwil\u0119 zatrzyma\u0107, ale przynajmniej mi lepiej. Nic nie przesz\u0142o, je\u015bli chodzi o bol\u0105ce nogi i stopy, mimo to odczuwam jak\u0105\u015b dziwn\u0105 wewn\u0119trzn\u0105 satysfakcj\u0119. Wyp\u0119dzi\u0142em demona. Sapi\u0119 jeszcze przez chwil\u0119 troch\u0119 zdziwiony, \u017ce nawet tak banalne rozwi\u0105zanie jak zakrzyczenie wszystkiego wok\u00f3\u0142 poprawi\u0142o mi humor. W ko\u0144cu zaczynam rozumie\u0107 moj\u0105 4-letni\u0105 c\u00f3reczk\u0119. A teraz ju\u017c do mety. Ostatnia prosta. R\u0119kawem wycieram resztki \u015bliny, kt\u00f3r\u0105 sam si\u0119 oplu\u0142em rycz\u0105c jak zarzynany baran i kieruj\u0119 si\u0119 do mety.<\/p>\n\n\n\n<p>Na jakie\u015b 3 km przed domem zdrojowym w L\u0105dku klepisko z kamieniami ko\u0144czy si\u0119 a zaczyna si\u0119 asfalt. Zamieni\u0142 stryjek, bo to te\u017c w dup\u0119 wchodzi, ale przynajmniej jest r\u00f3wno, wi\u0119c stopy odczuwaj\u0105 odrobin\u0119 mniejszy dyskomfort. Niewa\u017cne. Ju\u017c nic nie jest wa\u017cne. Po tylu godzinach na nogach m\u00f3g\u0142bym aspirowa\u0107 na pocz\u0105tkuj\u0105cego fakira i pobieg\u0142bym nawet po roz\u017carzonym w\u0119glu, byleby uko\u0144czy\u0107 Siedem Szczyt\u00f3w. Za 20 minut b\u0119dzie po wszystkim. Jeszcze tylko ostatnia rzecz. Musz\u0119 przekr\u0119ci\u0107 numer startowy na prz\u00f3d. Przecie\u017c na mecie trzeba si\u0119 dobrze zaprezentowa\u0107. Niestety pas kompresyjny do kt\u00f3rego mam przymocowan\u0105 kartk\u0119 w moim 1229 jest totalnie mokry od potu. Przykleja si\u0119 do cia\u0142a i za nic nie mog\u0119 go ruszy\u0107. Si\u0142uj\u0119 si\u0119 z nim dobre kilka minut, ale nie ma opcji, nie ogarn\u0119 tego w biegu. Rozgl\u0105dam si\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie, nadal ani \u017cywej duszy, wi\u0119c w najlepsze \u015bci\u0105gam gacie do po\u0142owy ud na \u015brodku ulicy, przekr\u0119cam pas kompresyjny i zak\u0142adam spodenki z powrotem na ty\u0142ek. W ten spos\u00f3b zaj\u0119\u0142o to zaledwie sekundy, a nawet je\u015bli kto\u015b mnie widzia\u0142 to wyj\u0105tkowo tym razem go\u0142\u0105 dup\u0105 nie \u015bwieci\u0142em wszem i wobec.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 przed 7 rano dobiegam do Parku Zdrojowego ulic\u0105 Wolno\u015bci. Fajerwerk\u00f3w brak. W zasadzie to przez chwil\u0119 zastanawiam si\u0119 czy nie pomyli\u0142em adres\u00f3w. Z regu\u0142y ko\u0144cz\u0105c ultramaraton, ju\u017c z oddali s\u0142ycha\u0107 wielk\u0105 fet\u0119, muzyk\u0119 i gwar kibic\u00f3w zgromadzonych, \u017ceby powita\u0107 swoich bliskich, a tu sielska cisza jak na wsi. Wmawiam sobie, \u017ce o tej godzinie normalni ludzie jeszcze zwyczajnie \u015bpi\u0105, tylko prawdziwi ultrazbocze\u0144cy stawiaj\u0105 si\u0119 na mecie, \u017ceby powita\u0107 obce sobie osoby. Wiele si\u0119 nie pomyli\u0142em, bo gdy przekraczam plac Maria\u0144ski jeden jedyny kole\u015b stoi przy wej\u015bciu i rado\u015bnie kr\u0119ci ko\u0142owrotkiem, \u017ceby zagrza\u0107 mnie do finiszu na ostatnich metrach. Niewykluczone, \u017ce to tak naprawd\u0119 obs\u0142uga biegu. Zaraz za nim stoi Daniel, dodaj\u0105c \u017ce jest dobrze, gdy tylko go mijam. <\/p>\n\n\n\n<p> &#8211; I szanowni pa\u0144stwo jeszcze ostatnie metry, ju\u017c za chwileczk\u0119 na mecie powitamy kolejnego zawodnika, kt\u00f3ry dociera do mety po pokonaniu dwustu czterdziestu kilometr\u00f3w, czyli bieg Siedmiu Szczyt\u00f3w! &#8211; Zaczyna drze\u0107 si\u0119 do mikrofonu Wojtek Heli\u0144ski, a w tym samym momencie z jego kierunku dociera do mnie znacznie wi\u0119ksza wrzawa, ni\u017c do tej pory. Czyli jednak kto\u015b jeszcze poza Danielem wita strudzonych ultras\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p> &#8211; Wystartowa\u0142 w czwartek o godzinie 18 i ostatnia prosta, ostatnie metry i b\u0119dziemy mogli powiedzie\u0107: witamy na mecie w L\u0105dku-Zdroju i gratulujemy uko\u0144czenia biegu! &#8211; Kontynuuje konferansjer, gdy dzieli mnie od niego dos\u0142ownie skok w dal i ostatnie 6 schodk\u00f3w parku zdrojowego. Dobra. Wystarczy. Bieg\u0142em przez ostatnie 6,5 km i ponad 40 minut. Dosy\u0107. Podnosz\u0119 r\u0119ce w ge\u015bcie zwyci\u0119stwa, jakbym zaj\u0105\u0142 tutaj pierwsze miejsce. Zupe\u0142nie obcy mi ludzie gwi\u017cd\u017c\u0105, krzycz\u0105, bij\u0105 brawa, kr\u0119c\u0105 ko\u0142owrotkami i dzwoni\u0105 dzwoneczkami. Ja w tej ca\u0142ej euforii nie mam ju\u017c si\u0142 trzyma\u0107 r\u0105k w g\u00f3rze. Na czwartym stopniu opuszczam je zrezygnowany wzd\u0142u\u017c cia\u0142a i \u0142api\u0119 si\u0119 pod boki. To by\u0142 dla mnie bieg siedmiu kryzys\u00f3w. Tytaniczny wysi\u0142ek, nieprawdopodobny \u0142omot i satysfakcja jak st\u0105d do ksi\u0119\u017cyca, \u017ce nie da\u0142em si\u0119 pokona\u0107. Zwyci\u0119\u017cy\u0142em samego siebie i po nieca\u0142ych 37 godzinach ko\u0144cz\u0119 moje zmagania z biegiem Siedem Szczyt\u00f3w. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"684\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-1024x684.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2086\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-1024x684.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-768x513.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_01.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Gosia Telega.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">META<\/h3>\n\n\n\n<p> &#8211; Jeszcze ostatnie metry i&#8230; MAMY TO! &#8211; Wojtek sprawia wra\u017cenie jakby by\u0142 dumny bardziej ode mnie, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 dotransportowa\u0107 moje strudzone cia\u0142o do mety. &#8211; Gratulujemy baaaaardzo serdecznie, prosz\u0119 pa\u0144stwa kolejny bohater trasy 240 km, witamy na mecie i gratulujemy uko\u0144czenia biegu. To zawodnik startuj\u0105cy z numerem 1229, Daniel Pluta z miejscowo\u015bci Piast\u00f3w, jako dziesi\u0105ty ko\u0144czy bieg Siedem Szczyt\u00f3w, czyli dystans 240 km! <\/p>\n\n\n\n<p>Matko i c\u00f3rko, jak cudownie! Stoj\u0119 w pierwszych promieniach dzisiejszego s\u0142oneczka po 37 godzinach i 240 kilometrach, jeszcze przed chwil\u0105 by\u0142em got\u00f3w p\u0142aci\u0107 z\u0142otem za mo\u017cliwo\u015b\u0107 po\u0142o\u017cenia si\u0119 i odpocz\u0119cia, ale teraz zupe\u0142nie o tym zapomnia\u0142em. Kilkadziesi\u0105t obcych os\u00f3b na mecie nadal bije brawa i robi \u0142omot jak na \u017cylecie w czasie derby Warszawy, tak jakby to by\u0142 tylko przystanek i zaraz trzeba lecie\u0107 dalej, przez co nakr\u0119caj\u0105 mnie jak te plastikowe, badziewne, jazgocz\u0105ce zabawki sprzedawane pod Guba\u0142\u00f3wk\u0105. Udziela mi si\u0119 pozytywna atmosfera i ani my\u015bl\u0119 schodzi\u0107 ze sceny. Jeszcze trzeba przybi\u0107 z ka\u017cdym pi\u0105teczk\u0119, a co drugim zrobi\u0107 misia, kt\u00f3ry pomimo moich mokrych ciuch\u00f3w i d\u0142awi\u0105cego gard\u0142o aromatu nikomu nie przeszkadza.<\/p>\n\n\n\n<p>No i jeszcze nagroda. Dla pierwszych 50 os\u00f3b jest bluza finiszera. Pochodzi do mnie kto\u015b z obs\u0142ugi i pyta o rozmiar, a po chwili wr\u0119cza pomara\u0144czow\u0105 outdoorow\u0105 bluz\u0119 z wyra\u017anym napisem &#8222;Finisher 2023 DFBG; Bieg Siedem Szczyt\u00f3w&#8221;. Co\u015b czego nie mo\u017cna kupi\u0107. Trzeba prze\u0142oi\u0107 \u0107wier\u0107 tysi\u0105ca kilometr\u00f3w wok\u00f3\u0142 Kotliny K\u0142odzkiej, zmasakrowa\u0107 sobie nogi, zarwa\u0107 dwie nocki, wyrzuci\u0107 w eter niezliczone ilo\u015bci bluzg\u00f3w i jeszcze zrobi\u0107 to w tempie szybszym ni\u017c statystyczny zawodnik tego biegu. Ta jest moja. Wywalczy\u0142em j\u0105 sobie sam. B\u0119d\u0119 nosi\u0107 dumnie. Przymierzy\u0142bym, ale boj\u0119 si\u0119, \u017ce si\u0119 za\u015bmierdnie. Lepiej si\u0119 najpierw podchlapa\u0107. Musz\u0119 bra\u0107 rozmiar na oko.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bla\u0142em, \u017ce to ju\u017c koniec nagr\u00f3d, ale kiedy idziemy z Danielem w kierunku le\u017caczk\u00f3w przy samej mecie, m\u00f3j kumpel wr\u0119cza mi jeszcze jeden skarb. Ch\u0142odniutki Mi\u0142os\u0142aw, bezalkoholowe IPA. Ju\u017c otworzony, z delikatnie s\u0105cz\u0105c\u0105 si\u0119 piwn\u0105 piank\u0105 przez uj\u015bcie puszki. Nie potrafi\u0119 wyrazi\u0107 swojej wdzi\u0119czno\u015bci s\u0142owami, ale jestem przekonany, \u017ce m\u00f3j u\u015bmiech wystarczaj\u0105co odzwierciedla jak bardzo raduje mnie ta drobnostka. Powolutku s\u0105cz\u0119 browarek i opowiadam Danielowi o kryzysach i wszystkim innym co spotka\u0142o mnie na trasie. Wersja przy\u015bpieszona, bez pikantnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, na to przyjdzie jeszcze czas. <\/p>\n\n\n\n<p>Trajkocz\u0119 i trajkocz\u0119, prze\u017cywaj\u0105c Siedem Szczyt\u00f3w jeszcze raz w skr\u00f3conej wersji, jadaczka mi si\u0119 nie zamyka, a\u017c w ko\u0144cu Danielowi udaje si\u0119 doj\u015b\u0107 do s\u0142owa i proponuje mi, \u017cebym sobie usiad\u0142 i odpocz\u0105\u0142. Ze zdziwieniem patrz\u0119 na le\u017cak obok mnie, jakbym nie wiedzia\u0142 do czego on s\u0142u\u017cy. Z tej ekscytacji zupe\u0142nie zapomnia\u0142em o tym, \u017ce jestem zm\u0119czony. Adrenalina robi swoje i a\u017c si\u0119 we mnie gotuje z rado\u015bci. Jakby teraz lecia\u0142 Van Halen i kaza\u0142 skaka\u0107 to zacz\u0105\u0142bym skaka\u0107. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2087\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0664-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Czerwony dywan i paparazzo.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Mimo wszystko trzeba si\u0119 szanowa\u0107. Ulegam sugestii mojego przyjaciela i w ko\u0144cu sadzam ty\u0142ek na le\u017caczku. Kontynuuj\u0119 nawadnianie zimnym piwkiem, nadal prze\u017cywaj\u0105c bieg i dziel\u0105c si\u0119 jego najciekawszymi fragmentami, po czym odmeldowuj\u0119 si\u0119 ma\u0142\u017conce. Warto da\u0107 zna\u0107, \u017ce prze\u017cy\u0142em i nie musi si\u0119 ju\u017c o mnie martwi\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>W tym samym momencie dociera do mnie jak potwornie jestem zm\u0119czony. Chwila na le\u017caczku ostudzi\u0142a ca\u0142\u0105 atmosfer\u0119 i przypomnia\u0142a powiekom, jak bardzo s\u0105 ci\u0119\u017ckie. Nie ma walca, nie oszukam sam siebie, organizm domaga si\u0119 swojego. Czas na odpoczynek. Daniel pyta czy poczekamy tutaj na Tomka, bo jego dystans startuje za nieca\u0142\u0105 godzin\u0119, ale odmawiam. Nie dam rady. Zasn\u0119 tutaj na stoj\u0105co, poza tym robi mi si\u0119 ju\u017c zimno w tych mokrych ciuchach. Musz\u0119 i\u015b\u0107 do domu. Jakie szcz\u0119\u015bcie, \u017ce to zaledwie 600 metr\u00f3w. Co prawda pod g\u00f3r\u0119, ale niedaleko.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c zaczynam przygotowania psychiczne do tego ostatniego odcinka, licz\u0105c na to, \u017ce w desperacji Daniel mnie podholuje, ale okazuje si\u0119, \u017ce pomy\u015bla\u0142 o wszystkim i m\u00f3wi, \u017ce zaparkowa\u0142 zaraz obok. Przy dzisiejszej ekopresji na oszcz\u0119dzanie \u015brodowiska powinienem zaprotestowa\u0107 i powiedzie\u0107, \u017ce to nie ekologicznie i \u017ce musimy rwa\u0107 z buta, ale w zaistnia\u0142ej sytuacji jestem got\u00f3w zrobi\u0107 wyj\u0105tek i to bez wyrzut\u00f3w sumienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka minut p\u00f3\u017aniej udaje mi si\u0119 samodzielnie wysi\u0105\u015b\u0107 z auta i po pokonaniu 4 ostatnich schodk\u00f3w wtaczam si\u0119 do naszego pokoiku. Zamieniamy jeszcze kilka s\u0142\u00f3w, po czym Tomek z Danielem id\u0105 na start Z\u0142otego Maratonu a ja wskakuj\u0119 pod prysznic. Do dobra z tym wskakiwaniem to troch\u0119 przesadzi\u0142em, raczej z trudem przek\u0142adam nog\u0119 za nog\u0105 przez pr\u00f3g brodzika. Jak najszybciej zmywam z siebie trud ostatnich 37 godzin, bo czuj\u0119, \u017ce lampka rezerwy mruga mi coraz szybciej. Reszt\u0119 domyj\u0119 p\u00f3\u017aniej, teraz trzeba si\u0119 ju\u017c ewakuowa\u0107. Jeszcze tylko ostatnia rzecz, od\u015bwie\u017cenie paszczy. Nienawidz\u0119 my\u0107 z\u0119b\u00f3w. Syzyfowa praca, kt\u00f3ra ka\u017cdego dnia poch\u0142ania dobre kilkadziesi\u0105t minut. Ekstrapoluj\u0105c to na ca\u0142y rok, cz\u0142owiek marnuje w \u0142azience kilkadziesi\u0105t godzin, kt\u00f3re mo\u017cna by by\u0142o wykorzysta\u0107 na co\u015b po\u017cytecznego. Niemniej po ultramaratonie to jedna z najwi\u0119kszych przyjemno\u015bci, jakie mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107. Wymycie resztek wszystkiego co spo\u017cy\u0142em przez minione 1,5 doby daje nieprawdopodobny efekt \u015bwie\u017co\u015bci. Dopiero teraz czuj\u0119 si\u0119 w pe\u0142ni zdezynfekowany. Zasypiam momentalnie, mam wra\u017cenie, \u017ce jeszcze podczas k\u0142adzenia si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka.<\/p>\n\n\n\n<p>Budz\u0119 si\u0119 po 7 godzinach g\u0142odny jak wilk z niesamowicie pe\u0142nym p\u0119cherzem. A\u017c boj\u0119 si\u0119 wsta\u0107 do \u0142azienki po tym jak mi\u0119\u015bnie ju\u017c wystyg\u0142y, ale w obliczu braku kaczuszki nie mam za bardzo wyj\u015bcia. Ku mojemu zdziwieniu naprawd\u0119 nie jest \u017ale. Daj\u0119 rad\u0119 samodzielnie doj\u015b\u0107 do toalety, ogarn\u0105\u0107 si\u0119 i wr\u00f3ci\u0107 do wyra. Pierwsza nocka odespana, punkt dla mnie. <\/p>\n\n\n\n<p>Teraz koryto. Nie chce mi si\u0119 sta\u0107 przy garach, ale tasiemiec podgryza ju\u017c \u015bcianki jelita domagaj\u0105c si\u0119 paszy. Z odsiecz\u0105 przychodzi Daniel, kt\u00f3ry przygotowuje mi porcj\u0119 makaronu z sosem pieczarkowym ledwo miesz\u0105c\u0105 si\u0119 na talerzu poprzedzony roso\u0142kiem r\u00f3wnie\u017c z makaronem, kupionym gdzie\u015b po drodze. Mam w\u0105tpliwo\u015bci, gdzie to wszystko si\u0119 zmie\u015bci, ale najwyra\u017aniej zszed\u0142em z poziomem paliwa mocno poni\u017cej kreski i ca\u0142a porcja przyj\u0119\u0142a si\u0119 znakomicie. Nawet po chamsku wyliza\u0142em talerz. Wiem, \u017ce w towarzystwie nie wypada, ale ch\u0142opaki akurat nie patrzyli, a mi tak strasznie smakowa\u0142o, \u017ce nie mog\u0142em si\u0119 oprze\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej objawia mi si\u0119 standardowy proces fizjologiczny pojawiaj\u0105cy si\u0119 po posi\u0142ku. Wi\u0119ksza ilo\u015b\u0107 krwi kieruje si\u0119 do jelit, transportuj\u0105c sk\u0142adki od\u017cywcze poch\u0142oni\u0119te w makaronie, w konsekwencji mniejsza ilo\u015b\u0107 krwi dociera do uk\u0142adu nerwowego, wynikiem czego staj\u0119 si\u0119 senny. Nie opieram si\u0119, w ko\u0144cu jest jeszcze druga nocka do odrobienia i na jakim\u015b etapie wymiany zda\u0144 z ch\u0142opakami zwyczajnie odp\u0142ywam na kolejne 3 godziny.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"768\" height=\"1024\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4599-768x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2088\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4599-768x1024.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4599-225x300.jpg 225w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4599-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4599-1536x2048.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4599-scaled.jpg 1920w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Rady wujka Garmina po 240 km&#8230;<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Budz\u0119 si\u0119 po 20, kiedy ch\u0142opaki zbieraj\u0105 si\u0119 do L\u0105dka zintegrowa\u0107 si\u0119 odrobin\u0119 z biegaczami. Przystanek na piwo r\u00f3wnie\u017c przewidzieli, wi\u0119c nie ka\u017c\u0119 si\u0119 namawia\u0107, zwlekam si\u0119 z wyra i ku\u015btykam razem z nimi. Droga zajmuje nam dobre kilka minut ze wzgl\u0119du na moje tempo, na szcz\u0119\u015bcie w po\u0142owie trasy mamy punkt od\u017cywczy w postaci sklepu ABC, gdzie zamierzamy uzupe\u0142ni\u0107 utracone w trakcie tego turnusu zapasy s\u0142odu, chmielu i brzeczki piwnej. Asortyment w sklepie jest ju\u017c mocno przebrany, poniewa\u017c niejeden biegacz z ponad pi\u0119ciotysi\u0119cznej spo\u0142eczno\u015bci przebywaj\u0105cej w ten weekend w L\u0105dku ma zbli\u017cone do naszych potrzeby, na szcz\u0119\u015bcie jeszcze 3 ch\u0142odne piwa bez problemu udaje si\u0119 znale\u017a\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tomek stoi w kolejce jak na poczcie w centrum handlowym, a ja wychodz\u0119 ze sklepu odpocz\u0105\u0107 chwil\u0119 na przystaj\u0105cej do niego \u0142awce, bo zm\u0119czy\u0142a mnie ta wycieczka piesza. Siedz\u0119 sobie i obserwuj\u0119 typowy dzie\u0144 po maratonie. Do ABC prowadz\u0105 3 schodki. Niewiele. W sumie jakie\u015b 50 cm w g\u00f3r\u0119, ale dla wi\u0119kszo\u015bci os\u00f3b, kt\u00f3re ju\u017c zaliczy\u0142y swoje biegi jest to wyzwanie na miar\u0119 biegu Siedem Szczyt\u00f3w. Sztywne nogi ze zmaltretowanymi mi\u0119\u015bniami powoduj\u0105, \u017ce wej\u015bcie po stopniach zajmuje ka\u017cdemu ponadprogramowe kilka sekund. Gorzej jak dwie osoby musz\u0105 si\u0119 min\u0105\u0107 w po\u0142owie tego stromego odcinka. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce obok jest barierka, mo\u017cna si\u0119 ratowa\u0107 r\u0119kami. Troch\u0119 mi si\u0119 chce z nich \u015bmia\u0107, ale ja sam niewiele lepiej wygl\u0105da\u0142em. Obraz n\u0119dzy i rozpaczy, jednak ch\u0119\u0107 przyssania si\u0119 do ustnika od piwa jest znacznie silniejsza ni\u017c obawa przed DNF-em na dystansie ulica S\u0142owackiego &#8211; sklep ABC i \u017caden z zawodnik\u00f3w mierz\u0105cych si\u0119 z tym wyzwaniem nie odpuszcza, nawet mimo faktu, \u017ce powr\u00f3t jest z obci\u0105\u017ceniem w postaci kilku butelek lub puszek ulubionego z\u0142otego napoju bog\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Z reszt\u0105, gdy Tomek pojawia si\u0119 w drzwiach z trzema browarami, mi r\u00f3wnie\u017c zaczyna si\u0119 cieszy\u0107 bu\u017aka. Pocz\u0105tkowy plan by\u0142 taki, \u017ceby doj\u015b\u0107 z zaopatrzeniem do Parku Zdrojowego i tam cieszy\u0107 si\u0119 chmielowym izotonikiem, ale ze wzgl\u0119du na moje tempo, zanim tam dojdziemy piwo b\u0119dzie ju\u017c zupe\u0142nie ciep\u0142e, wi\u0119c nie marnujemy czasu i otwieramy butelki jeszcze pod sklepem, z reszt\u0105 jak co drugi ultras robi\u0105cy tu zakupy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dalsze kroki kierujemy do muszli koncertowej, ogl\u0105daj\u0105c ceremoni\u0119 wr\u0119czenia nagr\u00f3d dla kr\u00f3tszych dystans\u00f3w. Niestety moje akumulatory nadal s\u0105 dosy\u0107 mocno roz\u0142adowane i zaledwie po godzinie szyszynka&nbsp;ponownie upomina si\u0119 o swoje. Biologii nie oszukam, wi\u0119c zostawiam ch\u0142opak\u00f3w w dobrych nastrojach i powoli halsuj\u0119 si\u0119 z powrotem na kwater\u0119. Tym razem jest pod g\u00f3r\u0119, wi\u0119c ca\u0142o\u015b\u0107 zajmuje mi sporo czasu, jednak chwil\u0119 po 22 le\u017c\u0119 ponownie w \u0142\u00f3\u017ceczku i odp\u0142ywam w beztroski \u015bwiat braku \u015bwiadomo\u015bci. <\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">DZIE\u0143 PO<\/h3>\n\n\n\n<p>Pobudka po 8 rano pozwala mi za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c druga nocka zosta\u0142a mniej wi\u0119cej odespana. Teraz zostaje tylko regeneracja. Bardzo chcia\u0142em zosta\u0107 na koronacji zwyci\u0119zc\u00f3w, poniewa\u017c dla biegu Siedem Szczyt\u00f3w a\u017c pierwsze 10 miejsc jest nagradzanych, niestety obowi\u0105zki domowe ka\u017c\u0105 mi opu\u015bci\u0107 L\u0105dek z samego rana, a uroczysto\u015b\u0107 jest przewidziana dopiero na godzin\u0119 15:00. Pr\u00f3buj\u0119 si\u0119 rozm\u00f3wi\u0107 z organizatorami, \u017ce mo\u017ce by kto\u015b za mnie odebra\u0142, przecie\u017c z kim\u015b si\u0119 dogadam, ale nic z tego. Odbi\u00f3r nagrody wcze\u015bniej w biurze zawod\u00f3w r\u00f3wnie\u017c nie wchodzi w gr\u0119. Regulamin jest jaki jest i je\u015bli chc\u0119 swoj\u0105 gratyfikacj\u0119, musz\u0119 stawi\u0107 si\u0119 osobi\u015bcie w muszli koncertowej.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2089\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4662-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Po mojej prawej Wojciech Heli\u0144ski, za mn\u0105 Wojciech Zdr\u00f3j.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Bilokacji jeszcze nie opanowa\u0142em, wi\u0119c nic z tego. Nie przeskocz\u0119. Z wielkim b\u00f3lem serca i \u0142zami w oczach odpuszczam koronacj\u0119. Jak to mawia moja \u017cona, nie ten bieg to inny. By\u0107 mo\u017ce jeszcze kiedy\u015b uda si\u0119 wywalczy\u0107 r\u00f3wnie warto\u015bciow\u0105 lokat\u0119. Tymczasem zaraz po \u015bniadaniu opuszczamy L\u0105dek-Zdr\u00f3j i wracamy do szarej rzeczywisto\u015bci. A\u017c do nast\u0119pnego ultra! <\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\">Gar\u015b\u0107 statystyk<\/h2>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">WY\u017bYWIENIE<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Cztery \u017cele \u2013 Zjedzone gdzie\u015b na trasie, \u017ceby prze\u0142ama\u0107 wytrawny smak lub zape\u0142ni\u0107 \u017co\u0142\u0105dek pomi\u0119dzy oddalonymi od siebie punktami;<\/li>\n\n\n\n<li>Zupka \u2013 3 kubki pomidor\u00f3wki w Miedzyg\u00f3rzu, 2 kubki dyni\u00f3wki w Dusznikach-Zdroju; 1 kubek og\u00f3rkowej w Pasterce; 2x kasza jaglana z sosem pieczarkowym w Bardzie, 2 kubki indyjskiej JemyJemy;<\/li>\n\n\n\n<li>Kanapki &#8211; Dwie \u0107wiartki w D\u0142ugopolu; dwie tostowe w Or\u0142owcu;<\/li>\n\n\n\n<li>\u017belki\/cukierki\/ciastka &#8211; Dos\u0142ownie kilka na niekt\u00f3rych punktach, \u017ceby prze\u0142ama\u0107 wytrawny smak; <\/li>\n\n\n\n<li>Pomara\u0144cze, arbuzy, banany i pomidory &#8211; Gar\u015bciami w niezliczonych ilo\u015bciach w zasadzie na ka\u017cdym punkcie;<\/li>\n\n\n\n<li>Ry\u017c z curry &#8211; 2 miski w Spalonej;<\/li>\n\n\n\n<li>Ziemniaki pieczone &#8211; 3 sztuki;<\/li>\n\n\n\n<li>Cola \u2013 Sporadycznie kilka \u0142yk\u00f3w na kilku punktach;<\/li>\n\n\n\n<li>P\u0105czki &#8211; 1,5 w Ziele\u0144cu;<\/li>\n\n\n\n<li>Lody &#8211; 2 kulki, jedna \u015bmietankowa, druga o smaku s\u0142onego karmelu;<\/li>\n\n\n\n<li>Woda &#8211; Do pe\u0142na na ka\u017cdym punkcie, a za ka\u017cdym razem mia\u0142em prawie puste bidony. Wychodzi mi jakie\u015b 16 litr\u00f3w, co wydaje si\u0119 by\u0107 ogromn\u0105 ilo\u015bci\u0105, ale przy tych temperaturach mia\u0142oby to sens;<\/li>\n\n\n\n<li>Piwo bezalkoholowe &#8211; 5 kubk\u00f3w.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">SPRZ\u0118T<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Plecak Grivel 5l \u2013 Zastanawia\u0142em si\u0119 czy wystarczy mi na tak d\u0142ugi bieg, ale zmie\u015bci\u0142o si\u0119 wszystko z wyposa\u017cenia obowi\u0105zkowego i jeszcze okulary w futerale na wszelki wypadek, gdyby mi soczewki zacz\u0119\u0142y przeszkadza\u0107 na tak d\u0142ugim dystansie;<\/li>\n\n\n\n<li>Buty Mizuno Daichi\/Altra Lone Peak 5 \u2013 Mizuno przez pierwsze 67km, Altry przez reszt\u0119 dystansu. Po tym miksie stopy mam bez zarzutu. Jedyny problem to obity paznokie\u0107 na palca d\u0142ugiego, ale jest to wynikiem kopni\u0119cia w kamie\u0144, gdy straci\u0142em r\u00f3wnowag\u0119 przed Kudow\u0105. Poza tym nawet najmniejszego odcisku si\u0119 nie nabawi\u0142em, mimo \u017ce nie u\u017cywam \u017cadnego sudocremu ani innego specyfiku chroni\u0105cego sk\u00f3r\u0119;<\/li>\n\n\n\n<li>Ciuchy \u2013 Na kr\u00f3tko + r\u0119kawki na noc, a na g\u0142owie Buff;<\/li>\n\n\n\n<li>Garmin Fenix 5 \u2013 Potrzebowa\u0142 podw\u00f3jnego \u0142adowania w trakcie biegu. Do ogarni\u0119cia, chocia\u017c mi\u0142o by\u0142oby mie\u0107 sprz\u0119t wytrzymuj\u0105cy takie solidne wyrypy. Dzi\u0119ki temu mo\u017cnaby odpu\u015bci\u0107 powerbank i delikatnie si\u0119 odci\u0105\u017cy\u0107. Chyba b\u0119d\u0119 musia\u0142 napisa\u0107 list do Miko\u0142aja;<\/li>\n\n\n\n<li>Kije Black Diamond \u2013 Dla mnie obowi\u0105zkowe. Pod koniec u\u017cywane nawet na p\u0142askich odcinkach;<\/li>\n\n\n\n<li>Pas biodrowy Compress Sport Free Belt Pro &#8211; Drugi plecak. To dzi\u0119ki niemu pi\u0119ciolitrowy Grivel mi wystarczy\u0142. Chocia\u017c musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce pod koniec biegu kijki trzymane z przodu troch\u0119 mi si\u0119 wbija\u0142y w kiszki i powodowa\u0142y lekki dyskomfort;<\/li>\n\n\n\n<li>Czo\u0142\u00f3wka Ledlenser Neo 10r \u2013 Spisa\u0142a si\u0119 idealnie w samotne noce. Drugiego dnia wymieni\u0142em jedynie akumulator na drugi, \u017ceby nie musie\u0107 \u0142adowa\u0107 sprz\u0119tu w trasie;<\/li>\n\n\n\n<li>Powerbank 10 000 mAh &#8211; Trust Primo, dwie sztuki. Jeden mia\u0142em przy sobie, drugi w przepaku w Kudowie, co wystarczy\u0142o z nawi\u0105zk\u0105, \u017ceby na\u0142adowa\u0107 raz telefon (nieca\u0142e 3 000 mAh) i 2 razy Garmina (nieca\u0142e 500 mAh oba \u0142adowania), wi\u0119c na dobr\u0105 spraw\u0119 wystarczy\u0142by mi jeden egzemplarz.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-2090\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-300x225.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-768x576.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-2048x1536.jpg 2048w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-320x240.jpg 320w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_4664-100x75.jpg 100w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Stopy ultrasa po 240 km.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">KPI<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>9:12 min\/km to moje \u015brednie tempo na trasie, natomiast wy\u0142\u0105czaj\u0105c postoje, \u015brednie tempo wysz\u0142o na poziomie 8:17 min\/km;<\/li>\n\n\n\n<li>Daje to 6,5 km\/h \u015brednio i 7,2 km\/h w ruchu &#8211; odpowiednik \u017cwawego spaceru;<\/li>\n\n\n\n<li>Spali\u0142em ponad 17 000 kcal;<\/li>\n\n\n\n<li>Nie wiem ile dok\u0142adnie wypi\u0142em. Wychodzi mi oko\u0142o 18 litr\u00f3w p\u0142yn\u00f3w oraz masa arbuz\u00f3w i pomara\u0144czy, kt\u00f3re g\u0142\u00f3wnie stanowi\u0105 wod\u0119;<\/li>\n\n\n\n<li>W ruchu sp\u0119dzi\u0142em 33 godzin i 10 minut, co oznacza, \u017ce w trakcie ca\u0142ego biegu \u0142\u0105czny czas moich przystank\u00f3w wyni\u00f3s\u0142 ponad 3,5 godziny. To mnie najbardziej zaskoczy\u0142o, ale statystyka nie k\u0142amie. W samej Pasterce i Bardzie sp\u0119dzi\u0142em prawie godzin\u0119, a poniewa\u017c du\u017co pi\u0142em, na trasie sika\u0142em ze 30 razy. To daje prawie p\u00f3\u0142 godziny samego szczania;<\/li>\n\n\n\n<li>Najszybszy kilometr pokona\u0142em w tempie 4:18 \u2013 zbieg do Mi\u0119dzyg\u00f3rza, kiedy la\u0142 deszcz;<\/li>\n\n\n\n<li>Najwolniejszy kilometr to podej\u015bcie na g\u00f3r\u0119 krzy\u017cow\u0105 w Bardzie, co zaj\u0119\u0142o mi ponad 17 minut;<\/li>\n\n\n\n<li>Najszybsz\u0105 dych\u0119 wykr\u0119ci\u0142em pomi\u0119dzy 23 a 33 km &#8211; w drodze do Prze\u0142\u0119czy P\u0142oszyna, gdy by\u0142o g\u0142\u00f3wnie z g\u00f3rki;<\/li>\n\n\n\n<li>Najwolniejsza dycha to przystanek w Pasterce i podej\u015bcie na Szczeliniec;<\/li>\n\n\n\n<li>\u015arednie t\u0119tno wysz\u0142o mi na poziomie 133 ud.\/min, a najwy\u017csze to 172 ud.\/min, co jak na mnie jest wyj\u0105tkowo nisk\u0105 warto\u015bci\u0105.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">WYNIK<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Z 381 startuj\u0105cych zawodnik\u00f3w 217 (57%) odpad\u0142o na trasie lub nie zmie\u015bci\u0142o si\u0119 w 52-godzinnym limicie czasowym;<\/li>\n\n\n\n<li>Ostatni zawodnik dotar\u0142 na met\u0119 na nieca\u0142e 5 minut przed up\u0142ywem limitu po 51 godzinach i 55 minutach;<\/li>\n\n\n\n<li>Uko\u0144czenie biegu zaj\u0119\u0142o mi 36 godzin i 53 minuty (-13% do zwyci\u0119zcy);<\/li>\n\n\n\n<li>Zaj\u0105\u0142em 10. miejsce w kategorii OPEN i 4 w kategorii M30;<\/li>\n\n\n\n<li>Na Prze\u0142\u0119czy P\u0142oszyna by\u0142em 19, a w ju\u017c w D\u0142ugopolu 13. P\u00f3\u017aniej systematycznie przesuwa\u0142em si\u0119 w g\u00f3r\u0119 g\u0142ownie dzi\u0119ki schodzeniu konkurent\u00f3w z trasy po to, \u017ceby od Prze\u0142\u0119czy Wilczej utrzyma\u0107 dziesi\u0105t\u0105 lokat\u0119 a\u017c do ko\u0144ca;<\/li>\n\n\n\n<li>Spo\u015br\u00f3d 164 os\u00f3b, kt\u00f3re uko\u0144czy\u0142y bieg, 21 to kobiety (13%);<\/li>\n\n\n\n<li>Czy mog\u0142em to zrobi\u0107 lepiej? Z pewno\u015bci\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce taki dystans zdecydowanie \u0142atwiej pokona\u0107 z supportem. Samotna walka wymaga\u0142a ode mnie sporo czasu na punktach, kt\u00f3ry zapewne mo\u017cna by\u0142o troch\u0119 zaoszcz\u0119dzi\u0107 korzystaj\u0105c z osobistej opieki. Podejrzewam, \u017ce asfaltowe buty pomi\u0119dzy D\u0142ugopolem a Kudow\u0105 r\u00f3wnie\u017c troch\u0119 by pomog\u0142y. Z drugiej strony przy takim dystansie wiele rzeczy mo\u017ce si\u0119 posypa\u0107. Og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c, w zaistnia\u0142ych warunkach da\u0142em z siebie 100%.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"513\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-1-1024x513.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-2098\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-1-1024x513.png 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-1-300x150.png 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-1-768x385.png 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/image-1.png 1298w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Pomara\u0144czowa krecha to ja.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">KOSZT<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Wpisowe &#8211; 520 z\u0142;<\/li>\n\n\n\n<li>Kwatera &#8211; 200 z\u0142 (50 z\u0142 za noc &#8211; licz\u0119 tylko sw\u00f3j koszt);<\/li>\n\n\n\n<li>Dojazd &#8211; 0 z\u0142. Fajnie mie\u0107 auto s\u0142u\u017cbowe;<\/li>\n\n\n\n<li>Zakupy przed &#8211; ok. 100 z\u0142 za sk\u0142adniki na obiady, \u015bniadania, kolacje i zapasy na tras\u0119;<\/li>\n\n\n\n<li>Koszty na miejscu &#8211; ok. 100 z\u0142 &#8211; lodziki, przek\u0105ski, piwo.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">PLUSY<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Punkty od\u017cywcze \u2013 By\u0142o du\u017co s\u0142\u00f3w krytycznych na ten temat po imprezie, ja nie mog\u0119 si\u0119 przyczepi\u0107. Jasne, \u017ce mog\u0142oby by\u0107 ciep\u0142e \u017carcie na ka\u017cdym punkcie do wyboru a la carte, a na mecie Blue Label z kostkami lodu, ale um\u00f3wmy si\u0119, \u017ce to by\u0142 ultramaraton, a nie posiad\u00f3wa z ch\u0142opskim jad\u0142em. Uwa\u017cam, \u017ce punkty zapewnia\u0142y wystarczaj\u0105cy wyb\u00f3r, \u017ceby zapewni\u0107 sobie paliwo na ca\u0142y bieg;<\/li>\n\n\n\n<li>Oznaczenie trasy \u2013 Po raz kolejny lecia\u0142em bez wprowadzonej trasy do zegarka. Zgubi\u0142em si\u0119 tylko raz na pocz\u0105tku przez rozmy\u015blania o niebieskich migda\u0142ach. W dalszej cz\u0119\u015bci trasy, pomimo zupe\u0142nie samotnego biegu i ogromnego zm\u0119czenia bez problemu pod\u0105\u017ca\u0142em do mety, bo oznacze\u0144 by\u0142o wystarczaj\u0105co g\u0119sto;<\/li>\n\n\n\n<li>Trasa \u2013 By\u0107 mo\u017ce nie jestem obiektywny, bo mam straszny sentyment do Kotliny K\u0142odzkiej, niemniej nie mo\u017cna si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107 z faktem, \u017ce trasa zosta\u0142a poprowadzona przez jej najpi\u0119kniejsze fragmenty. Nie by\u0142o wysokich g\u00f3r z o\u015bnie\u017conymi szczytami, ale i tak mo\u017cna by\u0142o zawiesi\u0107 oko na mijanych krajobrazach;<\/li>\n\n\n\n<li>Miejsc\u00f3wka \u2013 L\u0105dek doskonale wpisa\u0142 si\u0119 jako gospodarz DFBG od wielu lat. Jedyny minus to niewystarczaj\u0105ca baza noclegowa, ale to akurat urok ka\u017cdego wi\u0119kszego ultra. Natomiast sama mie\u015bcina ma zar\u00f3wno du\u017co okolicznych tras dla os\u00f3b aktywnych fizycznie, jak i miejsc spacerowych i plac\u00f3w zabaw dla tych bardziej stacjonarnych i dzieciatych;<\/li>\n\n\n\n<li>Wolontariusze \u2013 Wspominam tylko dla formalno\u015bci. Niesamowici ludzie, kt\u00f3rzy z jakiego\u015b dziwnego i niezrozumia\u0142ego powodu przyje\u017cd\u017caj\u0105 w g\u00f3ry pomaga\u0107 innym ultrasom w biegu;<\/li>\n\n\n\n<li>Oprawa biegu \u2013 Wojtek Heli\u0144ski. To imi\u0119 i nazwisko powinno by\u0107 synonimem \u015bwietnej oprawy biegowej. Ten kole\u015b ma gadane jakby by\u0142 artyst\u0105 komediowym na scenie. Jest zabawnie, jest kulturalnie, profeska na ca\u0142ego;<\/li>\n\n\n\n<li><span style=\"color: initial\">Meta<\/span> &#8211; Du\u017cy plac w L\u0105dku zapewnia du\u017co miejsca dla os\u00f3b towarzysz\u0105cych. Jest gdzie usi\u0105\u015b\u0107, jest gdzie zje\u015b\u0107, jest ogromne expo na kt\u00f3rym mo\u017cna si\u0119 zaopatrzy\u0107 w artyku\u0142y biegowe i niebiegowe. Jak dla mnie, niczego nie brakowa\u0142o. Oczywi\u015bcie ca\u0142o\u015b\u0107 pod chmurk\u0105, wi\u0119c potrzebna jest dobra pogoda, ale tego akurat nie da si\u0119 zam\u00f3wi\u0107;<\/li>\n\n\n\n<li>Expo &#8211; Na bogato. Stoisk tyle, \u017ce czu\u0142em si\u0119 jak na jarmarku bo\u017conarodzeniowym na star\u00f3wce. Wszystko tu mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107, od ciuch\u00f3w, przez sprz\u0119t i od\u017cywki a\u017c po wej\u015bci\u00f3wki na inne biegi;<\/li>\n\n\n\n<li>Dojazd &#8211; Jad\u0105c z Warszawy dobrze jest tylko do Wroc\u0142awia. Ostatnie 100 km to lokalna mocno zat\u0142oczona przez tiry i ci\u0105gniki droga, wi\u0119c wymaga odrobin\u0119 wi\u0119cej cierpliwo\u015bci, ale da si\u0119 z tym \u017cy\u0107;<\/li>\n\n\n\n<li>Pakiet startowy &#8211; M\u00f3j niestety dosy\u0107 drogi, ale przeliczaj\u0105 stawk\u0119 na ka\u017cdy z 240 km, Bieg Siedem Szczyt\u00f3w nadal wychodzi jako relatywnie tania impreza. Tym bardziej, \u017ce w cenie by\u0142 nie tylko numer startowy, ale r\u00f3wnie\u017c drobne fanty dla biegaczy, a dla finiszer\u00f3w kozacka bluza Salomona;<\/li>\n\n\n\n<li>Ekipa foto &#8211; Na wi\u0119kszo\u015bci ultra to te\u017c \u017celazny punkt i tutaj nie mog\u0142o by\u0107 gorzej. Nyka, Dymus, Telega, Buszka to nazwiska coraz cz\u0119\u015bciej rozpoznawalne nie tylko w \u015bwiecie ultra. Dzi\u0119ki nim wielu zawodnik\u00f3w ma wspania\u0142e pami\u0105tki ze swoich zmaga\u0144 na trasie. No i nie mo\u017cna zapomnie\u0107 o Szczytografii montuj\u0105cej fenomenalne relacje filmowe;<\/li>\n\n\n\n<li>Eko &#8211; Brak niepotrzebnych reklam i ulotek w pakiecie startowym. Jak dla mnie trzeba jeszcze tylko zrezygnowa\u0107 z drukowanego informatora biegowego, bo zwyczajnie szkoda papieru.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2091\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-1536x1025.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/PD_05.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Piotr Dymus.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">MINUSY<\/h3>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Koronacja zwyci\u0119zc\u00f3w &#8211; Dla mnie niestety zbyt p\u00f3\u017ano. Nie mog\u0142em sobie pozwoli\u0107 na d\u0142u\u017cszy wyjazd, a zamkni\u0119cie imprezy w niedziel\u0119 po po\u0142udniu w zasadzie wymusza zostanie w L\u0105dku na jeszcze jedn\u0105 noc, chyba \u017ce kto\u015b nie ma nic przeciwko p\u00f3\u017anym powrotom do domu. Wiem, \u017ce w niedziel\u0119 startowa\u0142 jeszcze bieg na 10 km, a festiwal trwa\u0142 w najlepsze i zapewne rozdanie nagr\u00f3d wcze\u015bniej spowodowa\u0142oby, \u017ce ma\u0142o kto zosta\u0142by na oficjalne zamkni\u0119cie imprezy. Niemniej do czego\u015b musz\u0119 si\u0119 przyczepi\u0107.  <\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">PODSUMOWANIE<\/h3>\n\n\n\n<p>Biegam ultra ju\u017c kilka lat i od d\u0142u\u017cszego czasu zastanawiam si\u0119 gdzie jest moja granica. Gdzie jest ten limit, kt\u00f3ry mnie z\u0142amie. Ile kilometr\u00f3w i przewy\u017csze\u0144 musi mie\u0107 bieg, \u017cebym powiedzia\u0142 &#8222;nie dam rady&#8221; i zszed\u0142 z trasy. Zaraz po uko\u0144czeniu biegu Siedem Szczyt\u00f3w wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce znalaz\u0142em ten pr\u00f3g. To by\u0142 nieprawdopodobny wycisk, pomimo relatywnie niewielkiej ilo\u015bci przewy\u017csze\u0144, a kryzysy i senno\u015b\u0107 na trasie pot\u0119gowa\u0142y uczucie s\u0142abo\u015bci i ryzyka niemo\u017cliwo\u015bci uko\u0144czenia biegu samodzielnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety tak to ju\u017c jest w tym ultra, \u017ce apetyt ro\u015bnie w miar\u0119 jedzenia. To jest w\u0142a\u015bnie jego pi\u0119kno. B\u00f3l fizyczny i psychiczny z jakim musia\u0142em si\u0119 zmierzy\u0107 nie wydaje si\u0119 ju\u017c tak mocny kilka dni po zako\u0144czeniu zmaga\u0144. Wr\u0119cz gdzie\u015b z ty\u0142u g\u0142owy pojawia si\u0119 po cichu szepcz\u0105cy mi do ucha nieznajomy g\u0142osik: &#8222;da\u0142by\u015b rad\u0119 wi\u0119cej&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem czy da\u0142bym. Nie wiem co dalej. Dla mnie DFGB to koniec pewnego rozdzia\u0142u. Przez d\u0142ugi czas \u017cy\u0142em w przekonaniu, \u017ce to najd\u0142u\u017cszy, a zarazem najtrudniejszy bieg w Polsce. D\u0142ugo marzy\u0142em o zmierzeniu si\u0119 z nim i przez lata by\u0142 to m\u00f3j bia\u0142y kr\u00f3liczek z Matrixa za kt\u00f3rym pod\u0105\u017ca\u0142em i kt\u00f3rego mia\u0142em nigdy nie z\u0142apa\u0107, bo przecie\u017c nie da si\u0119 biec 240 km. Ok, jacy\u015b zbocze\u0144cy to robi\u0105, ale oni nie s\u0105 normalni. Z reszt\u0105 nawet nie wiadomo czy to ludzie, czy mo\u017ce kosmici, mimo \u017ce nie maj\u0105 zielonych g\u0142\u00f3wek z czu\u0142kami i wielkich szarych oczu. Teraz ja jestem w gronie takich zawodnik\u00f3w, a w trakcie mojej drogi ultra okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie tylko na \u015bwiecie, ale nawet w Polsce z powodzeniem organizuje si\u0119 znacznie wi\u0119ksze wyrypy. Co wi\u0119cej, s\u0105 na nie ch\u0119tni.<\/p>\n\n\n\n<p>Na ten moment mam sw\u00f3j \u015awi\u0119ty Graal. Zdoby\u0142em to co chcia\u0142em i to w bardzo przyzwoitym stylu. W zasadzie m\u00f3g\u0142bym odwiesi\u0107 teraz buty na ko\u0142ek i zako\u0144czy\u0107 t\u0105 wprawdzie bez splendor\u00f3w, ale mimo wszystko ca\u0142kiem udan\u0105 karier\u0119 ultrasa. Tyle tylko, \u017ce ja nawet po biegu Siedem Szczyt\u00f3w nie mam do\u015b\u0107. Ba\u0142em si\u0119 tego strasznie. Obawia\u0142em si\u0119 czy taki \u0142omot nie spowoduje, \u017ce jednak si\u0119 zniech\u0119c\u0119, ale nie. Nadal chc\u0119 biega\u0107. Nadal chc\u0119 startowa\u0107. Nie chc\u0119 jeszcze odchodzi\u0107 na biegow\u0105 emerytur\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Co dalej? Jeszcze nie wiem. Nie jest problemem znale\u017a\u0107 d\u0142u\u017cszy czy te\u017c wy\u017cszy bieg. Tych jest jeszcze na tyle du\u017co, \u017ce na dobre kilkadziesi\u0105t lat mam w czym wybiera\u0107. Problem mo\u017ce by\u0107 tylko z wykonaniem. Jedno jest pewne, jestem przekonany, \u017ce wkr\u00f3tce porw\u0119 si\u0119 na kolejny ultra\u0142omot. By\u0107 mo\u017ce b\u0119dzie to co\u015b wi\u0119kszego ni\u017c Siedem Szczyt\u00f3w. By\u0107 mo\u017ce nie. Czas poka\u017ce. Jednak g\u0142\u00f3d ju\u017c jest&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>A odno\u015bnie samego DFBG, jest to fantastyczna impreza. Szczerze powiedziawszy jestem zaskoczony du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 negatywnych komentarzy. Ja b\u0119d\u0119 poleca\u0107 ten festiwal ka\u017cdemu biegaczowi, niezale\u017cnie od stopnia wtajemniczenia, bo tutaj ka\u017cdy mo\u017ce znale\u017a\u0107 dystans dla siebie. Sam ch\u0119tnie bym tu kiedy\u015b wr\u00f3ci\u0142, aczkolwiek robi\u0142em max, jaki ten festiwal oferuje, a w samych polskich g\u00f3rach jest jeszcze w czym wybiera\u0107, wi\u0119c wola\u0142bym spr\u00f3bowa\u0107 czego\u015b nowego ni\u017c powtarza\u0107 Siedem Szczyt\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-1024x683.jpg\" alt=\"TeamPlutt DFBG Siedem Szczyt\u00f3w Daniel Pluta L\u0105dek-Zdr\u00f3j\" class=\"wp-image-2092\" srcset=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-300x200.jpg 300w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-768x512.jpg 768w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-1536x1024.jpg 1536w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-720x480.jpg 720w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02-360x240.jpg 360w, https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/GT_02.jpg 1600w\" sizes=\"auto, (max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>fot: Gosia Telega.<\/em><\/figcaption><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ultramaraton przez du\u017ce &#8222;U&#8221;. Koniec pewnego rozdzia\u0142u mojej kariery ultra. Tu jest wszystko, dos\u0142ownie. Bez cenzury, ale za to z pikantnymi szczeg\u00f3\u0142ami. Zapraszam.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2045,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"cybocfi_hide_featured_image":"yes","footnotes":""},"categories":[3],"tags":[79,66,86,14,72,84,44,71,78,83,10,42,68,67,85,41],"class_list":["post-343","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wspomnieniuszki","tag-bieganie","tag-bieganie-w-gorach","tag-biegi-w-polsce","tag-daniel-pluta","tag-dfbg","tag-dolnoslaski-festiwal-biegow-gorskich","tag-gory","tag-run","tag-running","tag-siedem-szczytow","tag-teamplutt-2","tag-trailrunning","tag-ultra","tag-ultramaraton","tag-ultrarunner","tag-ultrarunning"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v24.3 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Siedem Szczyt\u00f3w - Dw\u00f3jka z przodu - TeamPlutt<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Bieg Siedem Szczyt\u00f3w podczas Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich. Brutalny jak Oldboy Park Chana-wooka, wzruszaj\u0105cy jak Titanic Camerona\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Siedem Szczyt\u00f3w - Dw\u00f3jka z przodu - TeamPlutt\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"Bieg Siedem Szczyt\u00f3w podczas Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich. Brutalny jak Oldboy Park Chana-wooka, wzruszaj\u0105cy jak Titanic Camerona\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"TeamPlutt\" \/>\n<meta property=\"article:author\" content=\"https:\/\/www.facebook.com\/daniel.pluta.16\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2023-07-27T21:43:11+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2023-10-02T12:00:33+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0679-scaled.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"1920\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"2560\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"admin\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"admin\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"170 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/\",\"url\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/\",\"name\":\"Siedem Szczyt\u00f3w - Dw\u00f3jka z przodu - TeamPlutt\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#primaryimage\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0679-scaled.jpg\",\"datePublished\":\"2023-07-27T21:43:11+00:00\",\"dateModified\":\"2023-10-02T12:00:33+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/#\/schema\/person\/5357e007d0d46a2a64dd8c63bcff8c04\"},\"description\":\"Bieg Siedem Szczyt\u00f3w podczas Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich. Brutalny jak Oldboy Park Chana-wooka, wzruszaj\u0105cy jak Titanic Camerona\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\u0142\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Siedem Szczyt\u00f3w &#8211; Dw\u00f3jka z&nbsp;przodu\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/#website\",\"url\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/\",\"name\":\"TeamPlutt\",\"description\":\"Running is my gasoline\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":{\"@type\":\"PropertyValueSpecification\",\"valueRequired\":true,\"valueName\":\"search_term_string\"}}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/#\/schema\/person\/5357e007d0d46a2a64dd8c63bcff8c04\",\"name\":\"admin\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7d6756af14d05439d03442bf64104701?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7d6756af14d05439d03442bf64104701?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"admin\"},\"sameAs\":[\"https:\/\/teamplutt.pl\",\"https:\/\/www.facebook.com\/daniel.pluta.16\"],\"url\":\"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/author\/admin\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Siedem Szczyt\u00f3w - Dw\u00f3jka z przodu - TeamPlutt","description":"Bieg Siedem Szczyt\u00f3w podczas Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich. Brutalny jak Oldboy Park Chana-wooka, wzruszaj\u0105cy jak Titanic Camerona","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Siedem Szczyt\u00f3w - Dw\u00f3jka z przodu - TeamPlutt","og_description":"Bieg Siedem Szczyt\u00f3w podczas Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich. Brutalny jak Oldboy Park Chana-wooka, wzruszaj\u0105cy jak Titanic Camerona","og_url":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/","og_site_name":"TeamPlutt","article_author":"https:\/\/www.facebook.com\/daniel.pluta.16","article_published_time":"2023-07-27T21:43:11+00:00","article_modified_time":"2023-10-02T12:00:33+00:00","og_image":[{"width":1920,"height":2560,"url":"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0679-scaled.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"admin","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Napisane przez":"admin","Szacowany czas czytania":"170 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/","url":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/","name":"Siedem Szczyt\u00f3w - Dw\u00f3jka z przodu - TeamPlutt","isPartOf":{"@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#primaryimage"},"image":{"@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/teamplutt.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/IMG_0679-scaled.jpg","datePublished":"2023-07-27T21:43:11+00:00","dateModified":"2023-10-02T12:00:33+00:00","author":{"@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/#\/schema\/person\/5357e007d0d46a2a64dd8c63bcff8c04"},"description":"Bieg Siedem Szczyt\u00f3w podczas Dolno\u015bl\u0105skiego Festiwalu Bieg\u00f3w G\u00f3rskich. Brutalny jak Oldboy Park Chana-wooka, wzruszaj\u0105cy jak Titanic Camerona","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/2023\/07\/27\/siedem-szczytow-dwojka-z-przodu\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Strona g\u0142\u00f3wna","item":"https:\/\/teamplutt.pl\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Siedem Szczyt\u00f3w &#8211; Dw\u00f3jka z&nbsp;przodu"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/#website","url":"https:\/\/teamplutt.pl\/","name":"TeamPlutt","description":"Running is my gasoline","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/teamplutt.pl\/?s={search_term_string}"},"query-input":{"@type":"PropertyValueSpecification","valueRequired":true,"valueName":"search_term_string"}}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/#\/schema\/person\/5357e007d0d46a2a64dd8c63bcff8c04","name":"admin","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/teamplutt.pl\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7d6756af14d05439d03442bf64104701?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7d6756af14d05439d03442bf64104701?s=96&d=mm&r=g","caption":"admin"},"sameAs":["https:\/\/teamplutt.pl","https:\/\/www.facebook.com\/daniel.pluta.16"],"url":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/author\/admin\/"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/343","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=343"}],"version-history":[{"count":159,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/343\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2170,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/343\/revisions\/2170"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2045"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=343"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=343"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/teamplutt.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=343"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}